To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Chevrolet
Pozwól się uwieźć

Nadwozie - Lakier w Cruze

C77 - 2012-12-17, 23:06

Na masce jest 143...




maro - 2014-05-15, 09:20

Kubusiek napisał/a:
Lakier to fakt porazka caly sie złuszczył i odchodzi płatami a blacha dwustronny ocynk wiec OK co do tej polerki to chyba poniosło kogos. Odpowiednie preparaty do nowego auta napewno nie zdziałaja takich cudów :) :roll:


wybacz ale w to nie uwierzę...

Miałem wyciąganą wgniotę i usuwaną rysę.
Rysa był najpierw potraktowana papierem ściernym a później polerka z pastą polerską i nie na najmiększym padzie.

Takiego śladu nie zrobiła. Wygląda po polerowaniu normalnie bez przetarć.

:)

Papierem ściernym też leciał u mnie bez opamiętania a jednak klaru nie usunął...

C77 - 2014-12-30, 13:21
Temat postu: Lakier Cruze
"Niezniszczalny" lakier w Cruze :mrgreen: <lol2>




maru22 - 2015-03-16, 17:13

Witam..
Nabyłem odpowiednik lakieru DeepEspressoBrown Cruza o symbolu GYO. Jest to lakier GM z symbolem 204V. Zestaw pokazuję na dołączonej fotce.
Może komuś się przyda ta informacja. Zestaw z pędzelkiem łatwy w użyciu do zabezpieczania drobnych odprysków np. po uderzeniu kamienia.
Do nabycia w serwisach GM, cena to około 35 PLN. Zawiera lakier bazowy i bezbarwny lakier powłoki ochronnej.

C77 - 2015-06-07, 00:14

Tak roboty lakierowały wasze Cruzaki :-)


C77 - 2015-09-10, 17:15
Temat postu: Boll na Cruze
Ktoś już próbował ten zestaw polerski Bolla na lakierze swojego Cruzaka?

Czy znowu mam być testerem-prekursorem :)



Z obawy przed tym co się stało marokańcowi na poprzednich stronach tego tematu,
polerka będzie ręczna :mrgreen:

Boyka - 2015-09-10, 20:24
Temat postu: Re: Boll na Cruze
C77 napisał/a:

polerka będzie ręczna :mrgreen:


Ostatnio ręcznie "woskowalem" cruzaka, zacząłem od maski i na masce skończyłem. Strasznie czasochłonna robota, w tym przypadku podejrzewam bedzie jeszcze gorzej i ciężej ;D chyba ze przeznaczysz na to cały dzien ;D

Krzysiek_81 - 2015-09-10, 21:04

C77, nie jestę ekspertę, ale się wypowiem, że firma BOLL przede wszystkim kojarzy mi się z matami bitumicznymi, którymi wygłusza się budżetowe car-audio, efekt jakiś daje, ale jak się człowiek przyjrzy... Więc ta pasta polerska równie dobrze może być równie dobra jak pasta TEMPO, która też ma nawet swoich zwolenników, bo efekt jakiś jest: zedrze trochę utlenionego lakieru z wierzchu, samochód trochę bardziej się lśni, ale jak się przyjrzy to okazuje się, że ma pęki pięknych kolistych rys, jak po myjce szczotkami. Myślę, że Meguiarsa z rynku tą pastą nie strącą.

Boyka, ja ostatnio woskowałem Orlandosa i zeszła mi 1/3 dnia. Nie wiem czy to dużo czy mało, ale pomyślałem tak, że właściwie wosk ma tylko wejść w mikropory lakieru, co jest łatwiejsze jeśli jest ciepły. Wosku ani nie wsmarowujesz w lakier jak kremu do ciała, bo się przecież nie wchłonie, więc powinno wystarczyć przejechanie okrężnymi ruchami raz przy razie, więc każdy cm2 lakieru będzie przetarty te 2-3 razy i chyba to wystarcza. Wosk to przecież nie pasta polerska, którą to musisz naprawdę poprzecierać porządnie lakier żeby starła się warstwa utlenionego klaru. No, ale to tak mówię na swój chłopski rozum. Esjot może by mógł coś dodać.

maru22 - 2015-09-10, 22:08

Ja w zeszłym tygodniu nasączyłem lakier Cruze'a woskiem Turtle Wax do lakierów metalik. Zajęło mi to ponad 4-ry godziny, oczywiście wszystko ręcznie używając tylko kilku różnych szmatek. Teraz mocno się błyszczy mimo iż kolor mam ciemny (Deep Espresso Braun). Operację woskowania wykonuję raz w roku i uważam, że w zupełności wystarczy. Co do wosków innych firm, trudno mi oceniać ale efekt końcowy jest chyba podobny. Dodam, że auto w okresie prawie dwóch lat jeszcze nigdy nie było myte w myjni automatycznej, zawsze myję na myjni bezszczotkowej.
rafic - 2015-09-10, 22:17

Wosk się nakłada, a gdy przeschnie to się go poleruję, żeby uzyskać efekt lustrzanego odbicia bądź też wet look. Zależy od wosku i użytych cleanerów/glazeów przed nałożeniem.
Boyka a jeśli uważasz, że to czasochłonna robota to znaczy, że Cię chyba raczej nie kręci autodetailing. Ja tam woskowałem cruza jakieś 2-3 godziny a z całym myciem zeszło mi jakieś 6. I to nie było jakieś super mycie ani profesjonalne przygotowanie pod wosk, bo nawet nie glinkowałem lakieru. Ale za to później buzia się sama cieszy jak się widzi pięknie wypielęgnowany i błyszczący samochód.
Co do pasty boll to chyba krzysiek_81 wyczerpał temat. Raczej będziesz miał więcej rys i swirli niż przed tą polerką.

C77 - 2015-09-18, 11:20

Wczoraj popróbowałem trochę punktowo ręcznej polerki pastą Boll B100
w miejscach w których miałem bardziej widoczne rysy, lekkie przytarcia, ślady po cudzym lakierze a także zmatowienia.

Trzeba się namachać ale efekt jak dla mnie całkiem ok <ok> Pasta efektywna i mocno wydajna.
Do takich miejscowych reanimacji starczy mi na lata <luzik> w sumie dobrze wydane 25 PLN :-)
mam też to mleczko polerskie Bolla które rekomendują do finalnego wykończenia, ale jeszcze go nie użyłem



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group