To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Chevrolet
Pozwól się uwieźć

Lacetti - Maksymalna pr?dko?? - "Chevrolet Lacetti "- 1,6 l.

piechu - 2009-02-19, 15:03
Temat postu: Maksymalna prędkość - "Chevrolet Lacetti "- 1,6 l.
Ostatnio oglądałem na "You Tube" jak kierowcy "Lacetti" 1,6 l. testowali swoje samochody na autostradzie. Z tego co tam widać wychodzi na to , że strzałka prędkościomierza swobodnie pokrywa 200 km/godz. !! ! -A więc rzeczywista prędkość jest większa niż podaje producent.
-Czy ktoś już odważył się jechać max. prędkością swoim autkiem ?

Anonymous - 2009-02-26, 09:40

Niestety wskazania licznika daleko odbiegają od rzeczywistości :idea:
wskazania licznika z reguły zaczynają odbiegać powyżej 130km/h pierw minimalnie a im "szybciej" jedziesz tym więcej odchylenia :evil:
Dla przykładu Skoda Octawia 1,9 tdi 130km przy 210km/h na liczniku rzeczywiście porusza się z prędkością 182km/h :shock:
Sprawdzaliśmy radarem laserowym :mrgreen: z homologacją i tak podobnie jest w przypadku innych aut.
Nadmienię że przez 8lat zajmowałem się testowaniem aut.
Pozdrawiam

piechu - 2009-02-26, 13:49

Różnica 28km/godz. pomiędzy prędkością wskazującą na liczniku, a rzeczywistą maksymalną poruszającego się pojazdu, jaka jest w Skodzie, jest różnicą wyraźną . A nawet dużą .

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Zastanawia mnie więc ,jakie urządzenie pomiarowe mierzy prędkość poruszania się w radiowozie policyjnym ?
Bo jeśli takie same , jak w każdym innym samochodzie ,to również pomiar będzie błędny.Inna będzie prędkość pomiaru wskazana na liczniku ,a inna (niższa) będzie prędkośc rzeczywista poruszającego się pojazdu.
Wówczas wysokość mandatu karnego jak i punktów karnych , będzie w tym przypadku wątpliwa .

simon - 2009-11-04, 16:24

poruszmy również ten stary, jakze nieaktywny temat. nie wiem koledzy czy sie boicie że Wam mandacik misiaczki wypiszą??

ja się pochwalę, a co :-P

leciałem swoim 185km/h - oczywiście w niemczech :mrgreen:

jar76 - 2009-11-05, 17:04

No to ja się pochwale też, co prawda nie laczkiem, ale moim aveo, ponad licznikowe 180km/h leciałem :mrgreen: , Jak by był dłuższy odcinek, to spokojnie by sie rozkólał jeszcze lepiej, ale strach , bo się ma wrażenie że samochód zaraz odleci :roll:
simon - 2009-11-05, 17:22

bardzo dobrze jar76, ZAPRASZAM WSZYSTKICH CHEVRLOT'ciarzy

a tak na marginesie najwięcej leciałem niecałe [z braku autostrad] 220km/h ale to już innymi markami i mocnymi silnikami z BiTurbo :-)

jar76 - 2009-11-05, 17:32

No to jak się chwalimy prędkościami, to też coś napisze, co prawda powinienem się wstydzić, a nie chwalić, ale jak byłem jeszcze młodzieńcem to moją Kawsaki zzr 1100, pomykałem ponad 270km/h i to po zwykłej dwupasmówce :mrgreen:
Ech, człowiek kiedyś był nieśmiertelny, a potrzeba adrenaliny sprawiało, że robiło się żeczy strasznie głupie i nieodpowiedzialne :mrgreen:

simon - 2009-11-05, 17:34

:shock: - eee KOZAK jesteś :!: :twisted:

ja 140km/h bez kasku - myślałem że łeb mi odpadnie bo mi tak przemroziło w upalny dzień, a kolesia myślałem że zabije - taki żarcik mi zafundował. a rok temu bym zleciał jak inny chłopaczyna pociągnął za manetkę [też byłem bez kasku].

jar76 - 2009-11-05, 17:46

simon napisał/a:
:shock: - eee KOZAK jesteś :!: :twisted:

ja 140km/h bez kasku - myślałem że łeb mi odpadnie bo mi tak przemroziło w upalny dzień, a kolesia myślałem że zabije - taki żarcik mi zafundował. a rok temu bym zleciał jak inny chłopaczyna pociągnął za manetkę [też byłem bez kasku].


Ja tam miałem co do motocykla jedną zasadę, nigdy nie wsiadł bym z kimś jako pasażer.
Do jazdy na motorze trzeba mieć na prawdę oczy wokół głowy i być cały czas w pełni skupionym. Jeden błąd, lub nieprzewidziana sytuacja i może Cię nie być, a najgorszym zagrożeniem dla motocyklistów są kierowcy samochodów, więc po prostu trzeba myślaec za nich. :-(

xyz - 2009-11-06, 07:57

Wracając do tematu prędkości max, swoim lacetem 1,6 wycisnąłem 200 na liczniku, co pewnie realnie dało jakieś 180. Oczywiście również na autostradzie w Niemczech.
admin - 2009-11-06, 10:51

Jechałem - też oczywiście na niemieckich autostradach - nie więcej niz 170km/h
Dodam, że:
1. spalanie miał chyba wtedy z 12 litrów na setkę
2. długo ponad 150 km/h nie da się jeździć lacetti - są po prostu za lekkie, bądź w ogóle nie przystosowane do takich prędkości. Zawieszenie buja i nie ma się pewności dobrej przyczepności.

JAR - 2010-02-20, 00:42

Czasem sobie obserwuję nawigację i widać różnicę już od miejskich prędkości i wraz z przyspieszaniem ta odchyłka narasta, ale nie wiem, czy to wskazanie też nie jest obarczone błędem, przecież pomiar prędkości nie jest jego głównym zadaniem?
Szkoda, że nie miałem dżi-pi-esa pewnego razu: niecałe dwie paczki, tak ze 197 :-P

Anonymous - 2010-02-21, 13:21

Wskazania gps"u są najdokładniejszą metodą pomiaru z dostępnych dla kierowcy, błąd pomiaru jest na poziomie 0,0001% więc de facto niezauważalny dla kierowcy. Podobno są dokłądniejsze sposoby ale tylko przy zastosowaniu specjalistycznej (rozbudowanej i strasznie drogiej) aparatury jakiej używają np. obserwatoria astronomiczne dla pomiaru przemieszczenia się ciał niebieskich (kiedyś był o tym na tv4 program, tzn ogólnie o dokładności urządzeń używanych przez przeciętnego kowalskiego)
SanDiego - 2010-02-21, 16:26

Ja może nieco odbiegam od tematu, ale jak byłem posiadaczem Opla Astry F 1,4 60 KM 8v to na obwodnicy Chojnic na LPG wycisnąłem 178 km/h, gdzie producent podawał, że ta wersja pojedzie max 160 :D
Ciekawi mnie zatem ile Cruze poleci :D

Anonymous - 2010-02-21, 16:42

No bo prędkościomierz pokazuje kompletnie różne wskazania od rzeczywistej prędkości. Np. w seicento przy "licznikowych" 140km/h rzeczywista prędkość to 125km/h (kiedyś byłem na zlocie tych autek i mierzyli to na zamkniętym odcinku, był patrol drogówki gościnnie)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group