Zapraszamy wszystkich nowych i obecnych użytkowników do logowania się na nowe forum
http://forum.chevroletteampoland.com/



Poprzedni temat «» Następny temat
Jeste? pieszym lub kierowc??
Autor Wiadomość
andmacand 

Model Samochodu: Aveo 1,2 8V sedan 2008r
Pomógł: 1 raz
Wiek: 48
Dołączył: 31 Sty 2009
Posty: 263
Skąd: woj. śląskie
Poziom: 15
HP: 0/488
 0%
MP: 233/233
 100%
EXP: 6/35
 17%
Wysłany: 2009-02-10, 16:43   Jesteś pieszym lub kierowcą?

Jesteś kierowcą lub pieszym? Koniecznie obejrzyj ten filmik:
http://patrz.pl/filmy/kie...bezmyslny/regit
_________________
właściciel Chevrolet Aveo sedan 1.2 8V 2008r
(poprzednio Fiat Siena 1.2 8V)
 
     
simon 
sth


Dołączył: 05 Lut 2009
Posty: 133
Skąd: Południe (Zagłębie)
Poziom: 10
HP: 0/230
 0%
MP: 110/110
 100%
EXP: 13/22
 59%
Wysłany: 2009-02-10, 21:28   

Film dosyć, dosyć. Szkoda tylko że dali ten podkład muzyczny - co prawda klasyk Metallica, ale bardziej real byłby z odgłosami ulicy. Poza tym wystarczyły by zdjęcia naszej policji z kilku wypadków w naszym kraju:

http://motoryzacja.interi...owej-nr-1,28807

http://motoryzacja.interi...jezdzie,1257181

http://miasta.gazeta.pl/c...227844.html?i=3

...albo fotki z DK7.

Poza tym, mamy fatalną jakość dróg, autostrad nie ma (bo ciężko nazwać autostradą drogę A4 która wiecznie remontowaną, w dodatku przejazd przez którą kosztuje 6,50 i ograniczenie do 110, czy do 130km/h).

Poza tym ile jest drzew przy tych wąskich drogach 2 kierunkowych - krajowych, a teraz buraki znalazły lepszy sposób żeby wolniej jeździć po tych krótkoterminowo lepszych odcinkach: stawiają teraz słupki na środku drogi. :roll: :shock:


...ale żeby się tym wszystkim tak nie denerwować, to trzeba sobie powiedzieć jasno, że nie tylko kierowcy aut są piratami drogowymi ;-) :mrgreen:


http://poboczem.pl/filmik...nie-gumy,887121

Powodzonka dla wszystkich mobilków, przyczepności - Bajo !! 8-)
_________________
/!\ Szerokości, powodzonka. Bajo /!\
 
     
Gość

Poziom: 32
HP: 82/2753
 3%
MP: 1314/1314
 100%
EXP: 67/111
 60%
Wysłany: 2009-02-11, 07:33   

Więcej takich zdjęć czy filmików powinni pokazywać w telewizji.
W wypadkach drogowych ginie średnio dziennie 15 osób. Podejżewam że jakaś połowa jak nie więcej stanowią osoby, które nie zawiniły.
 
     
piechu 
CHEVROLET


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 23 Wrz 2008
Posty: 316
Skąd: Choszczno
Poziom: 16
HP: 0/556
 0%
MP: 265/265
 100%
EXP: 24/39
 61%
Wysłany: 2009-02-11, 14:41   

'Simon ' , u nas w Polsce ,zamiast budować nowe miejsca postojowe w miarę przybywania samochodów , stawia się znaki "zakaz zatrzymywania i postoju" oraz wysyła się Straż Miejską z blokadami i mandatami karnymi . Na pseudotrawnikach nikomu niepotrzebnych , wkopuje się krawężniki betonowe ! Poza obszarem zabudowanym na środku jezdni buduje się jakieś dziwne wysepki z grubymi stalowymi słupami , w ten sposób , aby kierowca jadąc w nocy w deszczu lub we mgle , tak "przypalił", aby zapamiętał do końca życia o ruch prawostronnym.
Bywałem w różnych odległych krajach cywilizowanych , ale tak , jak tu w Europie , zwłaszcza wschodniej , takich dziwolągów nie widziałem. Wręcz przeciwnie . Tam w pierwszej kolejności buduje się potężne parkingi dla obywateli , a później dopiero obiekty użyteczności publicznej . A na tych parkingach , miejsca postojowe namalowane są pod skosem , tak aby ułatwić wjeżdżanie przodem i wyjeżdżanie z tegoż tyłem .
- U nas wszystko odwrotnie...
 
 
     
simon 
sth


Dołączył: 05 Lut 2009
Posty: 133
Skąd: Południe (Zagłębie)
Poziom: 10
HP: 0/230
 0%
MP: 110/110
 100%
EXP: 13/22
 59%
Wysłany: 2009-02-11, 21:50   

takie czasy...

Bo to Polska nie elegancja Francja :mrgreen:

w Polsce robi się wszystko odwrotnie - dokładnie !!

zamiast stawiać kładki dla pieszych, robić obwodnice, rozjazdy, zatoczki dla busów czy tramwajów stawia się ograniczenia prędkości, maluje się linie ciągłe, stawia się światła co kilometr oraz fotoradary. Co do świateł, to ile razy czekamy (5min) jak barany na zielone światło, jak na zbawienie, gdzie z lewej ani z prawej nic nie jedzie, a jeśli już się zmieni to tylko na 15 sek., zdążą przejechać tylko 2 osobówki, a reszta przemyka na czerwonym jak jest sznurek o długości 1km. PARANOJA!!

Już nie wspomnę o przystankach autobusowych które nie mają zatoczek - często spotykamy się z przypadkami gdzie piesi przechodzą przez pasy a cweLe wymijają bus i jada prosto pod nogi pieszych. Dramat. Miliony takich polaków...

Mam wielu znajomych za granicą, tam jest całkiem inaczej - tam gdzie trzeba się szybko przemieszczać są piękne autostrady, natomiast w miastach kierowcy jeżdżą pomału - i temu służą odpowiednie przepisy. Piesi spokojnie przechodzą przez ulicę nie musząc wymuszać na kierowcach aby im umożliwili przejście przez pasy, i nie obawiając się o swoje zdrowie i życie.
aaa z tymi miejscami parkingowymi to już naprawdę... ;)

Napisał ...

"Flustrat"
_________________
/!\ Szerokości, powodzonka. Bajo /!\
 
     
piechu 
CHEVROLET


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 23 Wrz 2008
Posty: 316
Skąd: Choszczno
Poziom: 16
HP: 0/556
 0%
MP: 265/265
 100%
EXP: 24/39
 61%
Wysłany: 2009-02-11, 22:37   Piesi na przejściu dla pieszych.

Zgadza się! Tam nikt nie spieszy się, bo i tak prędzej nie dojedzie, jak wszyscy inni , co jadą.
Co zaś do pieszych, to dla mnie było szokiem jak 35 lat temu(!) będąc w Kanadzie pierwszy raz, chodziłem po mieście. Chcąc przejść przez jezdnię zatrzymałem się czekając,aż przejadą samochody , co u nas było w zwyczaju. I wyobraź sobie wszystkie auta raptem zatrzymały się ! A ja stoję!!- Czekam aż przejadą , przecież ja jestem z Polski. Ale kolega mówi : chodź , przechodzimy ,bo oni chyba nas przepuszczają. Więc przechodzimy sami ,we dwójkę przez jezdnię . Trochę głupio się czujemy , bo w tamtych czasach w Polsce nie do pomyślenia było ,żeby samochody zatrzymywały się ,jak pieszy stanie przy krawędzi jezdni (!). Później już do tego się przyzwyczailiśmy.
- Kiedy wróciliśmy ,spytaliśmy się miejscowych ; dlaczego auta od razu zatrzymują się , jak widzą pieszego przy krawężniku ? Na to on : - Bo pieszy ma bezwzględne pierwszeństwo ! A niech tylko kierowca spróbuje go potrącić ... !
- W tamtych latach będąc w Warszawie to pamiętam , jak musiałem uciekać przed samochodami przechodząc przez jezdnię. Dosłownie ,jeździli po piętach pieszych. - Nie wiem jak jest teraz .
 
 
     
moro_2 
moro_2

Dołączył: 03 Mar 2010
Posty: 6
Skąd: Katowice
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 5/9
 55%
Wysłany: 2010-03-05, 11:12   

Jeździłem sporo w Austrii. Tam nikt nie przekroczy w terenie zabudowanym 50/h. Ale też oznakowanie jest dużo rozsądniejsze. Jak tylko na wsi zabudowania odsuną się od drogi od razu pojawia się ograniczenie 70/h. W Polsce teren zabudowany potrafi ciągnąć się kilometrami przez tereny niezamieszkałe tak na wszelki wypadek. U nas gdy w mieście jedziesz 50 to autobusy miejskie zabierają się za wyprzedzanie. :roll:
-----------------------------
_________________
nobody is perfect so call me nobody
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: