Zapraszamy wszystkich nowych i obecnych użytkowników do logowania się na nowe forum
http://forum.chevroletteampoland.com/



Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: C77
2015-02-23, 10:08
Problem z odpalaniem, auto ga?nie - CRUZE diesel
Autor Wiadomość
rozgrywajacy 

Model Samochodu: CRUZE
Dołączył: 10 Lut 2015
Posty: 4
Skąd: małopolskie
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 3/9
 33%
Wysłany: 2015-02-10, 19:24   Problem z odpalaniem, auto gaśnie - CRUZE diesel

Witam!

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że jestem laikiem jeśli chodzi o samochody i ich naprawę także część czytających może mieć ubaw czytając to co poniżej napiszę.

Posiadam Cruze 2,0 Diesel (150 KM) z 2009 kupiony w salonie.

Mam problem z którym mój lokalny mechanik walczy choć nie może dopatrzeć się konkretnej usterki. Najgorsze jest w tym to, że zawsze było tak, iż dzwoniłem do niego jak miałem awarię, przyjeżdżałem i u niego wszystko już było ok. Choć ostatnim razem udało mu się przybyć do mnie w trakcie awarii, ale pokolei...

Rok temu chcą odpalić auto, tak jak to zawsze robiłem, kluczyć do stacyjki, sprzęgło i zamiast rozruchu wszystkie kontrolki wyłączyły się, usłyszałem jedno "pyknięcie" i cisza, nie odpala. Kilka razy próbowałem i zawsze to samo. Akurat był w pobliżu znajomy, który coś tam grzebie i pokazał mi jak odpalić auto na krótko, coś tam sprzężając. I udało się. Żadnych problemów gdy zgasiłem i znów odpalałem.
Ponownie zdarzyło mi się to po 3 dniach. Sam auto odpaliłem na krótko.
Później może jeszcze z raz i wszystko było ok.
U mechanika sprawdziliśmy jak ładuje akumulator i wszystko było ok.

Następnie po jakimś pół roku ponownie to samo. Nie odpalę z kluczyka. Auto stało w garażu z 3 dni bez odpalania. Odpaliłem na krótko. Jadąc kawałeczek nagle zaczęło głupieć. Obroty zaczęły skakać i auto zgasło na drodze. Odpaliłem wróciłem pod dom 200 m, zatrzymałem się i silnik nagle sam zgasł. Poczekałem 30 minut i wszystko ok pojechałem do pracy.
W czasie tych skoków obrotów pojawiła się kontrolka silnika i "spiralka" (obie żółte).

Nadeszła tegoroczna zima i na początku grudnia jadąc, przed światłami odczułem tak jakby silnik sam się wyłączył i natychmiast włączył i chyba mignęła kontrolka "spiralki". Dojechałem pod dom, parkuję, silnik nagle sam zgasł. I tradycyjnie nie odpalę. No to na krótko go i do mechanika. U niego wszystko OK.
Ale zaczął grzebać, przeglądać wszystkie wiązki i ich połączenie i wszystko ok. Powiedział, że był luz na połączeniu rozrusznika z alternatorem i to poprawił. I wszystko zaczęło być ok.
W poniedziałek przejechałem kawałeczek i nagle obroty zaczęły skakać ale auto nie zgasło. Wyłączyłem silnik, zapaliłem i znów jadąc króciutki odcinek kontrolki silnika i "spiralki" skoki obrotów, ale akurat parkowałem więc oczywiście silnik sam zgasł.
Odpaliłem jedynie na krótko bo tak dałem radę i podjechałem pod dom. Znów sam zgasł.
Już nie odpalałem, bo i tak z kluczyka nie mogłem, tylko poczekałem na mechanika.
Po próbie odpalenia przez niego z kluczyka i w/w "pyknięciu" sugerowałoby to brak masy. Pogrzebał przy klemach i odpalił trzy razy pod rząd już bez problemu.
Tylko odjechał, a ja próbowałem wjechać autem do garażu i znów to samo nie odpali z kluczyka. Stuknąłem w rozrusznik i...odpalił z kluczyka. Trzy dni ciszy wszystko ok.

Teraz nie wiem co robić. Kupić nowy akumulator?
Zauważyłem jeszcze podczas jazdy, tak jakby miganie podświetlenia przycisku świateł awaryjnych (takie miganie jakby było przebicie czy coś), pojawia się czasami, nieregularnie.
Czasami też podświetlenie deski oraz radio zmienia natężenie samo. Nie wiem czy to ma tak się dziać automatycznie w zależności od doświetlenie czy to usterka.
Pojawia mi się tez kod 82 na komputerze (mechanik sugeruje usterkę czujnika lepkości oleju i trzeba go wymienić).
Wyeliminowaliśmy błąd sprzęgła gdyż pod podłączeniu do kompa (kiedy nie mogłem go odpalić z kluczyka) wszystko było z nim ok, tak jak z pozostałymi pedałami.

Może miał ktoś podobny problem? Tym bardziej, że teraz od trzech dni jest wszystko ok i tak naprawdę mechanik krąży jak we mgle bo auto jeździ...
 
     
sobotaa

Model Samochodu: Cruze Kombi 1.4T
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 08 Kwi 2014
Posty: 72
Skąd: Płock
Poziom: 7
HP: 0/130
 0%
MP: 62/62
 100%
EXP: 7/16
 43%
Wysłany: 2015-02-10, 20:21   

Z objawów wygląda to na rozrusznik jeśli chodzi o uruchomienie auta, nie wiem co kolega miał na myśli pisząc o odpaleniu na krótko ?.
Rozmumiem że ktoś nie pomylił się i nie zatankował diesel-a benzyną ? nie wiem czy nie warto zmienić mechanika na innego jak się patrzy na "będzie pan zadowolony" to ich wiedza i umiejtności oraz zapał do pracy to jakaś masakra oczywiście nie wszystkich.
 
     
mario78 
BLACK ROOF


Model Samochodu: Chevrolet Cruze 2.0VCDi 192KM&443Nm
Pomógł: 75 razy
Dołączył: 15 Sie 2011
Posty: 1104
Skąd: Białystok
Poziom: 29
HP: 64/2142
 3%
MP: 1022/1022
 100%
EXP: 17/94
 18%
Wysłany: 2015-02-10, 20:44   

Jeśli winowajcą byłby rozrusznik to moim zdaniem auto samo by nie gasło. Ja bym obstawiał akumulator albo jakąś bardziej ''elektryczną'' przyczynę. A jak wygląda ładowanie w trakcie jazdy, nie ma drastycznych spadków napięcia? Żeby monitorować ładowanie w trakcie jazdy możesz kupić np. taki interfejs bluetooth i ściągnąć aplikację torque na smartfona i będziesz widział na bieżąco jak się zmienia napięcie ładowania. Pisząc ''odpalenie na krótko'' co miałeś dokładnie na myśli?
 
     
rozgrywajacy 

Model Samochodu: CRUZE
Dołączył: 10 Lut 2015
Posty: 4
Skąd: małopolskie
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 3/9
 33%
Wysłany: 2015-02-10, 21:10   

"Odpalając na krótko" - jako laik - znajomy pokazał jak i tak robiłem tzn.
Kluczyk w pozycji zapłonu, maska do góry, śrubokręt i przy rozruszniku naciskałem śrubokrętem (chyba śrubę) co doprowadzało do (jak to ujęli spięcia) i samochód odpalał.
Co mechanikowi zasugerowało, że może coś ze sprzęgłem jest nie tak bo muszę go wcisnąć by odpalić z kluczyka, ale później to wyeliminował to podłączając do kompa i sprawdzając, że wszystko jest OK.
Może ważne jest to, że dzieje się to tylko w okresie zimowym?
 
     
mario78 
BLACK ROOF


Model Samochodu: Chevrolet Cruze 2.0VCDi 192KM&443Nm
Pomógł: 75 razy
Dołączył: 15 Sie 2011
Posty: 1104
Skąd: Białystok
Poziom: 29
HP: 64/2142
 3%
MP: 1022/1022
 100%
EXP: 17/94
 18%
Wysłany: 2015-02-10, 21:25   Re: problem z odpalaniem, auto gaśnie (CRUZE)

rozgrywajacy napisał/a:

Pojawia mi się tez kod 82 na komputerze (mechanik sugeruje usterkę czujnika lepkości oleju i trzeba go wymienić).


Ten błąd może być też spowodowany nie skasowaniem inspekcji olejowej po wymianie oleju. Na temat tego błędu więcej tutaj .
 
     
endriu333 

Model Samochodu: Chevrolet Cruze 1.8 LTZ+Premium LPG OMEGAS
Pomógł: 43 razy
Dołączył: 01 Mar 2012
Posty: 846
Skąd: Warszawa
Poziom: 26
HP: 32/1637
 2%
MP: 781/781
 100%
EXP: 7/78
 8%
Wysłany: 2015-02-11, 10:59   

rozgrywajacy napisał/a:
Kluczyk w pozycji zapłonu, maska do góry, śrubokręt i przy rozruszniku naciskałem śrubokrętem (chyba śrubę) co doprowadzało do (jak to ujęli spięcia) i samochód odpalał.

k***wa normalnie magia :D - takie rzeczy to w kaszlakach przechodziły a nie w obecnych autach.....ciesz się, że wysokie napięcie Cię nie "drasnęło".
Tak jak przedmówca doradził - lepiej zmień mechanika....
 
     
sobotaa

Model Samochodu: Cruze Kombi 1.4T
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 08 Kwi 2014
Posty: 72
Skąd: Płock
Poziom: 7
HP: 0/130
 0%
MP: 62/62
 100%
EXP: 7/16
 43%
Wysłany: 2015-02-11, 15:58   

rozgrywajacy napisał/a:
Co mechanikowi zasugerowało, że może coś ze sprzęgłem jest nie tak bo muszę go wcisnąć by odpalić z kluczyka, ale później to wyeliminował to podłączając do kompa i sprawdzając, że wszystko jest OK.


Wydaje mi się że auto ma blokadę i nie uruchomi się bez wciśniecia sprzęgła, tak więc taki objaw że nie pali bez sprzegła to jak najbardziej efekt zamierzony.
 
     
endriu333 

Model Samochodu: Chevrolet Cruze 1.8 LTZ+Premium LPG OMEGAS
Pomógł: 43 razy
Dołączył: 01 Mar 2012
Posty: 846
Skąd: Warszawa
Poziom: 26
HP: 32/1637
 2%
MP: 781/781
 100%
EXP: 7/78
 8%
Wysłany: 2015-02-12, 09:07   

w cruze jak i w wielu autach jest "blokada" w postaci tego, że aby uruchomić pojazd trzeba najpierw wcisnąć sprzęgło - tak naprawdę jest to normalna sytuacja więc jest to "ślepa" uliczka - problem leży zupełnie gdzie indziej - jeśli przygasa, obroty falują i nie chce odpalać to według mnie przyczyn jest kilka a nie jedna czyli:
- sprawdzić akumulator
- połączenie rozrusznika
- przepływomierz
- stan wtrysków (jakość paliwa) filtru paliwa - może wymienić?
no i podłączyć pod komputer i odczytać nie tylko błędy ale zachowanie sondy lambda1 i 2 i pomonitorować inne czujniki (też ładowanie)
 
     
rozgrywajacy 

Model Samochodu: CRUZE
Dołączył: 10 Lut 2015
Posty: 4
Skąd: małopolskie
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 3/9
 33%
Wysłany: 2015-02-23, 11:18   

Witam ponownie!

Kod 82 udało się usunąć wciskając trzy razy pedał gazu i jest ok.

Jestem po wymianie filtrów, oleju i akumulatora (Bosch).

Przez pierwsze dni wszystko było OK, odpalał od kopa, żadnych usterek, płynna jazda.

W piątek pierwszy problem. Podczas jazdy (po 5 minutach od odpalenia) nagle skoki obrotów, miganie kontrolek "spiralek" i błędu silnika, pusto pod pedałem gazu. I tak przez 5 sekund. Potem wszystko ok i dwa dni ciszy.

Wczoraj odpaliłem auto bez problemu. Nagle po 1 minucie stania pod domem zanim zapakowałem dzieciaki skoki obrotów silnika (na luzie) i znów miganie kontrolek, przygazowałem na luzie i się uspokoiło.

Dziś rano chcę odpalić i znów tylko pyknięcie i nawet nie zakręcił za pierwszym razem. Za drugim już zakręcił, ale nie odpalił. Za trzecim razem odpalił. Przez sekundę skoki obrotów i po przegazowaniu wszystko ok do tej pory.

Po piątku gdzie zatankowałem na mniej znanej stacji we czwartek już dwa razy tankowany był na BP. A tak jak pisałem wymieniłem akumulator. Po podłączeniu do komputera nie wychodzą żadne błędy. Czy takie objawy mogą być przez np. zapchany przewód paliwowy (tak miałem w starej Megance)???
 
     
sobotaa

Model Samochodu: Cruze Kombi 1.4T
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 08 Kwi 2014
Posty: 72
Skąd: Płock
Poziom: 7
HP: 0/130
 0%
MP: 62/62
 100%
EXP: 7/16
 43%
Wysłany: 2015-02-23, 11:55   

Właśnie tankowanie na jakieś taniej małej stacji niezrzeszonej może być źródłem problemu, nie wiadomo co za syf tam sprzedają i skąd.
 
     
rozgrywajacy 

Model Samochodu: CRUZE
Dołączył: 10 Lut 2015
Posty: 4
Skąd: małopolskie
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 3/9
 33%
Wysłany: 2015-02-27, 08:29   

Po raz kolejny zatankowałem tym razem na Orlenie.

I znów dziwne zachowywanie się auta.

Podjechałem do mechanika podłączyć auto pod kompa i tym razem coś wykazał:

USZKODZENIE STEROWNIKA objawiające się:
- gaśnięciem silnia
- niepodawaniem paliwa na wtryski
- szarpaniem auta
- pojawiającymi się kontrolkami silnika

Tyle zapamiętałem przed skasowaniem błędu, ale to jest wszystko co mi się dzieje podczas jazdy. Pytając się mechanika co to za sterownik odpowiedział, że jest ich mnóstwo i póki nie padnie całkowicie może być ciężko go znaleźć, tego który jest odpowiedzialny za takie zachowanie tego auta.

Czy miał ktoś może podobnie?
 
     
mario78 
BLACK ROOF


Model Samochodu: Chevrolet Cruze 2.0VCDi 192KM&443Nm
Pomógł: 75 razy
Dołączył: 15 Sie 2011
Posty: 1104
Skąd: Białystok
Poziom: 29
HP: 64/2142
 3%
MP: 1022/1022
 100%
EXP: 17/94
 18%
Wysłany: 2015-02-27, 09:23   

Ja bym jednak podjechał do ASO na diagnostykę komputerową urządzeniem w 100% zgodnym z Twoim autem (uniwersalne czytniki mogą nie widzieć wszystkiego), jeśli wyskakuje błąd sterownika to moim zdaniem powinno być dokładnie wskazane którego. Moim zdaniem sterownik to główny komputer auta a mnóstwo to jest chyba czujników a nie sterowników, ale mogę się mylić bo mechanikiem nie jestem.
_________________

Chevrolet Cruze 2.0VCDi 192KM&443Nm
NISSAN JUKE 1.6 DIG-T 0-222km/h i szybciej nie pojedzie
 
     
Mufa 
Mufa

Model Samochodu: chevrolet cruze
Dołączyła: 23 Kwi 2015
Posty: 1
Skąd: Kraków
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 0/9
 0%
Wysłany: 2015-04-23, 20:02   

Mam identyczny samochód oraz identyczne problemy, z którymi borykam się odkąd kupiłam samochód czyli od roku 2010. Samochód serwisowany jest na bieżąco w autoryzowanym serwisie Chevroleta.

Ciesze się jednak, że nie jestem z tym sama :)

Dzisiaj rano pomigały kontrolki i samochód zgasł na ulicy, przez kilka minut nie byłam w stanie go odpalić, po chwili zareagował i ruszył. W trakcie jazdy kilka razy migały kontrolki awarii systemu wtrysku i świec żarowych. Udało mi się dojechać do serwisu Chevroleta i bez gaszenia silnika od razu na komputer, i UWAGA! - trzeba od razu wjeżdżać na komputer ponieważ w przypadku zgaszenia silnika kasują się błędy i nie są w stanie stwierdzić co to było i w ogóle nie biorą się za szukanie przyczyny.

Tym razem okazało się, że coś tam, gdzieś tam było zaśniedziałe, ogólnie błędów komputer wykazał mnóstwo i takich że to nie możliwe - jakich nie wiem, bo nie chcą mi powiedzieć, coś tam ściemniali.

Sytuacja wydarzyła się nie po raz pierwszy, pewnej zimy trzy razy zabierała mnie z ulicy laweta, a po przywiezieniu do serwisu auto cudownie odpalało.

Poprzednie diagnozy były takie:
- czujka wału korbowego - wymienili, poprawiło się na jakiś czas, problem powrócił za ok. rok, więc,
- jakaś kostka elektroniczna - wymienili, poprawiło się na ok. 2 lata,
- dzisiaj coś było zaśniedziałe

Dodatkowe objawy są takie:
- czasem nie jestem w stanie odpalić auta, ale zaskakuje po 5-8 przekręceniu kluczyka
- w trakcie migania kontrolek znika 1/4 baku paliwa, po jakimś czasie powraca
- czasem w trakcie migania kontrolek wzrasta zużycie paliwa
- te dziwne objawy najczęściej dzieją się kiedy jest zimno i wilgotno więc wczesną wiosną, w trakcie deszczu, kiedy jest bardzo mokry śnieg.
- miganie, dławienie się i rzucanie, a nawet gaśnięcie auta występuję najczęściej przy schodzeniu na niski bieg, a szczególnie podczas jazdy w korku
- w trakcie szybkiej jazdy, bez zmieniania biegów nic się nie dzieje, ale czasem podczas spuszczenia nogi z gazu, migają kontrolki
- czasem po dolaniu paliwa sytuacja się poprawia

Nie ma już na to siły, coś ewidentnie jest nie tak, ale nie są w stanie wykryć, albo to zatajniają.
Auto mam już po gwarancji, ale usterka ta jest na bieżąco od kliku lat wałkowana w serwisie i doskonale znają tę sprawę lecz póki co nie stwierdzili co to jest.

Zobaczymy czy po dzisiejszej całodniowej akcji serwisowej auto będzie zachowywało poprawnie, jeżeli tak, to ciekawe jak długo.

Może na zasadzie połączenia faktów z kilku samochodów dojdziemy co jest przyczyną?
Ja się nie znam wcale, jestem tylko użytkownikiem ale wiem, że jest mnóstwo osób sporo wiedzących na ten temat.
 
     
luckyluckyluck

Model Samochodu: cruze 2.0 125
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 26 Lut 2015
Posty: 48
Skąd: krakow
Poziom: 5
HP: 0/81
 0%
MP: 38/38
 100%
EXP: 10/13
 76%
  Wysłany: 2015-04-25, 18:46   

Może rzeczywiście masz jakies polaczenie - być może komputerowe - niezbyt dobrze zaizolowane i wilgoc robi swoje - a nikomu nie chce się sprawdzać stu kabli i wtyczek i tak....wysuszą auto i Ci działa.
Może tez komputer jest walnięty skoro problemy pojawiają się na wszystkich możliwych płaszczyznach naraz :/ co rzeczywiście wydaje się aż niemożliwe...
Szkoda że masz już po gwarancji bo nie wiadomo jak zaczną to rozpatrywać = ile kasować pln za każdym razem a i tak nie są to skuteczne naprawy tylko chwilowe:/ Lepiej byłoby za czasów gwarancji rządac wymiany na nowy wolny od wad itp. pisząc choćby do zagranicznej siedziby GM opisując poważnie poważny problem :/ Mój jest z 2009 kupiony jako nowy - jakby mi tak dawal w kość nieml od początku - chyba bym go skopał :-|
 
     
Jackob 

Model Samochodu: Cruze 2.0 VCDI 125 KM
Wiek: 30
Dołączył: 02 Maj 2015
Posty: 5
Skąd: GPU
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 4/9
 44%
Wysłany: 2015-06-19, 09:52   Auto nie odpala - Cruze 2.0 VCDI, 125 KM

Witam kolegów,

Mam spory kłopot ponieważ wczoraj po południu wsiadając do auta, niestety auto nie odpaliło.
Co gorsze nie odpaliło również dzisiaj rano. Nie było żadnych objawów wcześniej aby coś było nie tak, żadna kontrolka też nie informowała o jakiejś awarii/czegokolwiek.
Jedynie co zauważyłem ostatni dość często (co kilkaset kilometrów) zaświecała mi się kontrolka wypalania DPF taka pomarańczowa z parą. Wtedy zawsze starałem się jechać nieprzerwalnie na wyższych obrotach i po kilku kilometrach gasła. Kontrolka zawsze gdy się włączała migała i po kilku kilometrach na wyższych obrotach przestała migać i świeciła się po prostu jakieś 30 sekund i gasła.
Wczoraj jadąc do pracy jednak DPF się nie wypalał. Dlatego nie wiem czy szukać w tym jakiejś analogii.

Natomiast miałem podobną sytuację jakieś 2 tygodnie temu wracają z trasy zatankowałem paliwo Shella po raz pierwszy, dojechałem do domu na tym paliwie jednak po południu nie mogłem odpalić auta, kilka razy spróbowałem i nic, po czym po kilku godzinach wróciłem i po prostu od razu odpalił. Teraz w zbiorniku również mam paliwo Shella jakieś 3/4 baku.

Auto gdy próbuje odpalać normalnie kręci, aku jest mocny, jednak głos przy kręceniu jest jakby trochę inny ciężko go zdefiniować.

Przebieg: 111 K
Ostatnia wymiana filtrów i oleju: 105,5 K, olej Motul
Cruze 2.0 VCDI 125 KM

Ma ktoś pomysł co to może być i jak uruchomić auto?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: