Zapraszamy wszystkich nowych i obecnych użytkowników do logowania się na nowe forum
http://forum.chevroletteampoland.com/



Poprzedni temat «» Następny temat
Jazda na zamek / suwak - opinie
Autor Wiadomość
C77 
Ex-Wódz Org


Model Samochodu: Cruze 1,8 LS+ MY2010
Pomógł: 219 razy
Wiek: 36
Dołączył: 19 Lis 2010
Posty: 4978
Skąd: Wolne Miasto Poznań
Poziom: 51
HP: 1524/10164
 15%
MP: 4853/4853
 100%
EXP: 148/280
 52%
Wysłany: 2015-09-28, 12:16   Jazda na zamek / suwak - opinie

Co sądzicie o jeździe na zamek błyskawiczny w polskich warunkach?



Metoda zamka błyskawicznego (również „jazda na suwak” lub „na zakładkę”) – metoda dojazdu do zwężenia jezdni, polegającym na kontynuowaniu ruchu na obu pasach do samego momentu zwężenia, a następnie przepuszczania przez każdy pojazd jednego pojazdu z pasa, który się kończy.

W wielu krajach (np. Austrii i Niemczech) uregulowana prawnie w kodeksie drogowym, np. w art. 7 pkt. 4 Prawa o Ruchu Drogowym (StVO) w Niemczech:

Jeżeli na jezdni o wielu pasach ruchu w tym samym kierunku niemożliwa jest dalsza jazda jednym pasem lub też jeden z pasów się kończy, kierujący pojazdami znajdującymi się na sąsiadującym pasie jest obowiązany umożliwić zmianę pasa ruchu pojazdom znajdującym się na kończącym się pasie w taki sposób, aby pojazdy te zajmowały miejsce na pasie umożliwiającym kontynuację jazdy naprzemiennie z pojazdami już tam się znajdującymi ("postępowanie na zamek błyskawiczny").


Prawidłowe wykonanie

Pojazd wpuszczany:

dojeżdża aż do końca dostępnego dla niego pasa jezdni,
nigdy nie zmienia pasa jezdni wcześniej niż przed końcem swojego pasa, nawet jeśli widzi wolne miejsce na pasie sąsiednim,
będąc już wpuszczonym nie wpuszcza nikogo innego.

Pojazd wpuszczający:

wpuszcza dokładnie jeden pojazd z pasa, który się kończy i robi to dopiero przy końcu tego pasa, nie wcześniej,
nie wpuszcza nikogo więcej ponad pojazd, który właśnie wpuścił.
zachowuje odpowiedni odstęp od pojazdu poprzedzającego by nie tworzyć fantomowego korka.

Korzyści dla ruchu drogowego

zmniejszona jest sumaryczna długość korka,
możliwy jest szybki przejazd pojazdem uprzywilejowanym środkiem transportu.
poruszanie się na równych zasadach redukuje agresję kierowców.
odpowiednio wykonany manewr powoduje zachowanie przepustowości zwężenia jezdni.



A tymczasem w PL (Polska mistrzem korków)
sprawa ta nadal budzi dużo kontrowersji








Dobre zobrazowanie różnic:
_________________

Я на Драйве2
International Cruze Forum Moderator...
 
     
rafic 


Model Samochodu: Cruze 1.8 LT+ Premium [Finlandia]
Pomógł: 16 razy
Dołączył: 17 Wrz 2013
Posty: 414
Skąd: Toruń
Poziom: 18
HP: 7/711
 1%
MP: 339/339
 100%
EXP: 42/45
 93%
Wysłany: 2015-09-28, 17:30   

Jak najbardziej za! Tylko tak jak widać właśnie na załączonym video dopóki na kursach prawa jazdy nie zaczną tego porządnie uczyć i nie odsieje się ze społeczeństwa tych wszystkich "szeryfów drogowych" to w tym kraju nigdy się nic nie zmieni. Można by też wprowadzić takie prawo, ale tym z wiejskiej przecież to obojętne, bo kasy do budżetu nie będzie. Można też w takich miejscach na zwężeniach postawić patrol policji i niech obserwuje, kto blokuje i od razu karać mandatami to by się nauczyli. Ale oni przecież wolą łupić kierowców o 2 w nocy na 3 pasmowej wylotówce z miasta, że się jechało 90 a nie 50, że niby dla bezpieczeństwa :-/
 
     
mario78 
BLACK ROOF


Model Samochodu: Chevrolet Cruze 2.0VCDi 192KM&443Nm
Pomógł: 75 razy
Dołączył: 15 Sie 2011
Posty: 1104
Skąd: Białystok
Poziom: 29
HP: 64/2142
 3%
MP: 1022/1022
 100%
EXP: 17/94
 18%
Wysłany: 2015-09-28, 19:31   

Ja też jestem jak najbardziej za, ale u nas ciężko z tym, kultura jazdy niestety nie jest na najwyższym poziomie :cry: . Dziesięciu jedzie w rzędzie i nie wpuści nikogo a ktoś się zatrzyma , zablokuje pas i wpuszcza dziesięciu, gest ok ale tamuje ruch. Tak jak napisał rafic jazdy na suwak powinni uczyć już na kursach.
_________________

Chevrolet Cruze 2.0VCDi 192KM&443Nm
NISSAN JUKE 1.6 DIG-T 0-222km/h i szybciej nie pojedzie
 
     
Krzysiek_81 


Model Samochodu: Orlando 1.8 LT+ LPG
Pomógł: 21 razy
Wiek: 38
Dołączył: 07 Kwi 2013
Posty: 436
Skąd: Legionowo
Poziom: 19
HP: 7/798
 1%
MP: 381/381
 100%
EXP: 19/49
 38%
Wysłany: 2015-09-28, 20:32   

Wg. mnie technika też bardzo dobra - w idealnych warunkach nie ma wątpliwości kto jedzie teraz, bo ludzie wjeżdżają na zmianę. No ale jak to się mówi, tylko w teorii praktyka jest równa teorii. Jak widzę jakie ludzie mają problemy, żeby np. sprawnie ruszyć na światłach, nie zostając 50m pustki za samochodem przed sobą, gdy na lewoskręcie zamiast 15 samochodów przejeżdża 5, bo każdy, mając zielone światło tylko do skrętu w lewo też kilka razy muszą się upewnić, że na pewno nic im nie wyjedzie, to tak myślę, że nic się nie zmieni, bo przy jeździe na suwak i tak będą starali się wjeżdżać 100m przed zwężeniem, jazda będzie szarpana, bo naprawdę wielu osobom sprawia trudność zmiana pasa w tłoku, więc potrzebują też do tego miejsca dla TIRa. Do tego "dobrzy samarytanie", którzy wpuszczają 4 pod rząd zamiast jednego, i dodatkowo "Janusze", które nie wpuszczą nikogo, bo "oni stali na właściwym pasie, i nikt przed nich się nie będzie wpychał...". Jeszcze kilka pokoleń musiałoby przejść, żeby to zmienić... </narzekanie>.
_________________
Pozdrawiam, Krzysiek

 
     
Maidenman

Model Samochodu: Cruze sedan 1.8 16V 141KM + BRC, MY2012
Dołączył: 01 Lut 2010
Posty: 218
Skąd: Poznań
Poziom: 13
HP: 0/370
 0%
MP: 176/176
 100%
EXP: 24/30
 80%
Wysłany: 2015-09-28, 21:41   

Wszyscy macie rację, ale czas najwyższy zacząć edukować ludzi oraz jednocześnie wprowadzać prawo i je egzekwować. Zamiatanie tematu pod dywan nie pomoże. Pamiętam jak ok 5 lat temu Poznań był chwalony właśnie za to, że kierowcy w korkach jeżdżą na suwak. Dziś niestety już tak pięknie nie jest, bo co drugi Janusz zachowuje się tak jak piszecie. Ale trzeba działać.

Na motocyklistów też początkowo była nagonka, że przeciskają się środkiem jezdni między samochodami stojącymi w korku. Powstawały długie tematy i dywagacje na forach, czy można wyprzedzać motocyklem auto stojące w korku. A dziś już większość wie, że można, takie sytuacje są normalne i nikogo nie dziwią. Pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że coraz więcej kierowców sami chętniej zostawiłoby swoją puszkę w takim korku, wsiewało na jednoślad i odjechało :-)

Mówmy o tym, piszmy, dyskutujmy a wszystkim będzie się jeździć lepiej. Ale niestety jest też coraz więcej pośpiechu i agresji na drodze, którą każdy niestety wyładowuje swoim zachowaniem wobec innych.
_________________
Chevrolet Cruze 2011r. sedan 1.8 16V 141KM na LPG, MY 2012
 
     
zdzis.michal 
Zdzis

Model Samochodu: Cruze
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 350
Skąd: Gdańsk
Poziom: 17
HP: 6/630
 1%
MP: 301/301
 100%
EXP: 19/41
 46%
Wysłany: 2015-10-13, 10:30   

Witam

Również wtrącę się do ogólnej dyskusji na ten temat.

Żeby nie było żadnych wątpliwości, jak najbardziej popieram jazdę na suwak, szczególnie w miejscach, gdzie się to nagle pojawia lub dla nieznających miasta. Ale krew mnie zalewa, gdy widzę, jak cały rząd samochodów potrafi kilkanaście/ kilkadziesiąt metrów zjechać na właściwy pas i się ustawić, a kilku "cwaniaczków" jedzie do samego końca i na siłę usiłuje się wepchnąć, bo zaoszczędzi 10 samochodów. To jest widok codzienny. A jeszcze lepiej, gdy ustawionemu na właściwym pasie znudzi się czekać, wyjeżdża na wolny pas i na końcu zaczyna się wciskać. I trudno dziwić się ludziom, że tego nie chcą tolerować. Ich Kultura delikatnie nazywając zachowanie "cwaniaków" wymusza takie postępowanie. I należałoby się zastanowić, kogo ma policja karać. Zresztą ani jedno ani drugie jest karalne ani obligatoryjne do zastosowania.
Zresztą największe pretensje mają właśnie "kierowcy" tak postępujący.

Osobiście spotkałem się z przypadkiem, kiedy długi rząd samochodów potrafił ustawić się w szeregu na pasie do prawoskrętu, a młodziutka, ondulowana paniusia wypasioną bryką z tego samego miasta usiłowała wymusić wpuszczenie i zaczęła gorączkowo z wypiekami wygrażać kierowcom którzy potrafili przedtem zająć właściwe miejsce.
Opór przed "cwaniakami" nie bierze się z niczego i nie ma co ubliżać ludziom nazywając ich szeryfami.

Pozdrawiam
 
     
Maidenman

Model Samochodu: Cruze sedan 1.8 16V 141KM + BRC, MY2012
Dołączył: 01 Lut 2010
Posty: 218
Skąd: Poznań
Poziom: 13
HP: 0/370
 0%
MP: 176/176
 100%
EXP: 24/30
 80%
Wysłany: 2015-10-13, 18:09   

A widzisz, bo wszystko wynika z niewiedzy. Ja akurat rzadko się wpycham, bo wolę sobie bez stresu zjechać wcześniej na właściwy pas (boi po co kusić los), ale muszę nieco wybronić "drugą stronę".

zdzis.michal napisał/a:
krew mnie zalewa, gdy widzę, jak cały rząd samochodów potrafi kilkanaście/ kilkadziesiąt metrów zjechać na właściwy pas i się ustawić, a kilku "cwaniaczków" jedzie do samego końca i na siłę usiłuje się wepchnąć, bo zaoszczędzi 10 samochodów

I tutaj się nieco komplikuje, bo właśnie zaleca się jechać do samego końca, najdalej jak to możliwe, pod warunkiem że masz linię przerywaną i czekając aż Cię ktoś wpuści (lub będziesz mógł zmienić pas, bo jakaś oferma pisze sms-a lub szuka biegów) nie tamujesz ruchu za Tobą i kierowców którzy chcą jechać prosto. Wtedy byłoby to "szeryfowanie" a za to już nasza władza ludowa wlepia mandaty. Podkreślam - o ile namalowane pasy na jezdni nie zabraniają - to wolno, a nawet powinno się jechać do końca swojego wolnego pasa. Wszystko zależy od sytuacji lub skrzyżowania.

O, tu jest zabawna, ale dobrze opisująca sytuację grafika:



Problemem jest natomiast chamstwo kierowców, kiedy w takiej sytuacji jak poniżej, ludzie jadą jak "mistrz zderzaka", trzymając odstęp na grubość lakieru, byle tylko nie wpuścić nikogo kto chce się włączyć do ruchu:

_________________
Chevrolet Cruze 2011r. sedan 1.8 16V 141KM na LPG, MY 2012
 
     
zdzis.michal 
Zdzis

Model Samochodu: Cruze
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 350
Skąd: Gdańsk
Poziom: 17
HP: 6/630
 1%
MP: 301/301
 100%
EXP: 19/41
 46%
Wysłany: 2015-10-13, 19:36   

Podane przykłady bardzo dobrze ilustrują zagadnienie.

Sytuacja wg zdjęcia na dole, to ewidentne chamstwo, na szczęście coraz rzadziej spotykane.

Sytuacja ze szkicu z lewej nie jest już tak oczywista.
Cytat:
właśnie zaleca się jechać do samego końca, najdalej jak to możliwe


To by funkcjonowało w normalnych warunkach i tak jest w większości przypadków. Natomiast, jeśli właściwie prawie wszyscy potrafią wcześniej ustawić się na pasie, a tylko jeden czy dwóch usiłuje mieć gdzieś całą resztę i pokazywać swoje cwaniactwo, to trudno się dziwić. Gdyby wszyscy jechali do końca, to cwaniaczki nic by nie zyskali, natomiast tutaj pokazują swój stosunek do reszty.

Natomiast samo oznakowanie ruchu też czasami jest dziwne.
W mieście na zatłoczonej alei istnieją trzy pasy ruchu, w tym prawy przeznaczony jest dla autobusów. W pewnym momencie kończy się wydzielony pas, który płynnie przechodzi w ogólnodostępny prawoskręt. Przy dużym natężeniu ruchu i korku za skrętem, samochody chcące skręcić nie mieszczą się na odcinku do skrętu. Wjeżdżają więc na pas w poprzedzającym miejscu niedozwolonym, gdzie czasami stoi policja. Z kolei nie chcą wpuścić samochodu, który chce skręcić zaraz za odwołaniem wydzielonego pasa. Ten blokuje cały ruch jadących na wprost i kolejna awantura.

I sytuacja z dnia dzisiejszego: kierowca samochodu na skrzyżowaniu ciężko pobił instruktora jazdy, bo jego ćwiczącej podopiecznej dwa razy zgasł samochód na tym skrzyżowaniu.

W stosunku do takich kierowców: Polam i wszystko jasne.

Pozdrawiam
 
     
Maidenman

Model Samochodu: Cruze sedan 1.8 16V 141KM + BRC, MY2012
Dołączył: 01 Lut 2010
Posty: 218
Skąd: Poznań
Poziom: 13
HP: 0/370
 0%
MP: 176/176
 100%
EXP: 24/30
 80%
Wysłany: 2015-10-13, 22:09   

zdzis.michal napisał/a:
Natomiast, jeśli właściwie prawie wszyscy potrafią wcześniej ustawić się na pasie, a tylko jeden czy dwóch usiłuje mieć gdzieś całą resztę i pokazywać swoje cwaniactwo, to trudno się dziwić. Gdyby wszyscy jechali do końca, to cwaniaczki nic by nie zyskali, natomiast tutaj pokazują swój stosunek do reszty.


Wtedy prawie wszyscy niepotrzebnie wydłużają korek, który w miastach potrafi ciągnąć się przez kilka skrzyżowań, często je tym samym blokując. Musisz zrozumieć, że to nie są cwaniacy i że powinno nam zależeć właśnie na tym żeby wszyscy jechali do końca. To REALNIE skraca długość korków, co da się zmierzyć w metrach. Oczywiście zakładam, że nie lecą lewoskrętem do końca i potem nagle chcą w prawo, gdzie muszą przecinać linię ciągłą. Ale przed nią - jak najbardziej popieram.

Agresja wśród kierowców, to naprawdę przykre zjawisko. Trudno mi pojąć dlaczego ludzie tak się zachowują. Wiem, że są ciężkie czasy, żyje się szybko i w stresie, ale jakoś w cywilizowanych krajach nie jest to tak częste zjawisko. W Skandynawii ludzie się boją przekroczyć prędkość o 10km/h bo wiedzą, że tak się po prostu nie robi.

zdzis.michal napisał/a:
Wjeżdżają więc na pas w poprzedzającym miejscu niedozwolonym, gdzie czasami stoi policja. Z kolei nie chcą wpuścić samochodu, który chce skręcić zaraz za odwołaniem wydzielonego pasa.


I takim też po mandacie się należy, tak długo aż zaboli. Oduczą się chamstwa. Przykre to, ale coraz więcej kierowców traktuje innych jak śmiertelnych wrogów. "Ja tu byłem pierwszy, mam pierwszeństwo więc czekaj frajerze aż ktoś Cię wpuści. Byle nie ja. I niech mi się żaden cwaniak nie odważy wcinać bo krew mnie zaleje".
_________________
Chevrolet Cruze 2011r. sedan 1.8 16V 141KM na LPG, MY 2012
 
     
rafic 


Model Samochodu: Cruze 1.8 LT+ Premium [Finlandia]
Pomógł: 16 razy
Dołączył: 17 Wrz 2013
Posty: 414
Skąd: Toruń
Poziom: 18
HP: 7/711
 1%
MP: 339/339
 100%
EXP: 42/45
 93%
Wysłany: 2015-10-14, 16:00   

Maidenman to zdjęcie, które pokazałeś idealnie pokazuję jak wszyscy źle wjeżdżają na ten pas. Każdy za szybko, bo ma przynajmniej jeszcze z 10 metrów pasa.

zdzis.michal napisał/a:
Ale krew mnie zalewa, gdy widzę, jak cały rząd samochodów potrafi kilkanaście/ kilkadziesiąt metrów zjechać na właściwy pas i się ustawić, a kilku "cwaniaczków" jedzie do samego końca i na siłę usiłuje się wepchnąć, bo zaoszczędzi 10 samochodów. To jest widok codzienny.


I to jest właśnie błąd, który popełnia większość osób nie znających zasad jazdy na suwak. Gdyby każdy dojechał do końca swojego pasa to po pierwsze nie było by tych, jak Wy to nazywacie, "cwaniaczków" a po drugie i to jest chyba najważniejsze nie blokowalibyście 3 czy 4 poprzednich skrzyżowań tylko 2 albo i nawet 1, bo takie sytuacje też już widziałem.
Po za tym wtedy każdy powinien starać się jechać z podobną prędkością co pas z lewej lub z prawej strony i nie było by problemu.
 
     
zdzis.michal 
Zdzis

Model Samochodu: Cruze
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 350
Skąd: Gdańsk
Poziom: 17
HP: 6/630
 1%
MP: 301/301
 100%
EXP: 19/41
 46%
Wysłany: 2015-10-14, 18:20   

Cytat:
Maidenman to zdjęcie, które pokazałeś idealnie pokazuję jak wszyscy źle wjeżdżają na ten pas.


To zdjęcie pokazuje nieco odmienną sytuację i trochę inne chamstwo. Po prostu niemożność włączenia się do ruchu z bocznej ulicy. I nawet trudno dziwić się ludziom, że nie chcą gwałtownie hamować przed końcem pasa, bo nagle okaże się, że nikt ich nie wpuści.
Jeszcze groźniejsze sytuacje, bo i prędkości większe można zauważyć np. na drodze ekspresowej. Z jednej strony nie wszyscy chcą się odsunąć na lewy pas, aby umożliwić włączenie się do ruchu, z drugiej jednak czasami lewym pasem znacznie przekraczając przepisy pędzi "mistrz kierownicy" i głośnym trąbieniem i światłami zgania kierowcę umożliwiającego włączanie się innym do ruchu.
Inni z kolei potrafią jechać całymi kilometrami wolno na lewym pasie i też ich nic nie obchodzi. I nie pomoże tu żadne szkolenie. Po prostu "cywilne" samochody rejestrujące wykroczenia i odpowiednia nagroda. A ciężarówki w nocy w miejscach ograniczenia prędkości i przejściach dla pieszych jadące prawie na zderzaku i świecący drogowymi po lusterkach dla "pouczenia" jadącego zgodnie z przepisami.

Po prostu, taka kultura i stąd między innymi złość w odpowiedzi. Po prostu ludzie mają przed oczami jeszcze raz powtórzę takich cwaniaków i chamów.
 
     
C77 
Ex-Wódz Org


Model Samochodu: Cruze 1,8 LS+ MY2010
Pomógł: 219 razy
Wiek: 36
Dołączył: 19 Lis 2010
Posty: 4978
Skąd: Wolne Miasto Poznań
Poziom: 51
HP: 1524/10164
 15%
MP: 4853/4853
 100%
EXP: 148/280
 52%
Wysłany: 2015-10-14, 18:39   

zdzis.michal napisał/a:
... i nie ma co ubliżać ludziom nazywając ich szeryfami.

A jak ich nazywać???

Nie przestrzegają obowiązującego prawa lecz sami ustanawiają swoje.
Sami decydują co i kiedy jest zgodne a co nie z prawem,
posiadają immunitet stawania nad innymi gdy poczują że tak trzeba.
Dokładnie takie przywileje posiadali szeryfowie na dzikim zachodzie,
samozwańczy czy pół-samozwańczy "stróże prawa".

Szeryf to nie zawód, to sposób bycia.

Ale czy Polska to faktycznie dziki kraj, że potrzebni są szeryfowie?

Dla ciekawskich - "argumenty" szeryfów:

_________________

Я на Драйве2
International Cruze Forum Moderator...
 
     
Maidenman

Model Samochodu: Cruze sedan 1.8 16V 141KM + BRC, MY2012
Dołączył: 01 Lut 2010
Posty: 218
Skąd: Poznań
Poziom: 13
HP: 0/370
 0%
MP: 176/176
 100%
EXP: 24/30
 80%
Wysłany: 2015-10-15, 00:19   

rafic napisał/a:
I to jest właśnie błąd, który popełnia większość osób nie znających zasad jazdy na suwak. Gdyby każdy dojechał do końca swojego pasa to po pierwsze nie było by tych, jak Wy to nazywacie, "cwaniaczków" a po drugie i to jest chyba najważniejsze nie blokowalibyście 3 czy 4 poprzednich skrzyżowań tylko 2 albo i nawet 1, bo takie sytuacje też już widziałem.


Wreszcie ktoś kto mnie rozumie :D

zdzis.michal napisał/a:
To zdjęcie pokazuje nieco odmienną sytuację i trochę inne chamstwo. Po prostu niemożność włączenia się do ruchu z bocznej ulicy. I nawet trudno dziwić się ludziom, że nie chcą gwałtownie hamować przed końcem pasa, bo nagle okaże się, że nikt ich nie wpuści.


A to jest inny przypadek. Swoją drogą ciekawostka: gdy pierwszy raz wjeżdżałem na autostradę w Danii, to Duńczycy na tylnej kanapie z prawdziwą szczerością i zatroskaniem, kazali mi się upewnić, że muszę odpowiednio mocno się rozpędzić po prawym pasie "dołączającym" żeby sprawnie włączyć się do ruchu a wtedy inni kierowcy zrobią mi odpowiednie miejsce lub przynajmniej będę mógł płynnie dołączyć do ruchu. A u nas na autostradzie? Debil jeszcze przyspieszy, żebym przypadkiem nie wylądował przed nim i zwolnił go o całe 5 sekund rozpędzania się. Rozumiem, że w mieście jest inaczej, ale są też takie miejsca w mieście (do 70km/h - np. ul. Hetmańska, lub Katowicka w Poznaniu) gdzie można by ze spokojem zjechać na lewy pas i dać szansę tym, którzy chcą się włączyć, ale nie - jedzie taki jeden z drugim i terkocze swoim pierdzikółkiem 69/km/h swoim prawym pasem i ani myśli zrobić miejsce. Bo i po co? "Jadę moim pasem i nikt mi tu nie będzie cwaniaczył... Niech czeka aż przejadę..." A lewy pas pusty...
_________________
Chevrolet Cruze 2011r. sedan 1.8 16V 141KM na LPG, MY 2012
 
     
zdzis.michal 
Zdzis

Model Samochodu: Cruze
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 350
Skąd: Gdańsk
Poziom: 17
HP: 6/630
 1%
MP: 301/301
 100%
EXP: 19/41
 46%
Wysłany: 2015-10-15, 09:57   

Widzę, że zaszło tu totalne nieporozumienie.

Nie mam nic przeciwko normalnej jeździe na suwak. Piętnuję sytuacje, kiedy nie blokując jakichkolwiek skrzyżowań czy w ogóle ruchu większość potrafi się płynnie znaleźć na właściwym pasie nie hamując ruchu a cwaniaczek na końcu będzie właśnie zatrzymywał wszystkich.
I jak pisałem poprzednio np. przy prawoskręcie też większość potrafi odpowiednio się ustawić, a cham będzie jechał do końca pasem na wprost i wciskał się na zderzak bo nagle musi skręcać blokując zresztą jazdę na wprost.
Nie jestem jak to nazywacie szeryfem, bo szkoda mi samochodu, ale rozumiem ludzi przeciwstawiającym się temu.

Cytat:
Debil jeszcze przyspieszy, żebym przypadkiem nie wylądował przed nim i zwolnił go o całe 5 sekund rozpędzania się.

Prawdziwy debil jeszcze przyśpieszy pędząc przez wiele km na lewym pasie uniemożliwiając odsunięcie się kierowcy wpuszczającego przed siebie z pasa rozbiegowego na drodze ekspresowej.

A tak na marginesie, to szeryf nie był samozwańczy a mianowany przez burmistrza miasteczka skąd zresztą pobierał pensję i stał na straży prawa ryzykując życiem.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: