Zapraszamy wszystkich nowych i obecnych użytkowników do logowania się na nowe forum
http://forum.chevroletteampoland.com/



Poprzedni temat «» Następny temat
Bezpiecze?stwo na drogach Polski

Co twoim zdaniem ma w Polsce największy wpływ na (nie)bezpieczeństwo na drogach?
stan techniczny dróg (dziury, koleiny)
16%
 16%  [ 5 ]
jakość dróg i infrastruktury drogowej (jakość oznakowania, ronda, skrzyżowania bezkolizyjne)
9%
 9%  [ 3 ]
przepisy drogowe (dopuszczalna prędkość, wysokość madatów)
3%
 3%  [ 1 ]
stan techniczny pojazdów
19%
 19%  [ 6 ]
zachowanie uczestników ruchu drogoweg (ludzkie błędy)
45%
 45%  [ 14 ]
natężenie ruchu drogowego
6%
 6%  [ 2 ]
inne
0%
 0%  [ 0 ]
Głosowań: 16
Wszystkich Głosów: 31

Autor Wiadomość
andmacand 

Model Samochodu: Aveo 1,2 8V sedan 2008r
Pomógł: 1 raz
Wiek: 48
Dołączył: 31 Sty 2009
Posty: 263
Skąd: woj. śląskie
Poziom: 15
HP: 0/488
 0%
MP: 233/233
 100%
EXP: 6/35
 17%
  Wysłany: 2009-09-16, 07:50   Bezpieczeństwo na drogach Polski

Ostatnio w mediach podawane były rankingi ile ludzi ginie w państwach europy rocznie.
U nas jest to około 15 osób dziennie, jesteśmy na 2 miejscu w tej niechlubnej statystyce.
Wyprzedza nas tylko Uraina, tylko tam jest jeszcze gorzej.

U nas w Polsce jest na drogach bardzo niebezpiecznie, i na pewno ginie za dużo ludzi.
Każda liczba jest "za dużo", ale 15 to liczba która powinna być kategorycznie zredukowana określonymi działaniami.

Na bezpieczeństwo na drodze ma wpływ wiele czynników:
1. stan techniczny dróg (dziury, koleiny, ...)
2. jakość dróg i infrastruktury drogowej (jakość oznakowania, ronda, skrzyżowania bezkolizyjne)
3. przepisy drogowe (dopuszczalna prędkość, wysokość mandatów)
4. stan techniczny pojazdów
5. zachowanie uczestników ruchu drogowego (ludzkie błędy)
6. natężenie ruchu drogowego

Myślę że największy wpływ na bezpieczeństwo w naszym kraju ma jednak brawura i błędy uczestników ruchu drogowego.
Nadmierna prędkość, wyprzedzanie na 3go, wymuszenie pierwszeństwa - to chyba najczęstrze przyczyny wypadków drogowych. Plagą są również nietrzeźwi kierowcy, którzy powodując wypadek, stają się mordercami niewinnych ludzi.
Są kraje, gdzie mandaty są bardzo wysokie (np. Francja, Szwecja), i tam rzadko kto decyduje się na łamanie przepisów ruchu drogowego, i to skutkuje, wypadków jest znacznie mniej.

Moim zdaniem, kary powinny być surowe (za przekroczenie prędkości) a w najgordzych przypadkach, np jazda po pijanemu, bardzo surowe. Np. konfiskata samochodu. Takie kary uratowały by na pewno wiele istnień ludzkich.

Inną sprawą jest to, że oznakowanie dróg czasem "zachęca" do łamania przepisów.
Znam miejsce, gdzie było ograniczenie prędkości do 70km/h, zdarzył się tam wypadek, pijany lekarz jechał z prędkością 110km/h. No i co zrobiono? Zmieniono ograniczenie prędkości na 50km/h.
W miejscu gdzie pracują robotnicy na drodze ustawiane są znaki, np ograniczenie prędkości do 40km/h. Po skończeniu robót drogowych znak pozostaje niezdjęty, i w
miejscu gdzie spokojnie można jechać np. 90km/h wisi nadal znak ograniczenia do 40km/h.

Powyżej jest zamieszczona ankieta, co wpływa najbardziej na (nie)bezpieczeństwo na polskich drogach. Można zaznaczyć maksymalnie 2 odpowiedzi.
_________________
właściciel Chevrolet Aveo sedan 1.2 8V 2008r
(poprzednio Fiat Siena 1.2 8V)
 
     
grzego112 
Phl10

Model Samochodu: Chevrolet CRUZE SEDAN LTZ
Pomógł: 1 raz
Wiek: 29
Dołączył: 29 Sty 2009
Posty: 558
Skąd: Slaskie
Poziom: 21
HP: 9/996
 1%
MP: 475/475
 100%
EXP: 40/56
 71%
Wysłany: 2009-09-16, 09:01   

racja powiedzcie mi dlaczego kierowca który pedzi z prędkością 250 km/h dostaje mandat w wysokości 500 zł i 10 pkt karnych , drogi kierowca pojedzie 110 km/h i dostanie taki sam mandat . Moim zdaniem chore nie powinno być tak ze przekraczasz o 50 i dostajesz te 500 zł powinno być uzależnione od niebezpieczeństwa jakie powodujesz i samej prędkości . Druga rzecz to teren zabudowany i te 50 km/h powinno być 60-65 jak dla mnie by starczyło . No i wreszcie autostrady i nasze NIBY 130 km/h chłopaki na palcach można policzyć kilometry autostrad na których taka prędkość obowiązuje wszędzie remonty , a człowiek płaci normalnie . Następną rzeczą to nieszczęsne wymuszenia i myślenie "Jeszce zdążę " podobnie jest na światłach.O wyprzedzaniu i chamstwie na drodze już nie bd mówił . A najlepsze jest to ze jeden kolega cie gdzieś wpuści a drogi z boku bd go omijał np. po zatoczce dla autobusów i teraz albo w ciebie przywali albo bd bezczelnie "buczał"
_________________
CHEVROLET CRUZE LTZ 2012 r. 1.8 141 KM
 
     
piechu 
CHEVROLET


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 23 Wrz 2008
Posty: 316
Skąd: Choszczno
Poziom: 16
HP: 0/556
 0%
MP: 265/265
 100%
EXP: 24/39
 61%
Wysłany: 2009-09-16, 20:41   BEZPIECZEŃSTWO NA POLSKICH DROGACH

Oczywiste jest , że kary za wykroczenia drogowe nie są adekwatne do zagrożenia na drogach jakie sieją piraci drogowi.
Górną granicę ustalono na takim poziomie , aby nowobogackich nie uderzyło za bardzo po kieszeni.
Natomiast bawi mnie ograniczenie prędkości na obszarze zabudowanym do 50km/godz.
Pokażcie mi , w którym mieście w Polsce kierowcy nie przekraczają owej prędkości ?? ?
Np: w Niemczech , jak jest ograniczenie prędkości do 50 km. to wszyscy jadą nie więcej jak 50km/godz. - A u nas ?
Kolejna sprawa , to omijanie pojazdu stojącego przed przejściem dla pieszych , na którym przechodzeń ma pierwszeństwo. I teraz nie wiadomo , co lepsze . Czy zatrzymać się i umożliwić pieszemu przejść przez jezdnię , czy przejechać i uniemożliwić mu to. Bo być może , nie zatrzymując się , gdy pieszy chce przejść przez jezdnię , niejednemu mogę uratować życie .
Często właśnie tak bywa ,że pojazd stoi przed przejściem dla pieszych , przepuszcza pieszego ,a z tyłu wyprzedza go idiota na pełnych obrotach wprost na przechodzącego przejściem człowieka . W najlepszym przypadku pieszy w ostatniej chwili staje jak wryty , cudem unikając śmierci.
Moim zdaniem, na kursach na prawo jazdy powinno się nacisk głównie kłaść na tego typu przypadki .Należy przede wszystkim uczyć młodych kierowców myśleć za kierownicą i przewidywać , co może się wydarzyć podczas jazdy ! A nie , jak parkować między pachołkami i latać z metrówką , mierząc , czy aby o 2 cm. nie za daleko...
Taka nauka jest właśnie świadectwem naszych wykładowców na kursach. Później przekłada się to na bezpieczeństwo na drogach. Gdzie Polska przoduje w zastraszającej liczbie osób zabitych w wypadkach samochodowych.
 
 
     
andmacand 

Model Samochodu: Aveo 1,2 8V sedan 2008r
Pomógł: 1 raz
Wiek: 48
Dołączył: 31 Sty 2009
Posty: 263
Skąd: woj. śląskie
Poziom: 15
HP: 0/488
 0%
MP: 233/233
 100%
EXP: 6/35
 17%
Wysłany: 2009-09-16, 21:29   

TAD napisał/a:
Należy przede wszystkim uczyć młodych kierowców myśleć za kierownicą i przewidywać , co może się wydarzyć podczas jazdy ! A nie , jak parkować między pachołkami i latać z metrówką , mierząc , czy aby o 2 cm. nie za daleko...


Dokładnie tak, mnie też to denerwuje, że tak duży nacisk na kursach i egzaminach kładzie się na manewry na parkingu z dokładnością do centymetrów - to jest absurd! Bo początkujący kierowcy stanowią największe zagrożenie na drogach, czyli tam gdzie rozwijana jest znacznie większa prędkość.
_________________
właściciel Chevrolet Aveo sedan 1.2 8V 2008r
(poprzednio Fiat Siena 1.2 8V)
 
     
piechu 
CHEVROLET


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 23 Wrz 2008
Posty: 316
Skąd: Choszczno
Poziom: 16
HP: 0/556
 0%
MP: 265/265
 100%
EXP: 24/39
 61%
Wysłany: 2009-09-17, 00:36   

Tylko tak na dobrą sprawę,tu nie chodzi o bezpieczeństwo , ani o to, co nowo narodzony kierowca wyniesie z kursu.Tu głównie chodzi o to ,aby go oblać na egzaminie .Bo to przynosi później kolejną kasę.Dodatkowe ,płatne godziny nauki jazdy (parkowania). A może jeszcze coś innego wpadnie.
Później, jak już świeży kierowca dostanie prawko, to z początku ,jadąc samemu , czuje się niepewnie , bo nie ma nikogo obok siebie, kto by go poprawiał jak ma jechać. I wtedy do popełnienia błędu droga krótka .
Druga sprawa , na kursach nie uświadamiają ludziom , że poruszając się samochodem po drogach można bardzo szybko, nawet nie zdając sobie z tego sprawę , trafić do więzienia (!).
Wystarczy przez swoją nieuwagę lub dziką jazdę ,potrącić człowieka ze skutkiem śmiertelnym. A często dzisiaj się to zdarza. I już mamy zaklepaną sprawę karną z gwarantowanym wyrokiem .I wtedy dopiero zaczyna taki delikwent pukać się w głowę . W domu tragedia. Nasz Jasio dostał w najlepszym wypadku półtora roku do odsiadki .
Ale ludzie jakby o tym zapominali , patrząc na brawurę tzw. pajaców.
Dopiero później jak już jest "po przejściach" , zaczyna jeździć ostrożnie . Ale to , co ma na sumieniu ,już mu nikt nie odbierze.

Niedawno w Gdyni jeden taki pajac ,jadąc jeszcze bez prawa jazdy , samochodem kupionym dla niego ,ulicą o przeciętnym ruchu z szybkością ,jak wyliczyli fachowcy (uwaga!) 150 km/godz. Uderzył w wyjeżdżający z przecznicy samochód i zabił trzech braci w nim jadących. Na wieść o tym , matka dostała szoku i odebrała sobie życie . A dziadek tych chłopców dostał zawał serca .
W sumie pięć osób odeszło z tego świata , bo pewnemu synkowi zachciało się wypróbować ,jak jego auto "ciągnie".
Oczywiście , on sam dostał do odsiadki zaledwie osiem lat.
I na pewno zanim zasiadł za kierownicą tego feralnego dnia , nawet przez myśl mu nie przeszło, że spowoduje taką tragedię, a już na pewno nie przewidział , że teraz osiem lat spędzi w więzieniu.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: