To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Chevrolet
Pozwól się uwieźć

Cruze - Opinie o Cruze

pool80 - 2016-01-24, 22:11

Nie chce być złośliwy, ale konkretnie rocznik i ile nastukane. U mnie czynnikiem przeważającym gdy decydowałem się na Cruze bvła opcja kl7 i dostosowanie do LPG. Co do wyglądu zewnętrznego i wewnątrz przyspieszenia, wkręcania na obroty, odgłosu silnika, wygody siedzeń, mnie to auto bardzo się podoba.
C77 - 2016-01-24, 22:24

pool80 napisał/a:
...Co do wyglądu zewnętrznego i wewnątrz przyspieszenia, wkręcania na obroty, odgłosu silnika, wygody siedzeń,
mnie to auto bardzo się podoba.


Zapomniałeś jeszcze dodać, że prowadzi się też całkiem nieźle <ok>

pool80 - 2016-01-24, 22:37

Mnie bardzo podoba się twardsze sztywniejsze zawieszenie, nie jak w "pontonie". Kierownica, zresztą bardzo ergonomiczna szybko i precyzyjnie reaguje. Faktem jest, że układ wspomagania jest trochę za mocny, wolał bym większy opór na kole kierownicy. Faktem też jest że chciał bym mieć 6ty bieg i żeby zawiasy klapy w moim sedanie nie właziły w ten sposób do bagażnika. Nie pamiętam na co tam jeszcze popsioczyć dla równowagi. Po 2 latach od zakupu dalej twierdzę, że dobrze zrobiłem, choć oko leciało mi na Accorda w nowszej budzie w kolorze perła.
Dragen - 2016-01-25, 07:06

pool80 napisał/a:
I co Ci takiego doradzają, jeżeli można wiedzieć?


Powiem tak. Od dobrych dwóch lat myślę nad Cruze. Teraz kiedy już uzbierałem na niego zaczynam więcej rozmawiać o tym zakupie. Mój kierownik jest dość dobrze "oczytany i ogarnięty" na temat samochodów. Powiedział mi tylko tyle, że będzie mi go ciężko później sprzedać i żebym nie brał czarnego koloru ( akurat tylko o czarnym myślę). Zaproponował mi renault megane, ale jakoś mi ten samochód w ogolę nie wpadł w gust :D Pozostanę jednak dalej przy Cruzie ;) Trochę mnie pocieszyliście :)

pool80 - 2016-01-25, 10:51

Co.do koloru to się zgodzę. Co do odsprzedaży to teoretycznie ma rację, ale ja np długo Cruza szukałem. Ciężko było dostać w tym silniku co chciałem. Zastanów się ile chcesz tym pojezdzic. Co do marki to wybacz ale nawet przez chwilę nie myślałem o Francuzie.
JohnnyBeGood - 2016-01-25, 11:07

pool80 napisał/a:
Co do marki to wybacz ale nawet przez chwilę nie myślałem o Francuzie.

I całe szczęście. Nie ma "głupszych" samochodów. Francuzi to się powinni zajmować winem i serami, bo do motoryzacji to nie mają smykałki.

berpa - 2016-01-25, 17:36

JohnnyBeGood napisał/a:
Francuzi to się powinni zajmować winem i serami, bo do motoryzacji to nie mają smykałki
Po pierwsze, znajdź mi wygodniejszy samochód od Citroena C5 i C6 :->
Po drugie: Jakbyś w takim razie określił miejsce "polskiej" motoryzacji? :-P
Po trzecie: mieszkasz w biednym kraju w którym oprócz podłego klimatu, nędznych dróg i oszukanego paliwa siła nabywcza całego społeczeństwa jest mniejsza niż w wielokrotnie mniejszej Holandii czy Szwajcarii :evil:
Np. w Hiszpanii Citroen jest najczęstszym samochodem flotowym. U kolegi w firmie jest kilka C5 i każda ma bezawaryjnego przebiegu około 300 tyś. km. Po prostu nie opłaca się przeprojektowywać samochodów na zasilanie i smarowanie wynalazkami ( typu mieszanki z terpentyną i rozpuszczalnikiem ) pod kontem tak małego rynku samochodów nowych jakim jest rynek polski. Duże zmiany temperatur przy dużej wilgotności to specyficzny ( i wredny dla elektroniki ) klimat. Kupując Citroena C5 w Polsce warto wykupić przedłużoną gwarancję, tankować dobre paliwo - i tyle. Francuskie silniki i zawieszenia hydropneumatyczne są dużo trwalsze od odpowiedników niemieckich. Co do innych samochodów to rozpatrywałbym ich wady w kontekście ich ceny.

JohnnyBeGood - 2016-01-25, 21:45

berpa napisał/a:
Po pierwsze, znajdź mi wygodniejszy samochód od Citroena C5 i C6 :->

Zgadzam się w 100% - jeździłem C5 i jest to faktycznie wielka kanapa na kołach. Elektronika to też kwestia względna, produkuje ją kilka koncernów, rączkami tych samych Chińczyków, więc problemy, bez względu na markę, są raczej podobne i wynikają głównie z wycofania ołowiu, bodajże od 2005 r. :evil:
Chodziło mi o coś innego: a mianowicie o szczegóły (pomijam już klasyki typu wymiana żarówki, która wymaga doktoratu z mechatroniki) w zakresie poszczególnych, często drobnych rozwiązań. Logika działania drobiazgów typu wajcha, klapka, złączka jest wręcz niepojęta - tego nie da się w skrócie opisać, ale każdy, nawet okazjonalny użytkownik francuskiego samochodu będzie intuicyjnie wiedział o co mi chodzi. Dla mnie zagadką do dzisiaj pozostaje, co siedzi w głowach francuskich projektantów/ inżynierów, którzy potrafią skomplikować rzeczy najprostsze. To co w GM lub VAGu wymaga odkręcenia jednej śrubki celem dostania się do jakiegoś elementu/ podzespołu, we francuskim samochodzie wiąże się zwykle z nieprawdopodobnymi korowodami.

berpa - 2016-01-25, 23:02

JohnnyBeGood napisał/a:
problemy, bez względu na markę, są raczej podobne i wynikają głównie z wycofania ołowiu, bodajże od 2005 r
Europejskie przepisy RoHS nie dotyczą przemysłu lotniczego, motoryzacyjnego i zastosowań medycznych. Więc to raczej kwestia jakości ( np. cienkich kabli ), nędznego montażu lub celowego umieszczenie elektroniki w przegrzewającym lub mokrym miejscu.
JohnnyBeGood napisał/a:
...VAGu wymaga odkręcenia jednej śrubki celem dostania się do jakiegoś elementu/ podzespołu
Było, minęło. Np. teraz kompresor w VW jest tak umieszczony, że jego wymiana wymaga wyciągnięcia całego silnika ( cena kompresora 800 zł, robocizna 2500 zł - to też już przerabialiśmy w rodzinie :evil: ).
JohnnyBeGood napisał/a:
wymiana żarówki, która wymaga doktoratu z mechatroniki
W wielu droższych francuskich samochodach pierwotnie zaprojektowano jedynie bi-ksenony ( generalnie bezobsługowe ), które potem w ramach potaniania w niektórych modelach zamieniono na żarówki halogenowe. Niestety kijowy dostęp pozostał.
JohnnyBeGood - 2016-01-27, 12:32

berpa napisał/a:
Europejskie przepisy RoHS nie dotyczą przemysłu lotniczego, motoryzacyjnego i zastosowań medycznych.

Nie jestem znawcą tematu, ale nigdzie w necie nie znalazłem, żeby przemysł motoryzacyjny został wyłączony.... :?:
Cytat:
W wielu droższych francuskich samochodach pierwotnie zaprojektowano jedynie bi-ksenony ( generalnie bezobsługowe ), które potem w ramach potaniania w niektórych modelach zamieniono na żarówki halogenowe. Niestety kijowy dostęp pozostał.

Znajoma ma "kijowy" dostęp w starej C3 (z 2005 r.), do której chyba nawet nie planowano ksenonów . Wiem, bo próbowałem wymienić tam żarówkę. Trwało to dwie godziny, w idealnych warunkach domowych z udziałem wszelkich możliwych narzędzi, z pomocą lusterek oraz innych osób. Ręce pokaleczone, jakbym próbował wymienić nóż we włączonej kosiarce. Za to wymiana filtra kabinowego w tym samochodzie rozbawiła mnie do łez - rozwiązania inżynierskie w zakresie miejsca położenia filtra, montażu i techniki wymiany godne prawdziwego idioty rodem z Alicji w Krainie Czarów. :-o Ten sam sposób myślenia, ba charakterystyczna logika cechująca krainę po drugiej stronie lustra.
berpa napisał/a:
Było, minęło. Np. teraz kompresor w VW jest tak umieszczony, że jego wymiana wymaga wyciągnięcia całego silnika ( cena kompresora 800 zł, robocizna 2500 zł - to też już przerabialiśmy w rodzinie :evil: ).

Tylko, że to celowe i wyrachowane działanie przebiegłych i cwanych Niemców. W przypadku Francuzów wszelkie rozwiązania są wynikiem pewnego rodzaju niedowładu twórczego, nazwijmy to: umysłową ociężałością myśli inżynierskiej. I nie są to jakieś pojedyncze rozwiązania, czy wyjątki, ale cecha całości. :mrgreen:
A wracając do opinii o cruze:
Obecnie jeżdżę zastępczym Renault Megane (2015 r./9000 km przebiegu). I co? I chciałbym przeprosić Cruza za wszystkie kalumnie z mojej strony pod adresem tego wspaniałego wozu. Cruze to wóz:
- na wskroś nowoczesny,
- idealnie zaprojektowany o dostojnym, ekskluzywnym designie,
- wykonany z doskonałych materiałów i dopracowany w każdym calu,
- świetnie jeżdżący, a przy tym pewny w prowadzeniu i i doskonale trzymający się drogi.
Naprawdę przy Megane nasz Cruzak to samochód idealny. Takiej chały, tandeciarstwa, wszechobecnych oszczędności i uproszczeń konstrukcyjnych jak w tej Renówce to jeszcze nie widziałem. Po prostu wszędzie rozwiązania z klasy niższej - nawet pólka w bagażniku nie ma zawiasów tylko wisi na sznurkach.....

C77 - 2016-01-27, 14:05
Temat postu: Cruze czy Megane?
JohnnyBeGood napisał/a:
A wracając do opinii o cruze:
Obecnie jeżdżę zastępczym Renault Megane (2015 r./9000 km przebiegu).
I co? I chciałbym przeprosić Cruza za wszystkie kalumnie z mojej strony pod adresem tego wspaniałego wozu. Cruze to wóz:
- na wskroś nowoczesny,
- idealnie zaprojektowany o dostojnym, ekskluzywnym designie,
- wykonany z doskonałych materiałów i dopracowany w każdym calu,
- świetnie jeżdżący, a przy tym pewny w prowadzeniu i i doskonale trzymający się drogi.

Naprawdę przy Megane nasz Cruzak to samochód idealny....


Aaaa!!!! :shock: nie wierzę! :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Proszę... musisz powtórzyć tą część swojej wypowiedzi w wątku Pszychologia ! :mrgreen:

BTW. ktoś chyba w tym wątku wspominał właśnie o Megane jako alternatywie dla Cruze :mrgreen:

pawelwaw84 - 2016-01-27, 14:17
Temat postu: Re: Cruze czy Megane?
Jeszcze sobie uswiadom, ze gdybys chcial na stale sie zamienic to musialbys zorganizowac ze 2 swoje cruze za taka jedna megane :mrgreen:
Boyka - 2016-01-27, 17:16

Bylem ostatnio w salonie forda i tam przegladalem sobie ich 'gazetki'. Bardzo fajne propozycje modyfikacji fordow maja, tzn do kazdego modelu maja po setki dedykowanych czesci tuningowych (wizualnie) ledy, felgi, jakies spoilery i duuuuzo wiecej. Szkoda, ze w cruzach tego nie ma, znaczy sie niby jest, ale w ASO nawet nie potrafia znalesc i jest tego bardzo malo.
berpa - 2016-01-27, 20:01

JohnnyBeGood napisał/a:
berpa napisał/a:
Europejskie przepisy RoHS nie dotyczą przemysłu lotniczego, motoryzacyjnego i zastosowań medycznych.

Nie jestem znawcą tematu, ale nigdzie w necie nie znalazłem, żeby przemysł motoryzacyjny został wyłączony....
A proszę bardzo:
http://www.certios.pl/sta...11-65-eu-rohs-2
¨Środki transportu osób lub towarów, z wyłączeniem elektrycznych pojazdów dwukołowych, które nie posiadają homologacji¨

Boyka napisał/a:
Szkoda, ze w cruzach tego nie ma, znaczy sie niby jest, ale w ASO nawet nie potrafia znalesc i jest tego bardzo malo.
Akcesoriów do Cruze jest chyba więcej niż do Forda. Tyle, ze w Europie Cruze nie zdążył się tak zadomowić jak w USA czy Chinach. W zależności od zasobności portfela polecam eBay.com lub Aliexpress.
JohnnyBeGood - 2016-01-27, 22:52

Cytat:
Jeszcze sobie uswiadom, ze gdybys chcial na stale sie zamienic to musialbys zorganizowac ze 2 swoje cruze za taka jedna megane :mrgreen:

Nie jest tak źle - dokładnie takie egzemplarze (1.6 16V Limited) z 2015 r. i z przebiegiem do 20 tys. km "chodzą" u dilerów po mniej niż 50 tys. zł



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group