Zapraszamy wszystkich nowych i obecnych użytkowników do logowania się na nowe forum
http://forum.chevroletteampoland.com/



Poprzedni temat «» Następny temat
uszczelka pod deklem zaworów, znowu cieknie
Autor Wiadomość
Maciej 


Model Samochodu: Lacetti 1.6 kombi
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 16 Kwi 2010
Posty: 87
Skąd: Warszawa
Poziom: 8
HP: 0/159
 0%
MP: 76/76
 100%
EXP: 6/19
 31%
Wysłany: 2010-10-13, 18:16   uszczelka pod deklem zaworów, znowu cieknie

Przed wakacjami zmieniono mi uszczelkę pokrywy zaworów bo ciekła i olej zebrał się przy świecach. Niewiele od tej pory przejechałem, bo ostatnio prawie nie jeżdżę. Dzisiaj poczułem zapach spalenizny, zajrzałem pod maskę, a tam znowu mokro od góry, jakby spod tej uszczelki. Jutro zdejmę pokrywę i poszukam wycieku.
Czy w Waszych wozach tez pojawia się taka usterka?
Czy można odróżnić jakość uszczelek? Podobno są oryginalne-przyzwoite i swojskie podróbki kiepskiej jakosci.
Czy do wymiany uszczelki mam odłączać akumulator?
Czy jeszcze na coś mam zwrócić uwagę podczas wymiany? Sama robota jest raczej prosta, a sklep z częściami mam "pod nosem".
_________________
pozdrawiam
Maciek
 
     
jar76 


Model Samochodu: Chevrolet
Pomógł: 19 razy
Wiek: 41
Dołączył: 20 Cze 2009
Posty: 687
Skąd: Śląsk
Poziom: 23
HP: 12/1225
 1%
MP: 585/585
 100%
EXP: 54/65
 83%
Wysłany: 2010-10-14, 07:05   

Nie trzeba odłączać akumulatora, a jakości uszczelki na oko raczej nie ocenisz , no chyba że na wyjątkowy szajs trafisz , to może być źle wycięta, lub wręcz popękana .
_________________
---------------------------------------
Aveo T250 sedan 2009r---1.2 16V 84KM/ BRC SEQUENT 24
---------------------------------------
 
     
Maciej 


Model Samochodu: Lacetti 1.6 kombi
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 16 Kwi 2010
Posty: 87
Skąd: Warszawa
Poziom: 8
HP: 0/159
 0%
MP: 76/76
 100%
EXP: 6/19
 31%
Wysłany: 2010-10-14, 14:56   

Odłączyłem minus, bo musiałem odłączyć wtyczkę od czujnika i zdjąłem pokrywę.
Znowu mam olej w gnieździe świecy skrajnej od lewej strony wozu. Mam też zalany bok i przód silnika z lewej strony. Cieknie w kilku miejscach?
Rowek, w którym siedzi uszczelka jest mokry i mokry ślad pozostał na głowicy w miejscu przylegania uszczelki.
Są ślady jakiegoś niebieskiego uszczelniacza, ale nie wiem, czy uzyto go kiedyś, czy przy ostatniej wymianie. Było go trochę za dużo, bo utworzył "falbanki" w kilku miejscach uszczelki.
Przy ostatniej wymianie dostrzegłem skaleczenia na powierzchni przylegania na skraju głowicy, widocznie jakiś dureń w ASO podważał pokrywę wkrętakiem. Nie są głębokie, ale są.
Czy uszczelkę trzeba układać w jakiś tajemniczy sposób?
Czy teraz też mam uzyć uszczelniacza pod uszczelkę?
Zamierzam kupić uszczelkę w pobliskim sklepie, który ma dobrą opinię u znajomego mechanika.







_________________
pozdrawiam
Maciek
Ostatnio zmieniony przez Maciej 2010-10-14, 20:17, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
jar76 


Model Samochodu: Chevrolet
Pomógł: 19 razy
Wiek: 41
Dołączył: 20 Cze 2009
Posty: 687
Skąd: Śląsk
Poziom: 23
HP: 12/1225
 1%
MP: 585/585
 100%
EXP: 54/65
 83%
Wysłany: 2010-10-14, 15:51   

Nie dawaj żadnych uszczelnień, sprawdź jednak najpierw czy nie masz wykrzywionej pokrywy zaworów, jeśli była nierównomiernie dokręcona, mogła ulec odkształceniu i powierzchnia styku z uszczelką będzie nierówna, a wtedy niestety pomoże tylko wymiana całej pokrywy, ale miejmy nadzieję że nie będzie takiej konieczności i uszczelka załatwi sprawę nieszczelności. Powodzenia w wymianie :thumright:
_________________
---------------------------------------
Aveo T250 sedan 2009r---1.2 16V 84KM/ BRC SEQUENT 24
---------------------------------------
 
     
Maciej 


Model Samochodu: Lacetti 1.6 kombi
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 16 Kwi 2010
Posty: 87
Skąd: Warszawa
Poziom: 8
HP: 0/159
 0%
MP: 76/76
 100%
EXP: 6/19
 31%
Wysłany: 2010-10-15, 13:03   

Pokrywa to kawał wiotkiego plastiku pełen rozmaitych zakamarków. Dokręcona piętnastoma śrubami musi ułożyć się prawidłowo. Swoją drogą koszmarnie się ją myje. Pojazdy, z którymi zwykle mam do czynienia powstały w czasach przedplastikowych i znacznie przyjemniej pracuje się przy nich.
_________________
pozdrawiam
Maciek
 
     
jacek76 

Model Samochodu: Lacetti kombi
Pomógł: 3 razy
Wiek: 44
Dołączył: 21 Lis 2011
Posty: 28
Skąd: Warszawa
Poziom: 4
HP: 0/61
 0%
MP: 29/29
 100%
EXP: 1/11
 9%
Wysłany: 2011-11-30, 22:02   

Odświeżę trochę ale może się komuś przyda.
Otóż kilkanaście dni temu zauważyłem wyciek oleju pod tą nieszczęsną pokrywą. Postanowiłem jednak nie wymieniać uszczelki ale przeprowadzić eksperyment , który zdał egzamin w moim poprzednim aucie , też 16-sto zaworowym.
A więc zdjąłem pokrywę , wyczyściłem jak się dało najlepiej , uszczelkę też i w rowek na uszczelkę w pokrywie i na głowicę nałożyłem warstwę pasty Dirko.
Pasta ta ale pod inna nazwą jest używana w serwisie opla do wszystkich uszczelnień silnika , również jako uszczelka w płynie zamiast zwykłej uszczelki pod miską olejową.
Jeżdżę z tym już dwa tygodnie i nigdzie nie widać śladu oleju , czyli jest tak jak być powinno.
 
     
user_02 
---

Model Samochodu: brak
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 14 Lip 2010
Posty: 945
Skąd: Śląsk
Poziom: 27
HP: 35/1795
 2%
MP: 857/857
 100%
EXP: 28/83
 33%
Wysłany: 2011-11-30, 22:13   

jacek76, Zdaj relację po dłuższym okresie czasu :thumright:
Jakiś czas temu zmieniałem uszczelkę w innym aucie ( na sylikon), i na początku było ok, ale po kilku tygodniach, znów zaczęło się lekko sączyć.

Więc czy działa okaże się po kilku tygodniach :mrgreen:
_________________
Tworzymy nową przyszłość :)
 
     
jacek76 

Model Samochodu: Lacetti kombi
Pomógł: 3 razy
Wiek: 44
Dołączył: 21 Lis 2011
Posty: 28
Skąd: Warszawa
Poziom: 4
HP: 0/61
 0%
MP: 29/29
 100%
EXP: 1/11
 9%
Wysłany: 2011-11-30, 22:21   

W poprzednim aucie na silikon uszczelniałem czujnik położenia oleju w misce olejowej. Zawsze , po kilku dniach olej zaczynał sadzić , pomimo że był tam również oring. Doszedłem do wniosku , że silikon to się nadaje ale do łazienki.
Dzięki mojemu bratu ciotecznemu , który pracuje w serwisie opla , dowiedziałem się o tej paście. Jeszcze się na niej nie zawiodłem , a uszczelniłem nią pół silnika poprzedniego auta.
Żeby nie było , nie mam nic wspólnego z producentem ani dystrybutorem tej pasy. Zdała u mnie egzamin i polecam.
 
     
user_02 
---

Model Samochodu: brak
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 14 Lip 2010
Posty: 945
Skąd: Śląsk
Poziom: 27
HP: 35/1795
 2%
MP: 857/857
 100%
EXP: 28/83
 33%
Wysłany: 2011-11-30, 22:30   

Dobrze wiedzieć, muszę jej poszukać, bo u nas też coś się sączy spod dekla, ale nie ma jeszcze tragedii.

Chodzi Ci o tą pastę:
Dla zainteresowanych:
Nr GM- 90485251
Do kupienia- TU i powinni mieć w każdym innym ASO GM.
_________________
Tworzymy nową przyszłość :)
 
     
jacek76 

Model Samochodu: Lacetti kombi
Pomógł: 3 razy
Wiek: 44
Dołączył: 21 Lis 2011
Posty: 28
Skąd: Warszawa
Poziom: 4
HP: 0/61
 0%
MP: 29/29
 100%
EXP: 1/11
 9%
Wysłany: 2011-11-30, 22:59   

Cytat:
Chodzi Ci o tą pastę


Ta moja jest oczywiście w innym opakowaniu ale podejrzewam , że to jest to samo.

Musiałbym do braciaka truknąć i zapytać go o numer GM.
 
     
GoLL@B

Model Samochodu: Laczek 1.8/HB/LPG
Pomógł: 8 razy
Dołączył: 05 Kwi 2011
Posty: 63
Skąd: Dz-n/W-w
Poziom: 6
HP: 0/104
 0%
MP: 49/49
 100%
EXP: 12/14
 85%
Wysłany: 2011-12-03, 18:23   

Też słyszałem dobre opinie o tych pastach. Na tę pastę klejona jest miska olejowa chociażby. Bo tam nie ma żadnych uszczelek.
Notabene u mnie też już po 170tyś i 6 latach miska będzie do przeklejenia.

Pytanie jeszcze brzmi jak to będzie później z jej demontażem gdy trzeba to będzie ewentualnie zrobić.
 
     
ryjek 


Model Samochodu: Chevrolet Aveo
Pomógł: 6 razy
Wiek: 33
Dołączył: 01 Gru 2010
Posty: 723
Skąd: Czerwionka-Leszczyny
Poziom: 24
HP: 13/1353
 1%
MP: 646/646
 100%
EXP: 25/68
 36%
Wysłany: 2011-12-03, 20:54   

na ile km wytrzymie wam taka pasta?
_________________
aveo sedan 1.4 SOHC
Opel tigra 1.6 16v
aveo hatchback 1.2 SOHC-ojca

 
     
jacek76 

Model Samochodu: Lacetti kombi
Pomógł: 3 razy
Wiek: 44
Dołączył: 21 Lis 2011
Posty: 28
Skąd: Warszawa
Poziom: 4
HP: 0/61
 0%
MP: 29/29
 100%
EXP: 1/11
 9%
Wysłany: 2011-12-03, 21:08   

W ubiegłym roku na wiosnę , wymieniałem z kolegą uszczelkę miski w jego aucie i składaliśmy na tą pastę. Kilka dni temu wymienialiśmy olej i jest suchutko. Wytrzymało półtora roku , wytrzyma i dłużej.
 
     
berza 

Model Samochodu: Lacetti 2004 hatchback 1.4 lpg
Wiek: 48
Dołączył: 23 Cze 2010
Posty: 16
Skąd: Katowice
Poziom: 2
HP: 0/30
 0%
MP: 14/14
 100%
EXP: 6/8
 75%
Wysłany: 2012-04-29, 14:35   

Wejde w stary temat ale wiem ze może kogoś zainteresuje. Miałem te same problemy, w tej chwili mój laciek ma 98 tys. Wymienilem uszczelke przy 65 tyś. Ale zanim doszedłem do tego jak to zrobić wymieniłem kolejno 3 sztuki. Sekretem jest uszczelka. Kupowałem oryginalna, zamiennik, uszcelniałem silkikonem wysoktemperaturowym, efekt po 500, 1000 km był taki sam. Wycieki. Zaproponowano mi w sklepie uszczelke firmy "erling" koszt jej jest wysoki bo koszuje ponad 200% więcej niż niby oryginał. Ale opłacało się. Bez żadnych uszczelniaczy, uszczelka siedzi i trzyma. Problem rozwiązany.
 
     
Maciej 


Model Samochodu: Lacetti 1.6 kombi
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 16 Kwi 2010
Posty: 87
Skąd: Warszawa
Poziom: 8
HP: 0/159
 0%
MP: 76/76
 100%
EXP: 6/19
 31%
Wysłany: 2012-05-03, 14:35   

Uszczelkę w moim wozie musiałem wymienic jeszcze raz. Wsadziłem zamiennik, dociągnąłem "z czuciem" i od roku jest ok.
_________________
pozdrawiam
Maciek
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: