Zapraszamy wszystkich nowych i obecnych użytkowników do logowania się na nowe forum
http://forum.chevroletteampoland.com/



Poprzedni temat «» Następny temat
Chevrolet Lacetti/Nubira 1.8 - du?e zu?ycie oleju
Autor Wiadomość
strowger 

Model Samochodu: Chevrolet Nubira 1.8 CDX
Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 17 Kwi 2014
Posty: 47
Skąd: Świebodzin
Poziom: 5
HP: 0/81
 0%
MP: 38/38
 100%
EXP: 9/13
 69%
  Wysłany: 2014-04-17, 07:34   Chevrolet Lacetti/Nubira 1.8 - duże zużycie oleju

Witam, zakupiłem niedawno Chevroleta Nubirę z silnikiem benzynowym 1.8 (druga wersja, Ecotec III, pojemność 1796cm) z niewielkim przebiegiem - 29500km.

Samochód jak samochód - praktycznie jak nowy, ale pojawił się jeden problem - zużycie oleju.
90% mojej jazdy to niemieckie autostrady i tu wyszła brzydka cecha tego auta - wcina jak oszalałe olej (wychodzi mi jakieś 0,4-0,5 litra na 1000km). Olej Castrol Edge 5w30. Zaraz po zakupie założyłem LPG.

Niby w normie to zużycie, ale nie potrafię tego pojąć. Wcześniej jeździłem Daewoo Nubirą 2.0 zalaną Castrol Magnatec 5W40 i przy przebiegu 350 tysięcy nie dolewałem między wymianami ani kropli. Podobnie w Polonezie 1.6GSI z przebiegiem 402 tysiące - bez remontu - i oleju nie bierze wcale.

A tu taki klops. Nie zauważam chmury niebieskiego dymu przy przyśpieszaniu ani rano po odpaleniu, nie ma też wycieków. Ki czort? Te silniki tak mają, może też zmienić olej na inny?

Będę wdzięczny za wszelkie sugestie.

Pozdrawiam!
 
     
esjot
[Usunięty]

Poziom: 32
HP: 82/2753
 3%
MP: 1314/1314
 100%
EXP: 67/111
 60%
Wysłany: 2014-04-17, 08:18   

strowger napisał/a:
29500km.
Czy na pewno prawdziwy?

strowger napisał/a:
90% mojej jazdy to niemieckie autostrady
jeśli cały przebieg z pełną prędkością to rzeczywiście silnik może trochę wciągać ale nie tyle :shock:

strowger napisał/a:
(wychodzi mi jakieś 0,4-0,5 litra na 1000km). Olej Castrol Edge 5w30

Jak dawno zmieniany? jak już trochę przejechał, zmień na jakiś 5w40.
Ale raczej widzę jakąś awarię silnika :(
 
     
strowger 

Model Samochodu: Chevrolet Nubira 1.8 CDX
Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 17 Kwi 2014
Posty: 47
Skąd: Świebodzin
Poziom: 5
HP: 0/81
 0%
MP: 38/38
 100%
EXP: 9/13
 69%
Wysłany: 2014-04-17, 09:05   

Przebieg prawdziwy. Auto jest z Danii, rocznik 2007, automat, jeździła nim wcześniej osoba niepełnosprawna, stąd ten niski przebieg (mam ślady mocowania windy wózka inwalidzkiego).
Mam też duńskie faktury i zgadzają się wpisy przeglądów z przebiegiem na duńskiej stronie urzędu komunikacji - tak więc przebiegu jestem zdecydowanie pewny. Stan karoserii, zawieszenia i oryginalne, fabryczne opony (musiałem zmienić ze starości) dodatkowo mnie upewniają.

Co do zużycia przy dużych prędkościach - to zgadzam się się - miewałem coś takiego w Nubirze 2.0, ale trzeba byłą ją naprawdę ostro i długo pogonić - powiedzmy 150-160km/h, a i tak nie musiałem dolewać, ot po prostu widziałem na bagnecie, że nieco ubyło.

A nową Nubirą sobie pomykam 120-130, przy automacie to jest w okolicach 3400 obrotów. No i zużycie jak wyżej. Co ciekawe - nie zauważam zużycia przy jazdach poza autostradą.

Olej wymieniony jakieś 5000 tysięcy temu, mniej więcej dwa tygodnie temu.
A co do awarii - to jaka? Nie dymi przy depnięciu, nie ma dymu na zimno rano... trochę mi ręce opadają.
 
     
esjot
[Usunięty]

Poziom: 32
HP: 82/2753
 3%
MP: 1314/1314
 100%
EXP: 67/111
 60%
Wysłany: 2014-04-17, 10:37   

Zobacz palcem czy rura wydechowa ma czarny tłusty nalot (zapewne ma). U mnie nie bierze oleju, to rura cały czas jest srebrna
strowger napisał/a:
A co do awarii - to jaka?
np zużyte pierścienie/gładzie cylindrów. Może powinieneś zrobić test - Pomiar ciśnienia sprężania silnika

Jeśli byłyby to tylko uszczelnienia, to raczej dymek by puszczał na początku po uruchomieniu.
 
     
strowger 

Model Samochodu: Chevrolet Nubira 1.8 CDX
Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 17 Kwi 2014
Posty: 47
Skąd: Świebodzin
Poziom: 5
HP: 0/81
 0%
MP: 38/38
 100%
EXP: 9/13
 69%
Wysłany: 2014-04-17, 13:02   

Nalot oczywiście jest - delikatny ale czy tłusty? Bardziej przypomina sadzę. Co do pierścieni, to czy nie za wcześnie na to? Trochę wierzyć mi się nie chce...
 
     
esjot
[Usunięty]

Poziom: 32
HP: 82/2753
 3%
MP: 1314/1314
 100%
EXP: 67/111
 60%
Wysłany: 2014-04-17, 13:37   

strowger napisał/a:
Co do pierścieni, to czy nie za wcześnie na to? Trochę wierzyć mi się nie chce...


Zgadza się, ale wystarczy trochę jazdy bez oleju :shock:
Czasem też widać starsze osoby piłujące na dwójce zimny silnik itp, itd
 
     
Novy 

Model Samochodu: Chevrolet Lacetti Kombi 1.6 LPG
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 15 Kwi 2013
Posty: 76
Skąd: Kraków
Poziom: 7
HP: 0/130
 0%
MP: 62/62
 100%
EXP: 11/16
 68%
Wysłany: 2014-04-17, 18:55   

esjot napisał/a:

Czasem też widać starsze osoby piłujące na dwójce zimny silnik itp, itd


Auto kolegi to automat :->

Może faktycznie to pierścienie :-| przebieg nie duży ale może ktoś nie wymieniał oleju bo uważał że skoro auto mało jeździ to nie trzeba... nie wiadomo.

Moje poprzednie auto łykało ok 1l/1000 co ciekawe na oleju syntetycznym nie kopcił w ogóle, mechanik twierdził że na syntetyku tak jest. Gorzej było na półsyntetyku :-P


strowger- musisz zrobić jakieś testy, pomiar kompresji, spróbować zalać naftę do cylindrów w takiej samej ilości do każdego i obserwować co się dzieje, potem od razu wymienić olej, Super dokładnie obejrzeć silnik od spodu i połączenie ze skrzynią biegów.
_________________
 
     
strowger 

Model Samochodu: Chevrolet Nubira 1.8 CDX
Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 17 Kwi 2014
Posty: 47
Skąd: Świebodzin
Poziom: 5
HP: 0/81
 0%
MP: 38/38
 100%
EXP: 9/13
 69%
Wysłany: 2014-04-17, 19:55   

Dziękuję Koledzy za rady. Na razie wymieniłem olej na Castrol Magnatec 5W40, zgodny z oplowskim Dexos 2. Zaczynam nowe testy.

Olej był na pewno wymieniany, bo auto zaliczyło w swojej historii aż dwie wizyty u Chevroleta, co odnotowano w książce gwarancyjnej, wymieniono tam też olej, tylko nie napisali na jaki. Stawiam na GM 5W30. Auto jest zadbane, poprzedni właściciel co roku je konserwował, żeby go rdza nie dopadła ale w Skandynawii to podobno nie jest takie dziwne. Muszę jednak przyznać, że zakład się do tego przyłożył. Do tej pory cieknie konserwacja z klapy tylnej i nie tylko ;) .

Co do wycieków z silnika, to lekko się poci na łączeniu silnika i skrzyni biegów, choć być może to czujnik położenia wału. Ale z takiego pocenia się raczej nie ma takiego zużycia na autostradzie...

Tak czy siak - testy zrobię po przejechaniu 1000km autostradą, co powinno nastąpić po świętach, potem ewentualnie będę sprawdzał kompresję :) .
 
     
Novy 

Model Samochodu: Chevrolet Lacetti Kombi 1.6 LPG
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 15 Kwi 2013
Posty: 76
Skąd: Kraków
Poziom: 7
HP: 0/130
 0%
MP: 62/62
 100%
EXP: 11/16
 68%
Wysłany: 2014-04-17, 20:10   

strowger napisał/a:


Olej był na pewno wymieniany, bo auto zaliczyło w swojej historii aż dwie wizyty u Chevroleta, co odnotowano w książce gwarancyjnej, wymieniono tam też olej, tylko nie napisali na jaki.


Ciekawe jest to co piszesz o tych serwisach. Dwie wymiany oleju przez 7 lat to mało. :-o
_________________
 
     
strowger 

Model Samochodu: Chevrolet Nubira 1.8 CDX
Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 17 Kwi 2014
Posty: 47
Skąd: Świebodzin
Poziom: 5
HP: 0/81
 0%
MP: 38/38
 100%
EXP: 9/13
 69%
Wysłany: 2014-04-17, 20:15   

Auto w chwili zakupu miało 29500 przebiegu. No wynikają z tego dwie wymiany. Pasek rozrządu wymieniono w 2011 roku przy przebiegu 24000km. Tak to mniej więcej wygląda. Wszystko u Chevroleta. Widać tak im pasowało.
 
     
kazik111267 
kazik111267

Model Samochodu: chevrolet lacetti 1,8
Pomógł: 3 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Lis 2013
Posty: 104
Skąd: tychy
Poziom: 9
HP: 0/193
 0%
MP: 92/92
 100%
EXP: 4/20
 20%
Wysłany: 2014-04-18, 10:42   

Nie całe pół roku temu wymieniłem olej 10w40. ( lacetti 1.8 -gaz przebieg 150 tys km)
dziś musiałem dolać troche ponad litr.
Przedtem miałem lanosa 1,5 -gaz przez 5 lat dolewałem ok 1l na 1000 km.
Podobno z gazem tak jest ?
Kiedys miałem fiata uno 1,4 gaz -olej tylko wymiana nic nie ubywało.
Nie jestem fachowcem ,ale takie mam doświadczenia.
 
     
rwicik 


Model Samochodu: Cruze 1,8
Pomógł: 11 razy
Wiek: 49
Dołączył: 15 Sty 2013
Posty: 304
Skąd: Tarchomin DC
Poziom: 16
HP: 5/556
 1%
MP: 265/265
 100%
EXP: 12/39
 30%
Wysłany: 2014-04-18, 10:45   

Na gazie, to i Honda kolegi bierze olej już po 100kkm.
_________________
Pozdrawiam, wicik.eu
 
     
esjot
[Usunięty]

Poziom: 32
HP: 82/2753
 3%
MP: 1314/1314
 100%
EXP: 67/111
 60%
Wysłany: 2014-04-18, 10:50   

kazik111267 napisał/a:
Podobno z gazem tak jest ?

Gaz ma większą temp. spalania, więc silni rzeczywiście może palić więcej oleju. U mnie na razie pomiędzy przeglądami tylko coś drgnie na bagnecie :)
 
     
strowger 

Model Samochodu: Chevrolet Nubira 1.8 CDX
Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 17 Kwi 2014
Posty: 47
Skąd: Świebodzin
Poziom: 5
HP: 0/81
 0%
MP: 38/38
 100%
EXP: 9/13
 69%
Wysłany: 2014-04-18, 11:14   

Też mi technika, rodem z Trabanta ;) .
Stara Nubira po 350 tysiącach i Polonez po ponad 400, obydwa na gazie i praktycznie cały czas na autostradach nie zużywają w zauważalny sposób oleju. Silniki nigdy nie były rozbierane.
_________________
Chevrolet Nubira 1.8 CDX - http://www.polskajazda.pl.../Lacetti/147971
 
     
Novy 

Model Samochodu: Chevrolet Lacetti Kombi 1.6 LPG
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 15 Kwi 2013
Posty: 76
Skąd: Kraków
Poziom: 7
HP: 0/130
 0%
MP: 62/62
 100%
EXP: 11/16
 68%
Wysłany: 2014-04-18, 20:51   

esjot napisał/a:

U mnie na razie pomiędzy przeglądami tylko coś drgnie na bagnecie :)


U mnie tak samo :-)

Wczoraj tak obliczyłem że w poprzednim aucie na dolewki oliwy wydałem 1500zł :-o

Z innej beczki mój wujek, fiatem doblo 60KM od początku na gazie- przekroczył 1000 000 km <jabol>
_________________
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: