To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Chevrolet
Pozwól się uwieźć

Cruze - Kupno Chevrolet Cruze 1.8 - opinie

pool80 - 2016-04-05, 22:50

Wygląda fajnie. trzeba by posprawdzać, gdzie gaz zakładany, ile na nim zjechał, sprawdzenie luzu zaworowego....
JohnnyBeGood - 2016-04-06, 18:07

pool80 napisał/a:
Wygląda fajnie. trzeba by posprawdzać, gdzie gaz zakładany, ile na nim zjechał, sprawdzenie luzu zaworowego....

Fura fajna i nieźle wyposażona. 89 tys. to chyba nic nie powinno się złego wydarzyć. Wygląda na salonowy gaz z opcją KL7 - nikt przecież przy zdrowych zmysłach nie pozwoliłby na montaż kurka LPG w tym miejscu na zderzaku. :-)
Mimo wszystko dodatkowo trzeba jeszcze sprawdzić:
- ogrzewanie, czy jest ciepły nawiew po obu stronach,
- KZFR, szczególnie jak odpala na zimno,
- skrzynia, czy nie wypada jedynka i czy nie blokuje się po cofaniu,
- sprzęgło, czy nie szarpie.

pool80 - 2016-04-06, 19:43

To co piszesz się zgadza. To trzeba sprawdzić. Ale miejsce wlewu nie wróży czy to KL7. (niektórzy twierdzą, że pod klapką może się wyułamać i montuiiją w zderzak z premedytacją. Niech sprzedający użyczy vin i trzeba zadzwonić do Aso. No chyba, że jest to w dokumentacji kupna auta z gazem z Aso.
C77 - 2016-04-06, 20:44

szczuplin, odkręć korek zbiorniczka płynu chłodzącego
i sprawdź czy w środku nie ma masła :mrgreen:


szczuplin - 2016-04-06, 21:38

dzięki Panowie za uwagi. Niestety wyjazd miał byc jutro, ale autko się sprzedało. Szkoda bo wydawało mi się dobrą opcją. No nic szukam dalej. Znajomy jest przeze ze mnie przekonany do Cruza. Ma jednak mocny oboz w kierunku Forda Focusa i Mondeo ( wg mnie nie nadającego się do gazu - choć pare sztuk w sieci jest z LPG).
pool80 - 2016-04-06, 22:00

No to czekamy na nowego forumowicza z czarnym cruzem ;) Tak na marginesie, silnik był wypucowany, przygotowany do sprzedania, handlarz go odpicował, wycieków nie sprawdzisz... będzie następny :-) Powodzenia.
A co do Mondeo to mam kolegę co kupił diesla za około 40 k pln już kilka lat temu, jeszcze w starszej budzie. Jak go podliczyłem dołożył do niego jeszcze z 20k pln. Padło wszystko co najdroższe. Najbardziej w du...e dawały problemy z filtrem cząstek. Oleju przybywała i z 6 litra syntetyku zmieniał co 3 miesiące. Ale to diesel. :-P

szczuplin - 2016-04-07, 19:25

Jednak jade. Znajomy sie zakrecil z ogloszeniem. Zobaczyl, ze jak wygasło ogloszenie to ze nieaktualne.
endriu333 - 2016-04-07, 21:43

No cóż kupuj z rozsądkiem i sprawdzaj to co napisali koledzy....wiadomo te usterki nie dyskwalifikuja autka ale powinny wymusić duuzy rabat :)
szczuplin - 2016-04-08, 11:07

tak pokopałem w sieci i nie ustaliłem jaka to jest wersja. Która wersja miała taki wyświetlacz? czy jest on oryginalny?



pytania laika:
1. masło w zbiorniku płynu chodzącego - uszkodzona uszczelka pod głowica?
2. jak sprawidzić KZFR - klekot przy obrotach 2-3 tyś

rwicik - 2016-04-08, 12:57

Niekoniecznie głowica, ale uszczelki chłodniczki oleju.
KZFR odzywają się pod odpaleniu zimnego silnika

endriu333 - 2016-04-08, 12:57

1 si + chlodniczka oleju
2 klekot przy wyższych obrotach to nie koniecznie kzfr a być moze szklanki/rozrząd.

C77 - 2016-04-17, 00:12

Przedwczoraj kolega Roman z D2 zrobił świetny filmik o typowych usterkach Cruza 1.8 (również naszego 1.6 XER)
idealnie wpisujący się w ten temat, szczególnie przydatny dla osób chcących zakupić Cruze 1.8

[Niestety video nie ma napisów po angielsku czy tłumaczenia na PL, ale myślę
że posiłkując się ważnymi tematami z Naszego Forum można się swobodnie zorientować w czym rzecz]

Najważniejszy wniosek dla kupujących - auta nie należy unikać, bo te usterki (dokładnie tak jak napisał ednriu333)
nie dyskwalifikują tego samochodu ale stanowią poważny argument do zbijania ceny w czasie targowania.

Reasumując, mogę powiedzieć że tak samo jak autor filmu,
jeżdżąc Cruzem 1.8 przez ostatnie blisko 6 lat ani razu nie pożałowałem jego zakupu :-)


JohnnyBeGood - 2016-04-17, 08:55

C77 napisał/a:
Najważniejszy wniosek dla kupujących - auta nie należy unikać, bo te usterki (dokładnie tak jak napisał ednriu333)
nie dyskwalifikują tego samochodu ale stanowią poważny argument do zbijania ceny w czasie targowania.

Tak naprawdę najistotniejszym problemem jest mieszalnik, który jest najdroższym podzespołem eksploatacyjnym. Nie znam żadnego warsztatu (a pytałem kilku znajomych mechaników), który chciałby się bawić w rozcinanie kokpitu z boku i wymianę/naprawę klapki. Zabawa jedynie dla właściciela-majsterkowicza, którym niestety nie jestem. Regularna wymiana mieszalnika w ASO to wydatek kilku tysięcy, co dwa lata (40 tys. km przebiegu). I w tym momencie dochodzimy do kluczowego pytania: jaki był sens wyboru budżetowego samochodu Cruze z wolnossącym silnikiem + LPG, zamiast uturbionej rakiety, w sytuacji, gdy oszczędności w kosztach eksploatacji zostają błyskawicznie (już przy przebiegu do 100 tys. km) skonsumowane przez padające ogrzewanie, KZFR i chłodniczkę oleju (razem ok. 6 tys. zł). Regeneracja turbiny (zwykle rzadkość do 100 tys. km przebiegu) to jedynie ok. 2 tys. zł., ale za to jaka przyjemność z jazdy.

berpa - 2016-04-17, 10:51

Mieszalnik rzeczywiście wygląda na upierdliwy, ale NIE JEST to element niezbędny w codziennej eksploatacji samochodu. Widzę trzy możliwe rozwiązania problemu mieszalnika:
- sprężyć się i próbować naprawy samemu ( koszt praktycznie zerowy )
- "odpowiednio" ( $$$ ) zmotywować znajomych mechaników ( liczmy 1000zł )
- zamówić mieszalnik i przed wymianą na spokojnie poddać go "tuningowi" - wzmocnieniu felernej klapki ( 2500 zł )
Każdy z trzech wymienionych sposobów powinien definitywnie rozwiązać problem mieszalnika.

KFZ Stosując "magiczne" sposoby polecane na forum chyba na długo można zapomnieć o problemie.

Chłodniczka oleju ten problem ani nie jest bardzo częsty, ani specjalnie drogi w naprawie.

Dla mnie turbo jest UPIERDLIWE w obsłudze. Ja się zawsze śpieszę i nie mam czasu na zabawy w grzanie i schładzanie turbiny. Gdybym pracował jako biurwa w administracji publicznej pewnie turbo by mi nie przeszkadzało.

JohnnyBeGood - 2016-04-17, 13:41

berpa napisał/a:
Mieszalnik rzeczywiście wygląda na upierdliwy, ale NIE JEST to element niezbędny w codziennej eksploatacji samochodu.

Nie jest? Chyba w Hiszpanii. :-/ U mnie mieszalnik padł przy dziesięciostopniowym mrozie i samochód nie nadawał się kompletnie do jazdy na dłuższych dystansach - na szybach po stronie kierowcy już po kilku minutach zaczął się zbierać szron i lód. Do ASO pojechał na lawecie. :->



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group