Zapraszamy wszystkich nowych i obecnych użytkowników do logowania się na nowe forum
http://forum.chevroletteampoland.com/



Poprzedni temat «» Następny temat
ASO Mucha Tychy
Autor Wiadomość
adrian0311 
Adi

Model Samochodu: Chevrolet Cruze
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 19 Lis 2010
Posty: 104
Skąd: Rybnik
Poziom: 9
HP: 0/193
 0%
MP: 92/92
 100%
EXP: 4/20
 20%
Wysłany: 2011-02-17, 21:31   ASO Mucha Tychy

Ja mogę dodać o salonie Mucha w Mikołowie ul. Katowicka 59 - Tam zakupiony był samochód pomimo iż mieszkam w Rybniku... ze względu na targowanie... u nich dostaliśmy diesla za 64tys. a u Fijałka chcieli 70tys.

i tutaj ten drugi czyli Chevrolet Fijałkowski w Rybniku - tam robiona blacharka ... (drzwi powginane i porysowane przez jakiegoś ćwoka) i pod względem blacharki było całkiem ok... drzwi oczywiście nowe... dobrze spasowane i pomalowane tak że goły okiem nic nie widać... ;)
_________________
Chevy Cruze 2.0 125KM LS+ ;)
 
 
     
bebe1 
bebe1

Model Samochodu: Aveo 1,2 8v
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 84
Skąd: śląsk
Poziom: 8
HP: 0/159
 0%
MP: 76/76
 100%
EXP: 3/19
 15%
Wysłany: 2012-02-29, 23:10   ASO Much Tychy

wymiana filtra paliwa cena 150zł następna propozycja 100zł koszt filtra paliwa 60zł śmiech radzę omijać szerokim łukiem
 
     
slawo 

Model Samochodu: AVEO 1.2
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 33
Skąd: tychy
Poziom: 4
HP: 0/61
 0%
MP: 29/29
 100%
EXP: 6/11
 54%
Wysłany: 2012-03-01, 11:09   

Wiem to niestety bardzo dobrze.
_________________
AVEO 1.2 2006r.
 
 
     
bebe1 
bebe1

Model Samochodu: Aveo 1,2 8v
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 84
Skąd: śląsk
Poziom: 8
HP: 0/159
 0%
MP: 76/76
 100%
EXP: 3/19
 15%
Wysłany: 2012-03-01, 23:33   

w katowicach ta sama usługa 60zł//// cena filtra ta sama ale można przywieźć swój na czułowie koszt filtra 18,90zł
 
     
backlit 


Model Samochodu: Cruze sedan 1.6 LS+ RM2013
Pomógł: 6 razy
Wiek: 38
Dołączył: 25 Lis 2012
Posty: 122
Skąd: Silesia
Poziom: 10
HP: 0/230
 0%
MP: 110/110
 100%
EXP: 2/22
 9%
Wysłany: 2013-03-08, 14:35   

Sprzedaż oceniam wysoko (można się dogadać itp.). Ale serwis oceniam w skali 1 do 10 na 2 z racji, że zawsze może być gorzej. Przy odbiorze nowego auta wynikły takie jaja, że nawet szkoda opisywać (już mi trochę przeszło ale dawno tak ciśnienia nie miałem wysoko). Nie polecam - aż strach pomyśleć co by się działo przy poważnych problemach z autem.
 
     
huri_khan 

Model Samochodu: Cruze
Pomógł: 7 razy
Wiek: 40
Dołączył: 22 Sie 2010
Posty: 581
Skąd: Bytom
Poziom: 22
HP: 11/1106
 1%
MP: 528/528
 100%
EXP: 7/59
 11%
Wysłany: 2013-03-09, 08:45   

backlit, napisz konkretnie co się działo.
_________________
Zdjęcia zamieszczone przeze mnie na forum można rozpowszechniać na warunkach licencji CC-BY
 
     
comtv 


Model Samochodu: Orlando LT+, 1.8+LPG
Pomógł: 11 razy
Wiek: 51
Dołączył: 08 Mar 2012
Posty: 101
Skąd: Katowice
Poziom: 9
HP: 0/193
 0%
MP: 92/92
 100%
EXP: 1/20
 5%
Wysłany: 2013-03-09, 13:05   

ASO Mucha Tychy - również nie mogę powiedzieć nic dobrego. Dla przykładu historia sprzed kilku lat, kiedy miałem Opla Omegę. Podjechałem na serwis w celu zidentyfikowania lekkiego wycieku spod silnika. Zostawiłem auto i po kilku godzinach telefon, że nie wiedzą co cieknie, bo auto jest brudne (!) od spodu (a było to latem!!!), musieliby je umyć, a przecież nie mają myjni, więc mam je sobie zabrać i przyjechać czystym i lśniącym od spodu...
Innym razem - czas oczekiwania na klocki hamulcowe do Omegi miał wynieść ok. tygodnia.
Kilka miesięcy temu przejeżdżając akurat obok wpadłem aby zakupić komplet zapasowych żarówek do Orlando. Pan poprosił o nr VIN, poklepał chwilę w komputerze i podał z półki komplet żarówek w cenie 90 zł. Po mojej uwadze, że na stronie internetowej Chevroleta taki komplet kosztuje 40 zł, Pan usmiechnął się głupio, sięgnął do szuflady i podał identyczne pudełko ale już za 39 zł
Co ciekawe bardzo dobrze wspominam ASO Mucha Mikołów, gdzie za kilka drobniejszych napraw wcale nie chcieli pieniędzy. A przecież oba serwisy należą do tej samej osoby. Tylko właściciel siedzi przewaznie w Mikołowie, patrzy pracownikom na ręce i tu chyba jest pies pogrzebany.
 
     
C77 
Ex-Wódz Org


Model Samochodu: Cruze 1,8 LS+ MY2010
Pomógł: 219 razy
Wiek: 37
Dołączył: 19 Lis 2010
Posty: 4978
Skąd: Wolne Miasto Poznań
Poziom: 51
HP: 1524/10164
 15%
MP: 4853/4853
 100%
EXP: 148/280
 52%
Wysłany: 2013-05-07, 13:50   

Rzeczowy cytat z innego forum na temat w/w serwisu:

Ryb napisał/a:
No i popsuł się nam Lacetti. Wziął i nie chciał odpalić. A potem chciał. A potem znów nie chciał. Ponieważ wszystko inne wyglądało na sprawne, postawiłem śmiałą teorię: immobiliser. A że zauważyłem dziwne zachowanie alarmu, sprecyzowałem diagnozę: immobiliser alarmu.

W międzyczasie jednak samochód wziął i zepsuł się na dobre. Na lawecie trafił więc do ASO. Żeby było łatwo i przyjemnie powiedziałem serwisantom żeby zaczęli od alarmu. Powiedzieli ok ale nauczony doświadczeniem podejrzewałem, że mają moje słowa głęboko w odwłoku.
Następnego dnia dzwonię: jeszcze nie wiedzą, na razie mechanik rozbiera pompę paliwa. Dobra, rozumiem że to nie alarm. Dzwonię wieczorem: dalej nie wiedzą, diagnozują. Potem był weekend. Dzwonię w poniedziałek: auto będzie gotowe wieczorem, znaleźli usterkę.
Przyjeżdżam wieczorem: z dumą oświadczają mi, że przyczyną usterki była awaria alarmu (nomen omen alarm firmy Opel), więc wymontowali centralkę. Z trochę mniejszą dumą oświadczają też, że nie działa wskaźnik poziomu paliwa. Ok., co więc dalej? Mam przyjechać kiedy indziej to naprawią. W międzyczasie prosimy do kasy, faktura za diagnostykę i za demontaż centralki alarmu: 300zł.
Zabieramy auto do domu, po drodze zauważamy, że śmierdzi w środku paliwem. Ok., grzebali przy pompie patałachy, więc pewnie się wywietrzy. Rzeczywiście, do rana się wywietrzyło, za to w świetle dziennym zauważamy połamaną centralkę do sterowania zestawem głośnomówiącym Bluetooth. Ktoś ją najwyraźniej potraktował z buta.
Ok., jedziemy do ASO żeby poprawili co zepsuli. Przyjmują auto na warsztat i bawią się cały dzień. Dzwonimy zapytać: zestaw wskaźników jest uszkodzony, centralkę Bluetooth nam skleją. Nowy zestaw wskaźników proponują za jedyne 1200zł + 300zł wymiana. Nie pytam ile policzą za sklejenie centralki.
Odbieramy auto. Przy odbiorze twierdzą, że udało się jednak naprawić wskaźnik paliwa. No i fajnie, dobra wiadomość. Płacić nie każą. Jedziemy więc zadowoleni do domu. Po drodze okazuje się, że wskaźnik poziomu paliwa podziałał całe 15 minut. Podczas przejeżdżania przez nierówności zapalają się wszystkie kontrolki. Bluetooth rozpadł się po pierwszym użyciu.
Umawiamy się na następną wizytę. Tym razem już lekko zniecierpliwieni. Obiecują pełną diagnostykę elektroniki samochodu. Ok., auto trafia do serwisu, spędza tam cały dzień, my płacimy kolejne 300zł za diagnostykę i odbieramy auto wieczorem.
Efekty: zestaw wskaźników jest trwale uszkodzony i nadaje się do wymiany, centralka Bluetooth dalej połamana. Na wybojach i podczas przyspieszania deska rozdzielcza wpada w wibracje i wydaje okrutne dźwięki. Przy konsoli środkowej znajdujemy rysy od śrubokręta.
Ostatnia wizyta. Żądamy doprowadzenia auta do stanu sprzed ich napraw i zwrotu kasy za tę drugą fakturę (diagnostyka która nic nie wniosła). Naprawiają tyle że deska rozdzielcza nie trzeszczy, co do pozostałych roszczeń szef serwisu wskazuje nam najbliższe drzewo.

Jako że auto po każdej kolejnej naprawie wyjeżdża od nich bardziej zepsute, w obawie przed kompletną degradacją samochodu dziękujemy temu ASO za krótką acz ciekawą współpracę. Jedyne co mogę zrobić to napisać Wam tutaj jak wyglądała nasza przygoda z ASO Chevrolet/Opel Mucha w Tychach. Jako przestrogę.

Epilog: jedziemy do innego ASO (MMCars) żeby doprowadzili auto do stanu używalności. Wykonują diagnostykę, która o dziwo kosztuje u nich o połowę mniej, bo zaledwie 150zł. Diagnoza: trwale uszkodzony zestaw wskaźników, nie zaizolowane kable w pobliżu pompy paliwa, powodujące zwarcia. Zlecamy naprawę powyższych: cena za wymianę liczników (zestaw wskaźników kupiłem na własną rękę na Allegro) i poprawki w instalacji to 120zł.

Zastanówcie się dwa razy zanim skorzystacie z ASO. Zwłaszcza w Tychach.
_________________

Я на Драйве2
International Cruze Forum Moderator...
 
     
Beesting 

Model Samochodu: Orlando 1.8 z LPG
Dołączył: 02 Kwi 2013
Posty: 28
Skąd: Warszawa
Poziom: 4
HP: 0/61
 0%
MP: 29/29
 100%
EXP: 1/11
 9%
Wysłany: 2014-01-25, 14:19   

Sprzedawcy OK. Szczególnie Rafał Warych - widać, że zależy mu na sprzedawaniu samochodów. Serwis - cóż, LPG zamontowali dobrze, fachowo i zgodnie z instrukcją od CZAKRAM. Zrobiłem już ponad 3000 km i instalacja się ładnie układa. Spalanie ok. 10 l (w ostatnie mrozy do 12), jazda mieszana. Złego słowa nie mogę powiedzieć o nich.
 
     
R.J 
R.J.

Model Samochodu: Chevrolet
Dołączył: 21 Maj 2014
Posty: 1
Skąd: Brzeszcze
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 0/9
 0%
Wysłany: 2014-05-21, 11:40   

Niestety nie mogę nic dobrego na temat tego salonu powiedzieć.Obsługa jak dla mnie nieuczciwa.Przy zakupie chevroleta zaproponowali mi zakup opon po promocyjnej cenie-500 zł.W tym dniu nie otrzymałem faktury, ponieważ brakowało podpisu dyrektora handlowego.Powiedzieli mi,że fakturę wyślą pocztą.Minęło 4 miesiące,więc się upomniałem telefonicznie u dyrektora.Odpowiedź bardo mnie zaskoczyła, bo te opony nalezały się gratis przy zakupie samochodu, poza tym nie miał żadnego dowodu wpłaty tych 500 zł.To nie jedyne oszustwo ze strony pracownika,nie wiem czy takie praktyki są regułą,czy tylko mnie to spotkało w tym salonie.
_________________
rj
 
     
chevy_power 

Model Samochodu: Chevrolet Aveo, Chevrolet Cruze
Pomógł: 19 razy
Wiek: 33
Dołączył: 01 Lis 2010
Posty: 756
Skąd: Kraków
Poziom: 24
HP: 27/1353
 2%
MP: 646/646
 100%
EXP: 58/68
 85%
Wysłany: 2014-05-29, 14:21   

R.J napisał/a:
Niestety nie mogę nic dobrego na temat tego salonu powiedzieć.Obsługa jak dla mnie nieuczciwa.Przy zakupie chevroleta zaproponowali mi zakup opon po promocyjnej cenie-500 zł.W tym dniu nie otrzymałem faktury, ponieważ brakowało podpisu dyrektora handlowego.Powiedzieli mi,że fakturę wyślą pocztą.Minęło 4 miesiące,więc się upomniałem telefonicznie u dyrektora.Odpowiedź bardo mnie zaskoczyła, bo te opony nalezały się gratis przy zakupie samochodu, poza tym nie miał żadnego dowodu wpłaty tych 500 zł.To nie jedyne oszustwo ze strony pracownika,nie wiem czy takie praktyki są regułą,czy tylko mnie to spotkało w tym salonie.


Za te opony płaciłeś kartą czy gotówką?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: