To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Chevrolet
Pozwól się uwieźć

Cruze - Psychologia - dla sfrustrowanych posiadaczy Chevroleta Cruze

szczuplin - 2015-11-10, 22:04

Ogólnie zadowolony. Z mojej perspektywy jedyny mankamenty to te cholerne stuki. Na wiosne wymienie tylko amory na bilstein i może bedzie lepiej. A tak lej gaz i mam wszystko w tyłeczku. Oby tak dalej:)
C77 - 2015-11-12, 19:51

Wątek został docelowo założony dla tych wybitnie niezadowolonych Cruze,
ale chyba się krępują wypowiedzieć albo sprzedali auta i nie wpadają już na forum :mrgreen:

szczuplin, ogłoszenie dla Ciebie
:arrow: http://www.forum.chevrole...p?p=54991#54991

pool80 - 2015-11-13, 00:22

u mnie były zmieniane amory i pomogło. same wkłady.
JohnnyBeGood - 2016-01-15, 21:06

Jako autor tematu niejako jestem zobligowany do podtrzymywania dyskusji. Zatem kontynuujmy wątek.
Po 29 miesiącach użytkowania i przebiegu wynoszącym jedynie 47 tys. km , w środku zimy - a dokładnie wczoraj, w moim samochodzie padł ciepły nawiew po stronie kierowcy. Problem powszechnie już rozpoznany i szeroko komentowany na naszym forum. Jestem przed wizytą w ASO, ale wszystko wskazuje na to, że mamy do czynienia ze złamaniem ramienia słynnej klapki mieszalnika powietrza. Sęk w tym, że naprawa nie wyeliminuje problemu na zawsze, a jedynie odsunie go w czasie, na mniej więcej kolejne 47 tys. km. Wtedy nie będzie już gwarancji, a z uwagi na mój kompletny brak talentów z zakresu mechaniki pojazdowej, oznaczać to będzie konieczność wydania w ASO ok. 3.000 zł za naprawę polegającą dosłownie na wymianie kawałka niskiej jakości plastiku, który łamie się tylko z tego powodu, że istnieje. Można jedynie obstawiać zakłady, czy ponowna awaria nawiewu wystąpi przed, czy już po wymianie KZFR, za jedyne 2.500 zł.
Zatem pojawił się kolejny argument przeciw cruzowi i powód by pozbyć się go natychmiast po zakończeniu gwarancji. :evil:

pawelwaw84 - 2016-01-16, 08:54

Nie ma innego wyjscia jak tylko pobrac wymiary tej klapki i dorobic z metalu. Niech by nawet i ktos 300zl za to chcial to i tak sie oplaca poniesc ten koszt za jednorazowy spokoj do konca uzytkowania auta.
C77 - 2016-01-16, 11:53

JohnnyBeGood napisał/a:
Wtedy nie będzie już gwarancji, a z uwagi na mój kompletny brak talentów z zakresu mechaniki pojazdowej, oznaczać to będzie konieczność wydania w ASO ok. 3.000 zł za naprawę polegającą dosłownie na wymianie kawałka niskiej jakości plastiku, który łamie się tylko z tego powodu, że istnieje. Można jedynie obstawiać zakłady, czy ponowna awaria nawiewu wystąpi przed, czy już po wymianie KZFR, za jedyne 2.500 zł.
Zatem pojawił się kolejny argument przeciw cruzowi i powód by pozbyć się go natychmiast po zakończeniu gwarancji. :evil:


Jeszcze klapki w "słonecznikach" pękają od samego patrzenia :-D
jak żyć z Cruzem? :mrgreen:
BTW. czarne obudowy zewnętrznych lusterek jeszcze Tobie nie wyblakły? :mrgreen:

JohnnyBeGood - 2016-01-16, 12:36

C77 napisał/a:
Jeszcze klapki w "słonecznikach" pękają od samego patrzenia :-D

To akurat robota małżonki - klapka nie wytrzymała 50 kg, przy próbie podciągnięcia się na niej całym ciałem. :-)
C77 napisał/a:
BTW. czarne obudowy zewnętrznych lusterek jeszcze Tobie nie wyblakły? :mrgreen:

No właśnie jeszcze nie - nawet Pan z ASO się dziwił.

C77 - 2016-01-16, 13:55

JohnnyBeGood napisał/a:
C77 napisał/a:
BTW. czarne obudowy zewnętrznych lusterek jeszcze Tobie nie wyblakły? :mrgreen:

No właśnie jeszcze nie - nawet Pan z ASO się dziwił.


<ok> <lol> <lol> <lol>

JohnnyBeGood, nie chcę Ciebie martwić, ale lepiej abyś mentalnie przygotował się jeszcze na to:
http://forum.chevrolet.org.pl/viewtopic.php?t=4982 :wink:

JohnnyBeGood - 2016-01-16, 15:59

C77 napisał/a:
JohnnyBeGood, nie chcę Ciebie martwić, ale lepiej abyś mentalnie przygotował się jeszcze na to:
http://forum.chevrolet.org.pl/viewtopic.php?t=4982

Jesienią zmieniam samochód. :evil: Teraz już na pewno. :!: Do skrzyni i sprzęgła już się przyzwyczaiłem, ale awaria ogrzewania (i to nie całkiem przypadkowa, tylko świadomie oraz celowo sprokurowana przez GM) uprzytomniła mi, że czym wcześniej pozbędę się tego samochodu tym lepiej dla mnie, mojego portfela, a przede wszystkim zdrowia psychicznego. Jedyna rzecz, której mi szkoda, to instalacja LPG, gdyż koszty codziennej eksploatacji są naprawdę symboliczne.

C77 - 2016-01-18, 18:49

JohnnyBeGood napisał/a:
Jesienią zmieniam samochód. :evil: Teraz już na pewno. :!:


Poczekaj, poczekaj, to może załapiesz się jeszcze na kolejną akcję serwisową od GM :mrgreen:
która zbliża się do nas wielkimi krokami.
Będzie zabawnie; płynny wosk, wiercenie dziur, wkładanie rurek, zaczopowywanie, niczym w Andrzejki <ok> <lol>

JohnnyBeGood - 2016-01-18, 19:02

C77 napisał/a:
Poczekaj, poczekaj, to może załapiesz się jeszcze na kolejną akcję serwisową od GM :mrgreen:
która zbliża się do nas wielkimi krokami.
Będzie zabawnie; płynny wosk, wiercenie dziur, wkładanie rurek, zaczopowywanie, niczym w Andrzejki <ok>

No, to teraz nie masz wyboru i musisz uchylić rąbka tajemnicy. :mrgreen:
Ba, być może się skuszę i powstrzymam od sprzedaży, by móc przeżyć przygodę życia z GM na tonącym okręcie.

berpa - 2016-01-19, 16:24

C77 napisał/a:
...może załapiesz się jeszcze na kolejną akcję serwisową od GM, która zbliża się do nas wielkimi krokami. Będzie zabawnie; płynny wosk, wiercenie dziur, wkładanie rurek, zaczopowywanie, niczym w Andrzejki

Rzucisz więcej szczegółów? :shock: ( jestem dzisiaj w masochistycznym nastroju )
Co nam teraz grozi i prawdopodobnie w których rocznikach? :-|

C77 - 2016-01-20, 01:35

Heh, prawdopodobnie we wszystkich :mrgreen:

Chętnie bym coś więcej napisał ale póki co nie chcę uprzedzać faktów i zapeszać,
z resztą zobaczymy co zrobi GM, czyli czy ją ogłosi dla Cruzaków w PL, czy zamiecie pod dywan i uda, że w ogóle nie ma sprawy
tak jak było w przypadku złączy airbag pod fotelem
http://www.forum.chevrole...t=2001&start=30
Jeśli to drugie to raczej skończy się na niczym, natomiast jeśli się przyzna to będzie musiała być to kampania przywoławcza,
w każdym razie myślę, że warto w najbliższym czasie obserwować informacje o kampaniach serwisowych na mychevrolet.pl :mrgreen:

berpa - 2016-01-20, 15:15

C77 napisał/a:
zobaczymy co zrobi GM
Jeśli dotyczy to wszystkich Cruzów to oleją sprawę ciepłym moczem ( a już szczególnie w Europie ). Tak czy owak gdy porównywałem zabezpieczenie antykorozyjne Lacetti z zabezpieczeniem antykorozyjnym Chevroleta Sparka ( właściwie z brakiem zabezpieczeń ) - To już nie mam złudzeń. Mechanicy też się za głowę chwycili. Pierwsza rzecz, którą zrobię po przyjeździe do Polski to zabezpieczenie antykorozyjne Cruza, a druga to gaz. W Hiszpanii to bez sensu: raz - za droga robocizna i młotowaci mechanicy, dwa: tu nic nie rdzewieje - za sucho.
Mhz! - 2016-02-16, 07:19

No kur#a za co się nie wezme to ch#j i dżemik i kamieni kupa! :(

jeszcze tak awaryjnego samochodu nie widziałem... w poprzednim celica 1.8 192 km 2004 jedyne co zrobiłem to wymieniłem amory i nic więcej nie trzeba było robić... a tu nowy samochód i problemy n ie do rozwiązania w normalnych pieniądzach :(


tak czy siak dzięki kolego ! pojeżdze pół roku i sprzedam! bo aż się boje co wyskoczy następne...

aha jak bylem u mechanika to stał jakiś opel z tym samym silnikiem i gościu 3 raz wymieniał silnik a ostatnim przeleciał 80k tylko:(



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group