To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Chevrolet
Pozwól się uwieźć

Mechanika - Wymiana oleju w skrzyni biegów w Cruze 1.6 i 1.8

pablo1 - 2016-03-18, 22:23

Nie wiem ile, nie doczytałem się nigdzie ile można na tym oleju zrobić kilometrów. Pisze chyba tylko że wedle wskazówek producenta samochodu, jak zastosuje się do GM to pewnie do końca żywotności auta na tym oleju będę jeździł he he :lol:
Matysanno - 2016-03-30, 11:55

Uszczelka dolnej pokrywy skrzyni biegów dostępna tylko w ASO? Czy ma ktos jakis sklep internetowy ?
endriu333 - 2016-04-01, 21:11

Kojarzy ktoś z jaka siła dokreca sie te śrubki 12 od pokrywy skrzyni biegów?
Dziś ja zdemontowalem i olej jest czarny....w weekend wrzucę fotkę.

pool80 - 2016-04-01, 23:08

Czarny, ale jak się przyjrzysz to w oleju jest osad. Jak by pył który powstał w wyniku ścierania i nie wiem czy nie jakiegoś tworzywa. Mam nadzieję, że nowo zalany olej wyhamuje a nie przyspieszy ten proces.
JohnnyBeGood - 2016-04-02, 11:01

Czekam na wymianę oleju do końca gwarancji. Oficjalne stanowisko serwisu ASO:
"Skrzynia jest bezobsługowa i podlega wymianie jako całość. Wymiana oleju to ingerencja skutkująca utratą gwarancji na skrzynię-czynność zostanie wbita do komputera.
Możemy zmienić olej za 300 zł, ale w razie awarii skrzyni naprawa/ wymiana będzie w całości odpłatna. ".
Z uwagi na grożącą w każdej chwili możliwość rozsypania tejże doskonałej skrzyni by GM, wstrzymam się jednak z wymianą oleju do końca gwarancji (początek września).

endriu333 - 2016-04-02, 21:08

Rozumiem ze nikt nie zna dokładnej siły z jaka przykrecane sa te 12? Za uszczelkę po znizce dałem 54zł w ASO.
JohnnyBeGood - 2016-04-03, 08:32

endriu333 napisał/a:
Rozumiem ze nikt nie zna dokładnej siły z jaka przykrecane sa te 12? Za uszczelkę po znizce dałem 54zł w ASO.

Z tą wartością może być kłopot, bo jest to czynność nieznana dla GM (przynajmniej oficjalnie),
a tym bardziej dla ASO - w jednym już odmówili mi takiej wymiany, "....bo instrukcja nie przewiduje".
Dobra cena za uszczelkę. Sam szukam zakładu, który to zrobi, ale z tego co już się zorientowałem problem z tzw. "bezobsługowymi" oplowskimi skrzyniami jest powszechnie znany.... Nie wszyscy chcą się bawić w wymianę oleju, bo jest to pracochłonne, a zysk niewielki - w tym czasie można zrobić coś bardziej opłacalnego.

zdzis.michal - 2016-04-03, 09:17

JohnnyBeGood napisał/a:
Z tą wartością może być kłopot, bo jest to czynność nieznana dla GM (przynajmniej oficjalnie), a tym bardziej dla ASO - w jednym już odmówili mi takiej wymiany, "....bo instrukcja nie przewiduje


Głupawe tłumaczenie. Przecież naprawiają skrzynie, o to się sam pytałem, ale nie chcieli powiedzieć, o jakich własnościach olejem zalewają, bo PODOBNO sami nie wiedzą.
JohnnyBeGood napisał/a:
Nie wszyscy chcą się bawić w wymianę oleju, bo jest to pracochłonne, a zysk niewielki

Myślę, że nawet nie to. Wytłumaczył mi to niezależny mechanik. Po prostu się boją. Olej GL-5 jest świetny dla obciążonej samej skrzyni, ale niedobry dla synchronizatorów metal, GL-4 z kolei odpowiada synchronizatorom, ale gorszy dla obciążonej przekładni. GL-4/GL-5 też na ryzyko wymieniającego. I tu jest zasadniczy problem. O cenę można się umówić z warsztatem, ale skutków wymiany się boją.

JohnnyBeGood - 2016-04-03, 10:12

zdzis.michal napisał/a:
Głupawe tłumaczenie. Przecież naprawiają skrzynie, o to się sam pytałem, ale nie chcieli powiedzieć, o jakich własnościach olejem zalewają, bo PODOBNO sami nie wiedzą.

ASO NAPRAWIA skrzynie? :shock: Która ASO? Rozkręcają skrzynię i oglądają każdą zębatkę, jak Pan Heniek w małym warsztacie? Wręcz nieprawdopodobne. Mnie w ASO powiedzieli krótko: "Jak się zepsuje, to wymienia się całą skrzynię. Tutaj niczego się nie rozkręca i w niczym nie grzebie. To samo jest ze sprzęgłem. Nie ma żadnych napraw. Jest tylko wymiana w całości na nowe."
zdzis.michal napisał/a:
I tu jest zasadniczy problem. O cenę można się umówić z warsztatem, ale skutków wymiany się boją.

Boją się? Wymiana jest całkowicie na koszt i ryzyko klienta. Jeśli skrzynia padnie ASO, czy inny zakład mechaniczny nie poniesie żadnych konsekwencji, gdyż wymiana oleju w skrzyni jest wyłączona przez producenta. Nie istnieje taka procedura, co wynika nawet z samej budowy skrzyni, która nie posiada otworów serwisowych. Sprawę w sądzie mają wygraną na 100%, jeśli się powołają, że to klient się uparł na wymianę, a oni przestrzegali o bezobsługowym typie skrzyni.

zdzis.michal - 2016-04-03, 12:46

JohnnyBeGood napisał/a:
Boją się? Wymiana jest całkowicie na koszt i ryzyko klienta

Właśnie wczoraj na ten temat rozmawiałem z warsztatem.
Nie odmówili, tylko przestrzegali.
Koszt w ASO 300 zł, w niezależnym 200-250 z uszczelką i olejem. Ponieważ trudno im przewidzieć, jaka jest do danej skrzyni potrzebna (są dwa rodzaje), zamawiają obie i potem instalują właściwą. Ale to już sprawa warsztatu. Nie odmówili mi, tylko stwierdzili, że przy ok 30 000 km jest jeszcze trochę za wcześnie. Ale zrobią, jak się zgłoszę.
Problem ze skrzyniami do GM był im znany.
Natomiast stale podnosili typ oleju.
Jeszcze raz powtórzę co powiedzieli. GL-5 doskonały do przekładni, ale będzie niszczył synchronizatory, GL-4 utrudni pracę przekładni szczególnie mocno obciążonej ale bezpieczny dla synchronizatorów. Powiedzieli, że GL-4/GL-5 też nie jest do końca bezpieczny. O tym już pisał C77.
Poza tym stwierdzili, że lepiej od Motula może sprawować się Liqui Moly 75W90. Klient decyduje. To by trochę współgrało z paniczną obawą i ostrzeżeniami ASO. Może wiedzą, ze początkowo mieli GL-4 a teraz tylko GL-5 lub GL-4/GL-5 i nie chcą się przyznać a ostrzegają przed degradacją skrzyni.
Ja natomiast myślę, że niezależnie od tego zamieszania, nawet wymiana na taki sam, jaki stosuje GM jest lepszym rozwiązaniem niż pozostawienie długo starego. Pisałem do Chevroleta, żeby podał mi oficjalnie, jaki zastosowali w oryginale do mojego rocznika, Castrol BOT 402 czy 303, ale pomimo przypomnienia, przez dwa tygodnie nikt nie odpowiedział.
Ciekawe też dlaczego, jak pisał C77 zmienili typ oleju w nowszych rocznikach na teoretycznie gorszy. Żeby było ciekawie, w zestawieniu Dixie proponuje Total transmission, który jest GL-4/GL-5.
BOT 303 proponują do diesla i 1.4 turbo.
Ten warsztat, w którym jak pisałem w innym wątku, olej w silniku wymienił mi chyba lepiej niż ASO, o czym świadczyło szybkie zabrudzenie filtra i brązowienie oleju po ASO co świadczy, że nie spuścili wszystkiego. Zresztą weszło nieco więcej oleju, niż wykorzystało ASO, więc trochę im bardziej wierzę niż ASO.

JohnnyBeGood - 2016-04-03, 14:49

No cóż, nie liczyłbym na pomoc ze strony GM. Zarówno producent, jak i ASO nie są zainteresowani długą i bezawaryjną eksploatacją samochodu, szczególnie już po zakończeniu gwarancji. W interesie ww. jest aby klient kupił jak najszybciej nowy produkt, a jeśli będzie się upierał przy starym samochodzie, to ma ponosić wysokie koszty częstych napraw. Nikt nie będzie pomagał, w tym udzielał wskazówek i porad mających służyć zachowaniu długiej żywotności pojazdów, bo jest to wbrew założeniom biznesowym koncernu. Nie istnieje coś takiego jak profilaktyka, gdyż dominuje pogląd (skądinąd biznesowo całkiem słuszny): "Jak się zepsuje, to będziemy wtedy naprawiać." GM doskonale wie o kiepskim oleju, wadach konstrukcyjnych KZFR i centralki ogrzewania, nędznych skrzyniach i jeszcze gorszych mazidłach je wypełniających,..... ba nawet jestem skłonny zaryzykować stwierdzenie, że cały przebieg okresu gwarancyjnego skierowany jest na uzyskanie efektu w postaci kosztownej awarii tuż po jego zakończeniu. Sam podałeś przykład:
zdzis.michal napisał/a:
GL-5 doskonały do przekładni, ale będzie niszczył synchronizatory, GL-4 utrudni pracę przekładni szczególnie mocno obciążonej ale bezpieczny dla synchronizatorów. Powiedzieli, że GL-4/GL-5 też nie jest do końca bezpieczny.

Wierz mi, że sztab inżynierów pracuje nad tego typu rozwiązaniami konstrukcyjnymi, które uniemożliwią dociekliwym klientom i mechanikom znalezienie złotego środka pozwalającego na długą bezproblemową eksploatację. :evil:

zdzis.michal - 2016-04-03, 16:54

JohnnyBeGood napisał/a:
Nie istnieje coś takiego jak profilaktyka, gdyż dominuje pogląd (skądinąd biznesowo całkiem słuszny): "Jak się zepsuje, to będziemy wtedy naprawiać." GM doskonale wie


To jest niestety smutna prawda ale i siusianie we własną kieszeń. Jedną z zalet przy zakupie Cruza był trzyletni okres gwarancji a nie dwuletni.
Przytoczę tutaj słowa mojego dawnego nauczyciela, który wiele lat temu potrafił świetnie motywować młodzież: "Nie każdy musi być technikiem lub inżynierem, jest tyle innych pięknych zawodów, np. chlewmistrz". Z całym szacunkiem dla ludzi wykonujących ten zawód, ale przytaczam tu tylko słowa w kontekście: Jest tyle innych pięknych marek samochodów jak Hyunday, Citroen C-Elisse (nawet tańszy z przedłużeniem gwarancji producenta), KIA z siedmioletnią gwarancją od początku, że jeśli rozejdzie się szerzej opinia o awaryjności samochodów koncernu, to nie pomogą wodotryski jak nawigacja sterowana z Londynu, którą próbowałem zresztą przetestować z żałosnym skutkiem. Opinia o innej niemieckiej marce, jak VW i dziwnych wynikach prób jest już znana. Opinia o wypalanych tłokach innej marki z powodu złego turbo również.

endriu333 - 2016-04-04, 11:32

No dobra Panowie - a więc tak - cała operacja zakończona pełnym sukcesem. olej w skrzyni wymieniony, w silniku usunięte sitka elektrozaworów + nowy filtr oleju "filtrona" z zaworkiem(zmienili też jego budowę od dołu). No i teraz werble.......... dziś rano po pierwszym uruchomieniu silnika po dłuższym postoju od wymiany odpalam ( specjalnie wyłączyłem wszystko co mogła zagłuszać KZFR) wsłuchuję się i ....cisza dla moich uszu. Tylko co pomogło - usunięcie sitek czy nowy filtr - to tak jak dyskutowałem z C77 50/50. Generalnie z tego co się doczytałem teoretycznie mieliśmy mieć w cruzakach już nowe solenoidy ale u mnie ( widać na zdjęciach) są brązowe (czyli starego typu). Spostrzeżenie dla tych co chcieliby sami robić takie rzeczy - solenoid dolotowy faktycznie "leje" olejem więc sugeruję podłożyć szmatkę ( ten od chłodnicy) tez wylotowy już bez kropelki się wyjął - a i po odkręceniu śrubki torx solenoidy są "zassane/zgrzane" z silnikiem więc trzeba mocno ciągnąć albo czymś podważyć -ale generalnie wychodzą - co do oleju w skrzyni to widać na zdjęciu co to za zupa jest ( u siebie w momencie wymiany miałem 120kkm) ale już olać jego barwę - jak zamoczyłem palce to generalnie prawie nie wyczuwałem elementu smarnego.... więc chyba warto zmieniać ( ja zmieniłem na Millersa 75w90 GL4/GL5) weszły 2 litry bez problemu ( od góry przez odpowietrznik i faktycznie wystarczy go ruszyć i da się odkręcić ręką - proponuję wykręcać go łaskim bo kapturek jest chyba zgrzany z tą śrubą/zaworkiem. Co ciekawe data produkcji mojej skrzyni zgodnie z opisem to końcówka 2009 roku :) no i oczywiście znaczek DAEWOO :D
i taki "extras" zajrzałem jeszcze do KZFR i zrobiłem ich test z youtuba - ja na nich luzu nie wyczułem więc chyba zmiana na millersa i każdorazowa płukanka co najmniej nie szkodzą.... a i dla potomnych rozrząd u mnie przy tym przebiegu wygląda już na wytarty ale nie spękany więc uważam, że 150kkm jest w stanie wytrzymać ( a nawet więcej).
poniżej zamieszczam fotrelację.






krecik - 2016-04-04, 15:35

pierwszy raz wymieniałeś po tylu kilometrach a jakaś różnica zmienianiu biegów z jak siła przykręcałeś śruby czy tylko uszczelkę się daje czy jakiś uszczelniacz tez 18Nm nie wiem czy to z taka sila się dokreca
endriu333 - 2016-04-04, 15:59

tak w skrzyni pierwszy raz.
tylko uszczelka - bez silikonu - w ASO po zniżce wyszła mnie 54zł. Dokręcałem z siłą 25 Nm + po kropelce kleju do gwintów - widziałem że miały takie ślady...różnica po tych paru kilometrach jest taka (może subiektywna) ale uważam, że biegi wchodzą bardziej jak to określić sztywno/twardo - czy to dobrze - czas pokaże ale skrzynia wydaje się być taka bardziej "konkretna". Olej który wlałem miał barwę prawie przezroczystą więc różnica jest mocno kolosalna - dodatkowo u mnie wymiana ( ściekanie oleju) trwało dwie doby - a co mogłem sobie na to pozwolić.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group