To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Chevrolet
Pozwól się uwieźć

Wszelkie tematy... - Kot pod maską

daro5555 - 2015-12-31, 00:10
Temat postu: Kot pod maską
zauważyłem że często włazi kot pod maskę i wygrzewa się na silniku ma ktoś jakiś patent na kota?
C77 - 2015-12-31, 01:03

Tutaj koledzy próbowali walczyć z różnymi zwierzakami pod maską
http://forum.chevrolet.or...er=asc&start=15
ale z kotami bywa baaaardzo trudno.... trzeba je mocno i regularnie stresować aby odpusciły :-)

daro5555 - 2016-01-02, 17:38

próbowałem lizolem i kostkami domestosu, ale wybiera ciepło, smród mu nie przeszkadza
zdzis.michal - 2016-01-03, 09:37

Zalecam jednak to:
Cytat:
prosty zestaw elektroniczny do samodzielnego składania emitujący ultradźwięki, podłączyłem do gniazda zapalniczki, która stale była pod napięciem i wyprowadziłem do komory silnika


Można zrobić, gdzieś również widziałem fabryczny, może niemiecki. W Cruzie pod zapalniczkę się nie da, bo gaśnie, ale można bezpośrednio podpiąć pod akumulator. Zużycie prądu jest znikome, wysokość ultradźwięku można regulować. Ponieważ układ sam włącza się i wyłącza okresowo, tym bardziej może irytować zwierzęta. Przy dużym zimnie nawet go z bliska słychać. Okres można również regulować.

C77 - 2016-01-04, 00:27

Jeśli nie masz czasu czy siły na regularne stresowanie sierściuchów to najbardziej pragmatycznie jest je po prostu odłowić,
wywieść i wypuścić na wsi (koniecznie musi to być za rzeką, bo inaczej wrócą).
Największy kłopot w praktyce jest w dobraniu odpowiednich środków usypiających tak aby usnęły
ale żeby się potem obudziły w miejscu w którym będą użyteczne.
Środki uspokajające czy nasenne dla ludzi na nie nie działają lub działają inaczej niż na nas.
Dorosły sierściuch może zjeść nawet 6 tabletek nasennych ukrytych w kiełbasie
i nadal będzie uciekał chociaż zataczając się :mrgreen:
podczas gdy dorosła kobieta straci przytomność po zażyciu takich 2 góra 3.

adamw - 2016-01-22, 22:41

A co wam przeszkadzają takie koty? Nie mają swoich domów, więc chcą się ogrzać. Przecież nie sikają na auto (kot tam gdzie śpi, to nie sika). Trzeba tylko przed wyjazdem sprawdzić czy nie ma kota pod maską. Jest to kwestia kilku sekund.
gardoinoiz - 2016-01-24, 13:22

witam wszystkich! to mój pierwszy post.
dziękuję wszystkim za informacje. zastanawiałem się nad tym problemem.

zdzis.michal - 2016-01-24, 14:15

adamw napisał/a:
A co wam przeszkadzają takie koty? Nie mają swoich domów, więc chcą się ogrzać. Przecież nie sikają na auto (kot tam gdzie śpi, to nie sika).


Przeszkadzają i to bardzo. W poprzednim samochodzie wskakując pod maskę pazurami regularnie dziurawili mi przewody elektryczne i papierową rurą od powietrza. Co ok. miesiąc musiałem wymieniać na nową.
Poza tym to co, przed każdą jazdą mam otwierać maskę i sprawdzać czy nie ma kota? Takie zabawy dedykuję nawiedzonym ekologom.
Miałem na osiedlu taką mamcię, która jadło dla kotów wpychała ludziom pod samochody, aby pies ich nie dorwał. Widziałem maskę, którą pies ze złości podrapał z tego powodu.

Po zastosowaniu elektronicznego brzęczyka sytuacja radykalnie się poprawiła.

Gazda - 2016-01-28, 09:15

O wow - szalona babcia :/
Ja zawsze sprawdzam czy koty u mnie nie śpią ale chyba wybierają te auta, które częściej jeżdżą. Ja do pracy mam blisko więc jeżdżę po pracy albo weekendami. Kot mądry - wie gdzie się zasadzić ;)

Krzysiek_81 - 2016-01-28, 19:01

Cytat:
Jest to kwestia kilku sekund.


...kilku sekund trzymania ręki na klaksonie. :mrgreen:

zdzis.michal - 2016-01-28, 19:50

Krzysiek_81 napisał/a:
Cytat:
Jest to kwestia kilku sekund.


...kilku sekund trzymania ręki na klaksonie. :mrgreen:


Kilka sekund na zarobienie rano kamienia z balkonu sąsiada na karoserii lub gustownego szlaczka z boku karoserii.

C77 - 2016-01-29, 11:33
Temat postu: Sposób na kota na masce
zdzis.michal napisał/a:
Kilka sekund na zarobienie rano kamienia z balkonu sąsiada na karoserii lub gustownego szlaczka z boku karoserii.


Moment, chyba mowa była o kocie pod maską a nie na masce, więc szlaczków na masce nie narobi, sąsiad tez rzucać nie ma czym chyba, że akurat kolekcjonuje kamienie, a na wrzask kocich mam odpowiedzieć głośniejszym :mrgreen:
Z resztą w tym kraju zawsze ktoś wrzeszczy, ma pretensje i czasem nawet rzuca kamieniami czegokolwiek by się nie robiło, trzeba się do tego przyzwyczaić i robić nadal swoje albo wyemigrować,
a konflikty z sąsiadami tak czy siak są nieuniknione.
Dlatego uważam że nie ma co szukać fałszywych kompromisów które nikogo nie satysfakcjonują
lecz przy pierwszej scysji wziąć się za łby i wyjaśnić sprawę definitywnie.
Takie rozwiązanie jest bardziej sprawiedliwe i naturalne bo przynajmniej jedna strona będzie zadowolona,
co nie ma miejsca w przypadku kompromisów gdzie dwie strony pozostają niezadowolone.

No ale wracając do tematu - też skuteczny sposób na sierściuchy na maskach naszych samochodów :mrgreen:


Gazda - 2016-02-17, 15:02

Ojjj ne boisz się, że uciekając nieźle zrysuje maskę?? :/
szewik - 2016-02-22, 23:12

Trzeba zajrzeć pod maskę i po sprawie. Poza tym jak się trzaśnie drzwiami, to koty zazwyczaj uciekają.
wmaczek - 2016-03-23, 13:04

zastanawiam się ilu osobom zdarzyło się ruszyć bez sprawdzenia czy pod maską przypadkiem nie ma kota :mrgreen:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group