To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Chevrolet
Pozwól się uwieźć

Mechanika - [T250] Padła uszczelka pod głowicą?

Przeeemek - 2016-04-26, 09:37
Temat postu: [T250] Padła uszczelka pod głowicą?
Jakie są objawy padnietej uszczelki pod głowicą? Jestem świeżo po wymianie rozrządu. Rozrząd się przedstawił czy poszła uszczelka?

Auto zaczęło nierówno chodzić. Zgasło ze 3 razy. Kopci na biało jak lokomotywa i chodzi nierówno.

Silnika nie przegrzałem dzisiaj bo ledwo zrobiłem z rana z 2 km jak zaczęły się objawy. Zanim zorientowałem się, że kopci się za mną zrobiłem jeszcze z 1-2 km po mieście. W sumie na podwórko, żeby auto odstawić.

Chyba czs na zmianę auta :-) . Jak nie progi to teraz silnik. Prawie 105kkm na liczniku.

chevy_power - 2016-04-26, 10:03

Sprawdź olej na bagnecie i napisz jaki ma kolor. Jeśli ciemny to nie uszczelka, jeśli jasny np. kawa z mlekiem to prawdopodobnie. Rzadki przypadek na dzisiejsze czasy...
Przeeemek - 2016-04-26, 11:10

Olej zaraz sprawdziłem. Na bagnecie nic nienormalnego nie zauważyłem. Olej czarny, normalny. Na korku troszkę bialego nalotu. Ale to chyba normalne przy gazie, olej też zbiera wilgoć. Nie wiem, ale wydaje mi się, że miałbym białą kasze w oleju.

Dzwoniłem do mechanika co rozrzad wymieniał. Mówi, że to raczej świeca jakaś padła albo cewka. ?? Nie wiem jak auto chodzi z uszkodzoną świecą. Czy kopci jak lokomotywa.

chevy_power - 2016-04-26, 14:14

Przeeemek napisał/a:
Olej zaraz sprawdziłem. Na bagnecie nic nienormalnego nie zauważyłem. Olej czarny, normalny. Na korku troszkę bialego nalotu. Ale to chyba normalne przy gazie, olej też zbiera wilgoć. Nie wiem, ale wydaje mi się, że miałbym białą kasze w oleju.

Dzwoniłem do mechanika co rozrzad wymieniał. Mówi, że to raczej świeca jakaś padła albo cewka. ?? Nie wiem jak auto chodzi z uszkodzoną świecą. Czy kopci jak lokomotywa.


No to na 90% nie uszczelka. Biały nalot wynika z wody, która się odkłada. U mnie bez gazu też jest i w innych samochodach benzynowych także. Ponoć to naturalne.
Jak mi raz kuna przegryzła kabel wysokiego napięcia to auto podobnie się zachowywało jak opisałeś tylko bez białego dymu.

Przeeemek - 2016-04-26, 14:28

Pierwsza swieca byla zalana. Podmienie swiece i przewody to bede mądrzejszy. Chwilowo ładuje aku, bo się rozladowal.

Mechanik mowi, ze mogla uszczelka paść nawet jak olej czysty. Plyn nie musi iść do silnika.

Ale pierwsze świece do sprawdzenia.

chevy_power - 2016-04-26, 16:14

Przeeemek napisał/a:

Mechanik mowi, ze mogla uszczelka paść nawet jak olej czysty. Plyn nie musi iść do silnika.

Mechanika nie będę podważał ;-) Ale teraz robią lepsze niż kiedyś uszczelki i to jest już chyba rzadka rzadkość.

Przeeemek - 2016-04-26, 18:33

Podladowalem akumulator i dalej nic. Po przekreceniu zaplonu gasną kontrolki, jakby aku by rozladowany. Ale troche inaczej. Bo jest silne pęknięcie i gasną kontrolki. Przy rozladowanym aku poprostu gasną bez reakcji rozrusznika. Tetaz też rozrusznik nie kreci ale tak jakby sie zwarcie robiło.

Po odłączeniu cewki rozrusnik kręcił, bez zwarcia. Kręcił slabo ale krecil. To samo z cewka ale bez kabli. I znowu aku padł. Nie ma siły na wiecej prób. Tak jakby cewka padła i zwarcie robiła.

Ale jedno dziwne, że przy kreceniu rozrusznikiem ubywa plynu w zbiorniczku. Z max zeszlo calkowicie ze zbiornika. Po dolaniu wody, znowu to samo. Nie wiem gdzie to idzie.

Juz nienwiem co wspolnego miałaby mieć cewka z uszczelką - ogólnie ze znikajacym plynem.

griba - 2016-04-29, 14:35
Temat postu: A płyn chłodzący?
Kolego, a te 2 km zrobiłeś do domu od mechanika, czy jak?

Przyszła mi taka myśl do głowy, że mechanik po wymianie rozrządu nie nalał płynu chłodzącego (zakładam, że pompę wymieniał i musiał płyn spuścić). Dlatego teraz jak dolewasz do zbiorniczka to płyn znika. Gdybyś przejechał się "na sucho" te 2 km, silnik przegrzałby się, prawdopodobnie spuchłyby tłoki, głowica też średnio by to zniosła. To śmiała teoria - obym się mylił!

Inny pomysł - rozrząd przesunięty o ząbek lub dwa.

Zastanawia mnie kwestia, z rozrusznikiem, który nie daje rady. Sprawdź jak ten silnik się kręci. Samochód na lewarek prawy przód, wrzuć piąty bieg, wykręć świece i kręć kołem. Powinno udać Ci się bez problemu, lekko, obracać wałem korbowym.

BTW - dym za samochodem był biały, czy czarny?

Przeeemek - 2016-04-30, 08:53

Pierwsza teoria na szczęście nietrafiona :-) . Rozrząd był wymieniany już 3 tygodnie temu (2tyg od awarii). Płyn był uzupełniony i sprawdzany. Te 2 km zrobiłem od momentu kiedy zaczął nierówno chodzić silnik.

Dym był biały i śmierdzący.

Jak zachowuje się silnik z przestawionym rozrządem? Wiem, że będzie nierówno chodził. Mógłby zalewać świece i kopcić. Nie wiem co się dzieje z tym płynem i dlaczego robi się zwarcie.

griba - 2016-05-02, 19:20
Temat postu: Ciekawa sprawa.
Hm, to dobrze, że pomysł okazał się nie trafiony. ;)

Ciekawa sprawa. :-|

Biały i gryzący dym - wygląda na płyn chłodzący w obrębie komory spalania.
Przy przestawionym rozrządzie dymił by na czarno - nie dopalone paliwo itd. itp.

A jak wykręcisz świece i zakręcisz rozrusznikiem to wyrzuca coś z otworów po świecach? Skoro tyle tego płynu znika, to gdzieś się musi podziewać. A olej w misce - poziom i wygląd w normie?

Jak sprawdzałeś świece to nie pozamieniałeś przypadkiem przewodów WN?

Przeeemek - 2016-05-05, 20:22

W majowy weekend auto stało w garażu. Nie zaglądałem do niego. Nie miałem na to sił. Teraz w weekend postaram się posprawdzać czy pluje świecami i "poszukać" znikającego płynu.

Co do oleju to jest czyściutki, zero jakiegokolwiek nalotu, czy objaw mieszania z płynem. Poziom również w normie. Początkowo myślałem, że przybywa oleju ale potem jakby poziom wrócił do swojego normalnego poziomu.

Jak nie mogłem odpalić to też o tym pomyślałem, że pomyliłem przewody. Zakładam tak: 1-1, 2-4, 3-2, 4-4. Pierwsza cyfra - przewód od lewej strony na cewce, druga cyfra to świeca.

Chyba trzeba przygotować się na wymianę uszczelki, planowanie głowicy i grom wie co jeszcze. Tylko dlaczego nie mogę go odpalić?

griba - 2016-05-05, 23:37
Temat postu: Uszczelka cd.
Przewody WN zakładasz dobrze. Mimo uszkodzonej uszczelki powinien odpalić. Wykręć świece, zobacz czy nie zasyfione, "przedmuchaj" silnik rozrusznikiem.

Uszczelkę może ewentualnie wywalić tak, że płyn chłodzący ucieka do cylindra, a nie koniecznie trafia bezpośrednio do kanału olejowego (lub odwrotnie - olej do układu chłodzenia). To co wpadnie do cylindra podczas pracy silnika pójdzie z (białym) dymem i olej od razu się nie zapaprze.

Jeśli to faktycznie uszczelka to pytanie czemu puściła i akurat zaraz po wymianie rozrządu. Jedno do drugiego ma się raczej nijak. :-x

Przeeemek - 2016-05-06, 13:08

Też się dziwie, że nie mogę odpalić, dlaczego zwarcie się robi. Może tyle tego płynu się dostało, że przez to nie może odpalić.

Byłem dzisiaj podpytać lokalnego mechanika. Twierdzi, że robił uszczelkę w takim Aveo. A w mojej małej mieścinie jest jeszcze tylko jeden, może dwa Aveo, więc widocznie coś w tym jest.

Najważniejsze teraz jakie są koszta jeśli to uszczelka. Jego robota 300zł (wymontowanie głowicy i oddanie do zakładu, gdzie zajmują się głowicami) + uszczelki, nowy olej, nowy płyn ok. 300zł + regenerowanie głowicy we wspomnianym zakładzie 500zł - 650zł w zależności co będzie trzeba zrobić. Razem jakieś 1200zł za wymianę uszczelki pod głowicą :-( . Pod warunkiem, że nie ma większego spustoszenia w silniku.

Koleś wygląda na kumatego. Co sądzicie o takich kosztach?

griba - 2016-05-06, 13:48
Temat postu: Robota
Koszty jak koszty. Sporo wychodzi ta regeneracja. To chyba maksymalny koszt? Jednak zależy co tam będzie. Na pewno planowanie i wymiana uszczelniaczy zaworowych. Do tego sprawdzenie zaworów i ewentualne szlifowanie, ale raczej powinny być przy tym przebiegu dobre. Wydaje mi się, że prowadnice też powinny być w porządku, ale to Ci ocenią na zakładzie.

Raczej nic nie powinno więcej wyjść - zwłaszcza, że olej czysty, zresztą nawet gdyby był płyn to tak szybko się nic nie uszkodzi.

A nie chcesz się sam pobawić w zrzucenie tej głowicy?

Przeeemek - 2016-05-16, 10:46

Auto odstawilem do mechanika. Po kilku dniach postoju w garażu i z naladowanym akumulatirem silnik odpalił bez problemu. Wstepma diagnoza - uszczelka. Za kilka dni powinienem wiedziec coś więcej.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group