Zapraszamy wszystkich nowych i obecnych użytkowników do logowania się na nowe forum
http://forum.chevroletteampoland.com/



Poprzedni temat «» Następny temat
Spalanie Aveo 1.6 16V 2011 r.
Autor Wiadomość
iron210


Model Samochodu: Aveo T250
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 17 Wrz 2013
Posty: 13
Skąd: Śląsk
Poziom: 2
HP: 0/30
 0%
MP: 14/14
 100%
EXP: 3/8
 37%
Wysłany: 2016-06-11, 16:31   

Ja co prawda mam poprzednią wersję Aveo T250 ale na brak części narazie narzekać nie mogę (chociaż fakt jest taki że oprócz świec wymieniałem tylko łożysko i termostat) i zastanawiam się jak to możliwe, że do starszej wersji części są dostępne a do nowszej już jest problem. Co do wartości i łatwości sprzedaży naszych Aveo to może jest kwestia regionu. Codziennie jadąc do pracy mijam jednego ze Śląskich dealerów Opla i przejeżdzam obok parkingu z używanymi samochodami i muszę przyznać, że jak tylko jakiś Chevrolet jest na sprzedaż to tydzień góra dwa i już go nie mają za to niektóre auta innych marek stoją u nich już ze dwa trzy miesiące. Mało tego nie dalej jak tydzień temu byłem u nich i mają taki fajny stojaczek z wywieszonymi karteczkami jakich aut poszukują dla klientów i na 6 ofert 3 były właśnie odnośnie Chevroletów. A co do sprzedaży samochodu poprzez komis itp to nie dziw się że zaproponował Ci mocno zaniżoną cenę bo oni z tego żyją że od Ciebie kupią za 15 a sprzedadzą za 20 :-) Pozdrawiam
 
     
leonkopczynski 

Model Samochodu: Chevrolet Aveo
Dołączył: 08 Wrz 2014
Posty: 6
Skąd: Gdańsk
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 5/9
 55%
Wysłany: 2016-06-11, 17:18   

Niestety jest poważny problem ze sprzedażą Chevroletów na rynku wtórnym, problem jest również na rynku części zamiennych. Niestety każdy z nas jest skazany na sprzedaż swojego chevroleta na rynku komisowym . Sprzedaż prywatna = brak klientów . Warto mocno negocjować ceną swojego chevroleta w górę kupując nowe auto. Niestety najniższe wyceny stosują partnerzy Opla ... . Za mój samochód Aveo T 300 sedan z silnikiem 1,2 70 km ( rok produkcji 2011 , pierwsza rej 01/2012 ) proponował mi dealer opla tylko 13 000 zł. Inni dealerzy Opla proponowali mi podobne ceny. Warto odwiedzić konkurencję ( Renault propozycja 19.500 zł, Fiat propozycja cenowa 18.000 zł ) . Podane ceny dotyczą pozostawienia starego samochodu w rozliczeniu i zakupu nowego. Komisy i skupy aut niezależne ( dobry komis propozycja cenowa ok . 18 000 zł gorszy ok 13.000 ) . Warto negocjować i nie należy się poddawać. Samochód trzeba w odpowiednim momencie sprzedać ...
 
     
pacopaco 


Model Samochodu: AVEO T300 sedan LT+
Pomógł: 2 razy
Wiek: 33
Dołączył: 25 Paź 2015
Posty: 48
Skąd: rąbień
Poziom: 5
HP: 0/81
 0%
MP: 38/38
 100%
EXP: 10/13
 76%
Wysłany: 2016-06-11, 17:32   

leonkopczynski napisał/a:
Niestety jest poważny problem ze sprzedażą Chevroletów na rynku wtórnym. Niestety każdy z nas jest skazany na sprzedaż swojego chevroleta na rynku komisowym . Sprzedaż prywatna = brak klientów


mój znajomy miał aveo t300 w wersji hatchback z silnikiem 1.2 85 km bodajrze. Wersja wyposażenia LT+ ( lusterka , klamki w kolorze nadwozia, nowy typ radia, pełna elektryka, szmery bajery, halogeny wszystko co chyba się dało. Był 1 właścicielm, samochód z polskiego salonu. Kupił w tym samym czasie co ja, tyle, ze o 5k zł taniej niż ja mojego sedana (kupowaliśmy w tym samym salonie) . Rocznik 2012 (data prod 3 kwartał 2012) jak mój. Sprzedał w tym roku w kwietniu. Miał przebieg 35k km. Samochód był wystawiony dwukrotnie na otomoto (czyli łacznie 28 dni). Samochód poszedł za 26,5k zł ...Nie wiem zatem co masz na mysli mówiąc brak klientów. Może nie sprzedał po 1 wystawieniu na otomoto, ale udao się sprzedac po drugim. Maił 5-6 telefonów w sprawie samochodu. Samochód kupił facet dla żony i przyjechał po niego spod poznania do zgierza k. Łodzi.

Rozpiętośc cenowa na rynku wtórnym aveo t300 jest od 20 do 32 k zł, w zależności od przebiegu, bezwypadkowości, silnika, rocznika, czy z pierwszego domu no i czy z polskiego salonu czy jakiś sprowadzany od handlarza. U dealera się samochodu nie zostawia, bo oni nigdy nie dadzą ceny rynkowej, to nie sa idioci, tez musza zarobić. Najlepiej wystawić na portalach i pojechać w niedziele na giełde, żeby duzo ludzi mogło go zobaczyć na żywo. Wtedy ida najszybciej. Ja jak sprzedawałem moją starą astre g w 2010 roku to 3 razy wystawiałem, zanim trafiła na konkretnego klienta, który przyjechał z kasą.
_________________
'12 AVEO T300 sedan LT+ (A14XER)
 
     
iron210


Model Samochodu: Aveo T250
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 17 Wrz 2013
Posty: 13
Skąd: Śląsk
Poziom: 2
HP: 0/30
 0%
MP: 14/14
 100%
EXP: 3/8
 37%
Wysłany: 2016-06-13, 13:54   

leonkopczynski napisał/a:
Niestety każdy z nas jest skazany na sprzedaż swojego chevroleta na rynku komisowym

Czemu tak uważasz?? Czym różni się sprzedaż Chevroleta od innej marki, że sprzedając Cheviego jesteś skazany na komisy?
leonkopczynski napisał/a:
Samochód trzeba w odpowiednim momencie sprzedać

Zgadzam się jednak sprzedaż auta po 4 latach użytkowania to nie jest odpowiedni moment gdyż w tym czasie auto traci najwięcej na wartości.

Parę lat temu sprzedawaliśmy razem z bratem swoje auta a że mamy blisko komis brat podjechał to zaczął gościu gmerać, że auto nie ma gazu itp zaproponowana cena była delikatnie mówiąc śmieszna ale to że miałem gaz zmotywowało mnie do tego żeby podjechać no i gościu zaczął gmeranie od tego że mam gaz i pewnie silnik przez to do remontu :-o zaproponował cenę po której nie wiedziałem czy śmiać się czy płakać. Do dzisiaj nie rozumiem ludzi którzy swoje auta sprzedają w komisach ale jak to mawiają kto bogatemu zabroni...
 
     
mariusz_and 

Model Samochodu: Chevrolet Aveo LS+
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 12 Kwi 2013
Posty: 167
Skąd: Gdańsk
Poziom: 11
HP: 0/272
 0%
MP: 130/130
 100%
EXP: 25/25
 100%
Wysłany: 2016-06-13, 14:12   

Tak dodam bo widzę że koledzy rozmawiacie tu o komisach. Ja chciałem swój zostawić w rozliczeniu bo myślałem nad astrą, to zaproponowali mi 13 tyś :-D wyśmiałem gościa i wyszedłem, a jako argument podał mi to że klamki i lusterka nie są w kolorze nadwozia :mrgreen:
_________________
Lanos 1.6 16V -> Yaris 2007 r. 1.0 12V -> Chevrolet Aveo 2012 r. 1.2 16V -> Skoda Fabia 1.2
Życie jest zbyt krótkie żeby jeździć dieslem :D
 
     
pacopaco 


Model Samochodu: AVEO T300 sedan LT+
Pomógł: 2 razy
Wiek: 33
Dołączył: 25 Paź 2015
Posty: 48
Skąd: rąbień
Poziom: 5
HP: 0/81
 0%
MP: 38/38
 100%
EXP: 10/13
 76%
Wysłany: 2016-06-14, 10:48   

mariusz_and napisał/a:
Ja chciałem swój zostawić w rozliczeniu bo myślałem nad astrą, to zaproponowali mi 13 tyś wyśmiałem gościa i wyszedłem, a jako argument podał mi to że klamki i lusterka nie są w kolorze nadwozia


To tak jak z kobietami. Jak Ci się jakas podoba to będziesz się starał, a jak jest brzydka jak noc to nawet nie spojrzysz. :P Jeden chce modelke, inny pospolitą a jeszcze inny na zasadzie "potówr nie potwór..." :mrgreen:

Stawiając się na miejscu kupującego używany samochód, wolałbys kupić z lusterkami i klamkami w kolorze nadwozia czy czarne plastiki? :P Jednak jest estetyczniej gdy sa w kolorze nadwozia i zaprzeczyć temu się zwyczajnie nie da...
Jakie auta się sprzedają? ładne, "wyświchtane" na glanc :P ,najlepiej tak zwane full opcja. Każdy chce mieć cos ładnego więc naturalne wydaje się, że kupuje się oczami. Nawet przyjemniej się na taki samochód patrzy w codziennym użytkowaniu, gdy ma w kolorze nadwozia. Przekłada się to na to, że skoro podoba się właścicielowi to nie znudzi się tak szybko. Jak cos Cie odpycha na samo spojrzenie to nie będziesz chciał z tym wchodzić w dłuższe relacje, a każde naprawy, będą drażniły jeszcze bardziej.

Gdybyś teraz miał kupowac używaną astrę to nie wierze, że kupiłbyś wersję z czarnymi lusterkami, klamkami itd. Takie auta kupują księgowi do flot dla przedstawicieli bo taniej :P Ogólnie uważam, że jak ktoś kupuje wersje z niepolakierowanymi elementami to albo zakłada, ze to ma byc wyłącznie srodek transportu "do tłuczenia" i nic więcej, albo chce kupic jak najtaniej bo i tak chce trzymac samochód w opór i nie sprzedawać. Lub tez kupić tanio i liczyć się z tym i mieć świadomość, że na rynku wtórnym będzie na to mniejszy popyt i sprzeda taniej.

natomiast nie jest to absolutnie argument , żeby tak zaniżyc cenę :D ale cos musiał Ci zaproponować skoro spytałeś.
_________________
'12 AVEO T300 sedan LT+ (A14XER)
 
     
iron210


Model Samochodu: Aveo T250
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 17 Wrz 2013
Posty: 13
Skąd: Śląsk
Poziom: 2
HP: 0/30
 0%
MP: 14/14
 100%
EXP: 3/8
 37%
Wysłany: 2016-06-14, 13:30   

Porównanie auta z modelką jak najbardziej trafne. I tak jak z kobietą tak i z autem nie patrzy się na sam wygląd bo co z tego że z zewnątrz odpicowane z kolorowymi klamkami, lusterkami itp jak w środku może być pusto, że o przebiegu nie wspomnę :lol:
 
     
pacopaco 


Model Samochodu: AVEO T300 sedan LT+
Pomógł: 2 razy
Wiek: 33
Dołączył: 25 Paź 2015
Posty: 48
Skąd: rąbień
Poziom: 5
HP: 0/81
 0%
MP: 38/38
 100%
EXP: 10/13
 76%
Wysłany: 2016-06-14, 14:06   

iron210 napisał/a:
co z tego że z zewnątrz odpicowane z kolorowymi klamkami, lusterkami itp jak w środku może być pusto, że o przebiegu nie wspomnę


akurat w przypadku aveo wersja z lakierowanymi elementami nadwozia to jest wyposażenie LT, więc znowu nie jest tak pusto w tych wersjach :) nie porównałem do modelki tylko do kobiety,a takie porównanie jest o tyle trafne, że chodzi o walory estetyczne :) Poza tym czesto sie mówi, że samochód dla faceta jest jak druga miłośc więc... :) Do czego by nie porównać czarne klamki i lusterka wyglądają gorzej niż lakierowane, bo brak lakieru wskazuje na gorsze wyposażenie, chyba że ktos sobie w "+" dokupił. Ale i tak wiadomo, że były to wersje tańszei każdy handlarz i pierwszy lepszy znawca motoryzacji o tym wie , a tym bardziej dealer :P więc skoro dealer jako argument podał , ze sa klamki i lusterka w kolorze czarnym (goły plastik) to pewnie miał na mysli, że za taką wersję wyposażenia , bądź co bądź BAZOWGO może tyle i tyle zaproponowac. Trzeba to czytac między wierszami o co mogło mu chodzić. Nie zmienia to faktu, że bardzo zaniżył cenę, ale widocznie nie był zainteresowany.
_________________
'12 AVEO T300 sedan LT+ (A14XER)
 
     
mariusz_and 

Model Samochodu: Chevrolet Aveo LS+
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 12 Kwi 2013
Posty: 167
Skąd: Gdańsk
Poziom: 11
HP: 0/272
 0%
MP: 130/130
 100%
EXP: 25/25
 100%
Wysłany: 2016-06-14, 16:45   

Słuchajcie jak kupowałem aveo to niestety było ich już kilka w wyprzedaży poprzedniego rocznika, więc kupiłem taki który spełniał minimalne wymagania :-D To czy klamki są czarne czy kolorowe, to mniejsza z tym przynajmniej dla mnie, ale nie oznacza to tego żeby proponować cenę która po prostu uwłacza. Ja uważam, że od kogoś takiego jak ja chciałbym kupić samochód, bo dbam o niego, jest wychuchany wydmuchany, stuknie puknie i już jest "leczony", a wygląd ludzi często gubi przy zakupie auta, bo z wierzchu piękny w wewnątrz rujna. Tak apropo dodam że dziś byłem wymienić łącze elastyczne w układzie wydechowym, bo się dziurka zrobiła i mój chevy chodził jak rasowy "corvette" :mrgreen:
_________________
Lanos 1.6 16V -> Yaris 2007 r. 1.0 12V -> Chevrolet Aveo 2012 r. 1.2 16V -> Skoda Fabia 1.2
Życie jest zbyt krótkie żeby jeździć dieslem :D
 
     
Jacenty85 

Model Samochodu: Aveo T300
Pomógł: 13 razy
Wiek: 33
Dołączył: 26 Lut 2014
Posty: 127
Skąd: Włocławek
Poziom: 10
HP: 0/230
 0%
MP: 110/110
 100%
EXP: 7/22
 31%
Wysłany: 2016-06-15, 13:04   

w 2004 roku, kiedy byłem na studiach zająłem się troszkę sprowadzaniem aut z Niemiec. Wtedy samochodu z zagranicy sprzedawały się jak ciepłe bułki. Powiem Wam krótko - Polak jest naiwny...i potwierdza mi się w tym co czytam wyżej. Najczęściej udawało mi się przywozić samochody małe typu colt, polo ale też astry, golfy...przywiozłem raz pięknego colta ale z podstawowym wyposażeniem. Nie miał nawet radia ale wiecie co miał - przebieg 45 tysięcy i PERFEKCYJNY stan techniczny. W tym samym czasie kolega przywiózł Colta w full opcji z ksenonami (nie chińskimi) i przebiegiem 198 tysięcy z tym że samochód był skatowany, wybity, zmęczony z korozją na podłużnicy...Przyjechało dwóch niby "znawców" pokopali w opony i wiecie co wybrali - Colta z ksenonami...wiem że miesiąc później ów Colt stał w warsztacie bo wydmuchnęło głowice. Ciężko było mi sprzedać tego Colta bo każdy co przyjeżdzał mówił ...ale golas...Sprzedałem go wujowi i wiecie co - jeździ nim do dzisiaj...wymienił łożysko i łącznik stabilizatora w tej chwili ma 220 tysięcy przebiegu i leje olej 5W-40...No ale jak u nas nadal liczą się klamki i lusterka w kolorze nadwozia to gratuluje świadomości motoryzacyjnej. Prawdziwy znawca i pasjonata motoryzacji powinien się zastanowić czy liczą się gadżety powieszone na paździerzy czy to co daje poczucie bezpieczeństwa
 
     
pacopaco 


Model Samochodu: AVEO T300 sedan LT+
Pomógł: 2 razy
Wiek: 33
Dołączył: 25 Paź 2015
Posty: 48
Skąd: rąbień
Poziom: 5
HP: 0/81
 0%
MP: 38/38
 100%
EXP: 10/13
 76%
Wysłany: 2016-06-15, 15:16   

Jacenty85 napisał/a:
w 2004 roku, kiedy byłem na studiach zająłem się troszkę sprowadzaniem aut z Niemiec. Wtedy samochodu z zagranicy sprzedawały się jak ciepłe bułki

w 2004 to mało kto przypuszczał, że jego sprowadzony z niemiec Vieśwagen czy BMW mógł być cofany :mrgreen: dzisiaj mamy 2016 więc nie porównuj. :) ludzie mają większą świadomośc i do tego stali sie wybredni :) Jak ja kupowałem moje AVEO nowe z salonu to zastanawiałem się, czy brać wersje z czarnymi elementami czy może ta ladniejszą, bo miałem świadomość, że kiedyś przyjdzie dzień, że będe chciał sprzedac samochód i może tym małym akcentem estetycznym trafię do większej liczby potencjalnych kupców. Na pewno tez sprzedając nie sprzedam rozlatującego się padła,bo po pierwsze serwisuje regularnie i nie zaniedbuję, a po drugie wiem, że ludzie sa czepliwi i wybredni. A wbrew temu co kolega pisze o świadomości motoryzacyjnej polaków, jak sprzedawałem w 2010 moją astre to tylko 2 osoby nie zabrały samochodu do SKP czy ASO na sprawdzenie, więc chyba jednak tamte zamierzchłe czasy roku 2004 już dawno mineły.

Mając na szali dwa samochody w 100% sprawne,serwisowane regularnie w ASO z pewną historią, 1 wł,niski oryginalny przebieg, salon polska trzeba pamiętac o tym jakie sa dodatkowe atuty. Bo takich samochodów może być dużo i nie jest powiedziane, że tylko kolegi jest ideał, a reszta to padła. Do tego dochodzi konkurencja w postaci innych marek co powoduje, że klient ma wybór. Wtedy decydowac mogą te wszystkie pierdoły estetyczne, jak klamki, lusterka, felgi itd. Niestety takie sa fakty i możecie się z tym nie zgadzać, ale kiedyś będziecie sprzedawac swoje samochody na pewno i jak nie przy tym samochodzie to następnym powinniście o tym pomyśleć czy nie leiej zapłacić te kilka tysięcy więcej, żeby póxniej nie mówić, że nie można sprzedać. Wyjśc poza myślenie "tu i teraz" i myśleć o tym co będzie za 5 czy 10 lat.

Chyba, że planujecie trzymać samochód do końca, tak tez można. Mamy w rodzinie jeden taki samochód, który ma już prawie 20 lat i był kupiony w polskim slaonie w wersji podstawowej z czarnymi lusterkami itd. Samochód mimo wieku jest utrzymywany w pełnej sprawności, dostaje dobrej jakości cześci (jeśli sa jeszcze dostępne to oryginały). Do dziś jeżdzi na pełnym syntetyku Mobil 1 i nigdy nie brał i nie bierze oliwy, ale co to kogo obchodzi? był kiedys wystawiony, nie sprzedał się i padła decyzja, że za mniej na pewno nie będzie sprzedany. Ma więc dożywocie, bo teraz jego wartośc rynkowa jest tak niska, że aż szkoda go oddawac :) . Jego podstawowe wyposażenie czy tez brak elektryki na wyposażeniu sprawia, że jest niezawodny, ale na rynku wtórnym był zawsze wyłącznie tańszym modelem. Jesli komuś to nie przeszkadza, to nie powinna mu tez przeszkadzać niższa cena odsprzedaży.
_________________
'12 AVEO T300 sedan LT+ (A14XER)
 
     
Jacenty85 

Model Samochodu: Aveo T300
Pomógł: 13 razy
Wiek: 33
Dołączył: 26 Lut 2014
Posty: 127
Skąd: Włocławek
Poziom: 10
HP: 0/230
 0%
MP: 110/110
 100%
EXP: 7/22
 31%
Wysłany: 2016-06-15, 22:46   

Kolego drogi...przedstawiłem Ci coś co w efekcie się nie zmienia...Po pierwsze to przedstawiłem Ci sytuację gdzie do wyboru było "padło" i auto w idealnym stanie. Po drugie ja wtedy też nie kręciłem liczników - mimo że każdy pisze o tym, że każde auto z zagranicy miało kręcony...Chciałbym żebyś raczył zauważyć że sytuacje gdzie auta są w identycznym stanie i podobnym przebiegu są sporadyczne. My najwyraźniej różnimy się podejściem do sprawy. Ty nie zrozumiesz mnie , ja nie zrozumiem Ciebie. Ja kiedy idę kupować samochód pierwsze co robię to badam ślady napraw blacharsko-lakierniczych, później szukam korozji na podłużnicach, wycieków przy silniku, osłuchuje silnik a na stacji diagnostycznej sam bawię się szarpakiem...Ty zobaczyłbyś czy auto ma lusterka w kolorze nadwozia i gałkę zmiany biegów ze skóry a sprawdzenie zostawiłbyś "fachowcom" z ASO. Takie nasze różnice. Dla mnie liczy się stan techniczny, którego sam jestem pewien i wiem jak go sprawdzić a Ty lubisz jak ktoś Ci powie: dobre auto, warto brać...i ma super wyposażenie....Po prostu się różnimy i nie mam zamiary dalej wchodzić z Tobą w polemikę bo i tak odbijesz piłeczkę ...

A odnośnie jeszcze tego auta, które macie w rodzinie od nowości-chętnie bym je zobaczył i być może kupił...nie musi mieć szyb elektrycznych. Jak nadal chcecie je sprzedać daj znać.
 
     
pacopaco 


Model Samochodu: AVEO T300 sedan LT+
Pomógł: 2 razy
Wiek: 33
Dołączył: 25 Paź 2015
Posty: 48
Skąd: rąbień
Poziom: 5
HP: 0/81
 0%
MP: 38/38
 100%
EXP: 10/13
 76%
Wysłany: 2016-06-16, 05:49   

Jacenty85 napisał/a:
A odnośnie jeszcze tego auta, które macie w rodzinie od nowości-chętnie bym je zobaczył i być może kupił...nie musi mieć szyb elektrycznych. Jak nadal chcecie je sprzedać daj znać.

Nie jest i nigdy już nie będzie... Był 12 lat temu, gdy wartość rynkowa była wyższa i można było wyciągnąć jakiś sensowny pieniądz. Za obecną cenę kupiłby go dosłownie każdy, kto szukałby tanio samochodu sprawnego i przede wszystkim niezawodnego np. na dojazdy do pracy.
Obecnie wartość sentymentalna; sprawny samochód zastępczy w przypadku sprzedaży aut głównych, oraz środek przemieszczania się na co dzień jednego z członków rodziny; czasem "roboczowóz" ze względu na hak. W tym roku przewidziane są w nim poprawki blacharsko lakiernicze błotników, wymiana rozrządu na oryginalny i parę innych rzeczy.. Podałem je jako przykład auta, które w czasach swojej świeżości nie spotkało się z odbiorem na rynku wtórnym za pieniądze jakie chcieliśmy za niego wziąć, ze względu na przesyt rynku tego typu autami z lepszym wyposazeniem w podobnym stanie tech.

Jacenty85 napisał/a:
Ja kiedy idę kupować samochód pierwsze co robię to badam ślady napraw blacharsko-lakierniczych, później szukam korozji na podłużnicach, wycieków przy silniku, osłuchuje silnik a na stacji diagnostycznej sam bawię się szarpakiem...Ty zobaczyłbyś czy auto ma lusterka w kolorze nadwozia i gałkę zmiany biegów ze skóry a sprawdzenie zostawiłbyś "fachowcom" z ASO. Takie nasze różnice. Dla mnie liczy się stan techniczny, którego sam jestem pewien i wiem jak go sprawdzić a Ty lubisz jak ktoś Ci powie: dobre auto, warto brać...i ma super wyposażenie....Po prostu się różnimy i nie mam zamiary dalej wchodzić z Tobą w polemikę bo i tak odbijesz piłeczkę ...

bardzo ciężko jest nie odbić piłeczki, zwłaszcza gdy czyta się na swój temat tyle nieprawdy, ale nie zrobię tego...
Powiem Ci tylko, że wyciągasz bardzo pochopne wnioski.
_________________
'12 AVEO T300 sedan LT+ (A14XER)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: