Zapraszamy wszystkich nowych i obecnych użytkowników do logowania się na nowe forum
http://forum.chevroletteampoland.com/



Poprzedni temat «» Następny temat
[MANUAL] Wymiana wahacza tylnego górnego
Autor Wiadomość
ziks

Model Samochodu: Chevy Epica 2007
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 10 Sie 2015
Posty: 46
Skąd: Szn
Poziom: 5
HP: 0/81
 0%
MP: 38/38
 100%
EXP: 8/13
 61%
Wysłany: 2016-04-07, 16:06   [MANUAL] Wymiana wahacza tylnego górnego

W nawiązaniu do innych postów na forum, w związku z brakiem czasu mechaników, postanowiłem sam wymienić tylny górny prawy wahacz. Poniżej przedstawiam opis procedury jaką zastosowałem, jest to w sumie bardzo proste, może komuś się przyda.

Objawy jakie wcześniej się pojawiły to nieprzyjemne, wyraźnie słyszalne stuki i skrzypienie w tylnym zawieszeniu wyraźnie przenoszące się do kabiny na wszelkich nierównościach. Gdy podnosiło się samochód na lewarku, również było je wyraźnie słychać w ramach obniżania się zawieszenia.

Najpierw należało zdobyć część zamienną. Postanowiłem nie kombinować z wyprasowaniem starych tulei pływających i sworznia. Stary wahacz mógł być podrdzewiały i przez to nawet wstawienie nowych elementów nie dawało gwarancji sukcesu. Dodać trzeba, że sworzeń i dwie tulejki wcale nie są takie tanie, zaś wahacz z tuleją i sworzniem kosztował w granicach 300 złotych. Przedmiot kupiłem z allegro z AK PARTS.

0. Najpierw przygotowałem narzędzia - dwa lewarki, klucz nasadowy 17 i 14, klucz płaski do dokręcenia tulei, długa rączka i rączka z grzechotką, smar miedziany, klej do gwintów, młotek, jakieś klocki do podparcia kół.
1. Luzuje koło tylne.
2. Podnoszę auto jednym lewarkiem.
3. Ściągam koło.
4. Podpieram oś na której siedzi wahacz od dołu drugim lewarkiem i nieco ją unoszę.
5. Opryskuje widoczne śruby środkiem penetrującym typu wódę40.
6. Odkręcam nakrętkę sworznia, tą przy mocowaniu do drążka, kluczem 17.
7. Odkręcam cztery nakrętki trzymające wahacz w karoserii i wyciągam go z drążka i z karoserii - na początku trzeba użyć młotka.
8. Oczyszczam końcówkę drążka z syfu, podobnie jak i śruby wystające z karoserii. Ogólnie nie było to jakoś strasznie zardzewiałe czy brudne.
9. Smaruje powierzchnie kontaktowe za wyjątkiem gwintów smarem miedzianym, żeby się to wszystko mniej spiekało.
10. Wsadzam na miejsce nowy wahacz - najpierw dopasowuje go na cztery śruby wystające z karoserii i "łapie" je na cały gwint nakrętkami (starymi, nowych nie było, ale tamte były w dobrym stanie - wcześniej dałem trochę kleju do gwintów.
11. Potem wsadzam sworzeń w otwór na końcu drążka i go też "łapie" nową nakrętką (była w zestawie z nowym sworzniem.
12. Jak się wszystko ułoży dokręcam 14tką najpierw 4 nakrętki wystające z karoserii, potem 17tką sworzeń, a na końcu nakrętki na tulejach pływających. Robiłem to na wyczucie bo nie mogłem znaleźć w Internecie momentów z jakimi trzeba dokręcać te śruby - jak ktoś ma to niech wrzuci.
13. Po skręceniu wszystkiego popuszczam lewarek podpierający oś pod tarczobębnem - już wtedy słychać, że zawieszenie przestało skrzypieć i stukać.
14. Zakładam koło.
15. Wyciągam drugi lewarek.
16. Wykonuje jazdę próbną.

Wszelkie śruby zabezpieczyłem jeszcze z wierzchu dostępnym pod ręką towotem maszynowym, żeby choć powierzchownie je uchronić przed rdzą. Jak ktoś ma fantazję i ochotę, to może maznąć wszystko odpowiednim sprayem ochronnym.

Przy okazji wyszło na jaw co zostało uszkodzone. Otóż patrząc na stary wahacz tak jak na fotce niżej to lewa tuleja pływająca zapiekła się kompletnie i nie chciała drgnąć. Druga z tulei i sworzeń jeszcze jakoś się tam majtały, ale nie tak swobodnie jak w nowym, kompletnym wahaczu.

Nie mam pełnej dokumentacji fotograficznej, ale wrzucam poglądowo fotkę z prostym opisem, żebyście wiedzieli o co chodzi:
 
     
tomok7 
Tomaszz

Model Samochodu: EPICA
Wiek: 29
Dołączył: 16 Lis 2015
Posty: 28
Skąd: ełk
Poziom: 4
HP: 0/61
 0%
MP: 29/29
 100%
EXP: 1/11
 9%
Wysłany: 2016-04-07, 19:15   

Bardzo dobra robota, na pewno się przyda ;-)
Ciekawe bo ja walczę z głuchymi stukami z tylu, byłem u dwóch mechaników żaden nic znalazł ,każdą tuleję sprawdza ''łapką" i nic na szarpakach nic.
Miesiąc temu wymieniłem wwszystkie tuleje drążków chyba 6 ich było dom tego gumy stabilizatora, jednak to nie to...
Zostało mi albo wahacz jak u ciebie albo amorki albo ich górne mocowanie...Może spróbuję nagrać dyktafonem ten dźwięk może ocenisz czy tak samo miałeś :-?
 
     
MarcinekNu2

Model Samochodu: Evanda
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 03 Lip 2015
Posty: 151
Skąd: Puławy
Poziom: 11
HP: 0/272
 0%
MP: 130/130
 100%
EXP: 9/25
 36%
Wysłany: 2016-04-07, 19:39   

Nagraj, posłuchamy. Przy odkręcaniu samego wahacza, dobra rada, jeśli nakrętki nie idą podgrzać je palnikiem. Jak się urwą to będzie duży problem bo są zgrzane z nadwoziem.
 
     
ziks

Model Samochodu: Chevy Epica 2007
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 10 Sie 2015
Posty: 46
Skąd: Szn
Poziom: 5
HP: 0/81
 0%
MP: 38/38
 100%
EXP: 8/13
 61%
Wysłany: 2016-04-07, 21:58   

U mnie nakrętki, mimo, że pewnie od nowości trzymane, poszły bez najmniejszych problemów.

Jak chcesz sprawdzić wahacz to ściągasz koło i:
a) dwie osoby, lewarek pod oś i kręcisz góra-dół, a drugi łapie po kolei każdą tuleję/sworzeń i stara się wyczuć gdzie najmocniej strzela/chrupie/skrzypi
b) odkręcasz śrubę na sworzniu (musisz się zaopatrzyć w drugą żeby ponownie przykręcić, to są takie z plastikiem uniemożliwiającym samoistne odkręcenie), wybijasz wahacz z drążka i powinien z lekkim oporem ruszać się góra-dół tylko na tulejach - jak jakaś ewidentnie mniej chętna do ruchu albo w ogóle nie chce to drgnąć, to znaczy, że to tuleje - przy okazji możesz chwycić za sworzeń - też on powinien się przemieszczać z lekkim oporem
c) wykręcasz cały wahacz tak jak byś miał go wymienić- u mnie tuleja jedna była tak spieczona, że w ogóle nie chciała się obracać i jedna strona wahacza była niemal na sztywno przyczepiona do karoserii - stąd głośne stuki i skrzypienie

Jak wrzucisz nagranie to ocenię. Amor+sprężyna+gniazdo raczej nie zdechną przed wahaczem, więc to pewnie wahacz. Roboty nie było dużo.
 
     
tomok7 
Tomaszz

Model Samochodu: EPICA
Wiek: 29
Dołączył: 16 Lis 2015
Posty: 28
Skąd: ełk
Poziom: 4
HP: 0/61
 0%
MP: 29/29
 100%
EXP: 1/11
 9%
Wysłany: 2016-04-09, 17:00   

Wracam z nagraniem, tylko trochę słabo wyszło bo tak na szybko.Proszę zacząć od 10s dopiero wtedy się zaczyna: jest to drugi dźwięk(buul bul bul) pierwszy skrzypiący nie trzeba go słuchać :-/
https://www.youtube.com/w...eature=youtu.be
 
     
ziks

Model Samochodu: Chevy Epica 2007
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 10 Sie 2015
Posty: 46
Skąd: Szn
Poziom: 5
HP: 0/81
 0%
MP: 38/38
 100%
EXP: 8/13
 61%
Wysłany: 2016-04-10, 09:25   

Te niskie bulgoty to nie wiem co to, ale te skrzypo-stuki to brzmi jak ten mój wahacz.
 
     
tomok7 
Tomaszz

Model Samochodu: EPICA
Wiek: 29
Dołączył: 16 Lis 2015
Posty: 28
Skąd: ełk
Poziom: 4
HP: 0/61
 0%
MP: 29/29
 100%
EXP: 1/11
 9%
Wysłany: 2016-04-10, 17:36   

Te skrzyp to było cos na siedzeniu obok telefonu.Właśnie chodzi mi o te bulgoty...
Robiłem test samochodem góra dół i moje wahacze nie skrzypią.
 
     
qpido 
qpido

Model Samochodu: epica 2,0 l benzynka
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 08 Lut 2013
Posty: 27
Skąd: tarnobrzeg
Poziom: 3
HP: 0/44
 0%
MP: 21/21
 100%
EXP: 9/9
 100%
Wysłany: 2016-05-06, 20:41   

witam też taki zgrzyt miałem więc wymieniłem cały wachacz i po problemie cena to 306 zł z firmy AK PARTS wszystko ucichło pozdrawiam
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: