To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Chevrolet
Pozwól się uwieźć

Ruch drogowy - Dlaczego powstaj? korki?

C77 - 2014-05-18, 09:05
Temat postu: Dlaczego powstają korki?
Jak wiadomo ruch drogowy w każdym z naszych większych miast ma swoją własną, subtelną i lokalną specyfikę,
którą warunkuje nie tylko dostępna infrastruktura, liczba pojazdów itd. ale także przyzwyczajenia kierowców.

Ot ciekawostka z jakich to przyczyn powstają korki w Krakowie :-D

http://www.tvp.pl/krakow/...arkuja/15170336

http://www.tvp.pl/krakow/...-korki/14901808

chevy_power - 2014-05-18, 09:46

Oj nie mogę dzisiaj oglądnąć tych filmików bo zbliżam się do granicy transferowej w necie domowym... :-/
Ale wg mojego miejskiego doświadczenia korki w Krakowie tworzą się m.in.
- źle przemyślana infrastruktura parkingów (winny ZIKiT)
- niezsynchronizowany układ świateł - jak chwycisz czerwoną falę, to na każdych światłach stoisz... (winny ZIKiT)
:-p

Jeśli to było ujęte w filmach to mnie poprawcie, bo dopiero jutro będę mógł je oglądnąć jak człowiek w pracy ;-)

C77 - 2014-05-22, 08:34

chevy_power napisał/a:
Jeśli to było ujęte w filmach to mnie poprawcie, bo dopiero jutro będę mógł je oglądnąć jak człowiek w pracy ;-)


Chodziło m.in o dziwne przyzwyczajenia kierowców do pozostawiania większych odległości za pojazdem poprzedzającym bo:
może pojedzie karetka, może auto przed nami się zapali, a może eksploduje z okrzykiem Allah Akbar! <lol>

BTW. jazda na zamek też nieznana :mrgreen:

chevy_power - 2014-05-22, 11:12

C77 napisał/a:


Chodziło m.in o dziwne przyzwyczajenia kierowców do pozostawiania większych odległości za pojazdem poprzedzającym bo:
może pojedzie karetka, może auto przed nami się zapali, a może eksploduje z okrzykiem Allah Akbar! <lol>


"Dystans w korku, stoisz dalej w Borku" - taka była akcja kiedyś, żeby zmniejszyć dystans między autami, bo się korki tworzą a w Borku właśnie często :-p
Ale korki u nas robią się też przez głupotę władz... Zamknęli ul. Mogilską na amen a dalej rondo Czyżyńskie rozkopane całe i z centrum do nowej huty to nawet w nocy ciężko dojechać...

C77 napisał/a:

BTW. jazda na zamek też nieznana :mrgreen:


A z zamkiem to się uczymy dopiero :-p

szfen - 2014-05-22, 13:16

Bardzo dużym generatorem korków jest opóźnione ruszanie ze świateł. Rusza pierwszy, przerwa, rusza drugi, przerwa, ooo trzeci się zagapił dłuuuga przerwa, dopiero rusza czwarty i juz czerwone. Ja patrzę do przodu i jestem gotowy do ruszenia w momencie zapalenia się zielonego na skrzyżowaniu , które jest nawet 12 aut przede mną.
Jakby każdy tak ruszał, to ruch byłby znacznie płynniejszy. Jeśli nie widzę sygnalizatora to staram się ruszyć dokładnie w momencie ruszenia auta, które jest o 2-3 auta przede mną. Oczywiscie niemal nigdy nie jest to możliwe, bo gość przede mną rusza dopiero sekundę po swoim poprzedniku.

W tym przypadku nie ZDM, ZIKiT, premier czy system tu winny.

W Koninie widziałem liczniki, pokazujące czas pozostały do zielonego/czerwonego - to świetne narzędzie do upłynniania ruchu. Tylko ze wielu kierowcow i tak nie korzysta z tego ulatwienia i rusza sekundę po poprzedniku.

nanoku - 2014-05-22, 13:27

Dlatego dobrym rozwiązaniem jak we Wrocławiu są liczniki przy światłach. Widzę, że mam 40 sekund do zielonego to nie muszę się gapić jak wryty w światła.
Jazda na zamek to ludzie się uczą i coraz więcej kierowców to toleruje, ale są sztuki które wyskoczą z auta jak tylko trochę im się wjedzie przed maskę.
To samo zwężenia drogi zamiast podjechać do końca zwężenia to już na początku się każdy wbija.

Największa bolączka jak wjedzie sierota na skrzyżowanie i nie ma jak później z niego zjechać bo miejsca zabrakło za skrzyżowaniem i wtedy wszyscy stoją.

Krzysiek_81 - 2014-05-22, 19:20

szfen napisał/a:
Bardzo dużym generatorem korków jest opóźnione ruszanie ze świateł. Rusza pierwszy, przerwa, rusza drugi, przerwa, ooo trzeci się zagapił dłuuuga przerwa, dopiero rusza czwarty i juz czerwone


Oj tak, tu kolega ma bezsprzecznie rację - też mnie ścizka wewnątrz w takich sytuacjach. Jeszcze gorzej jest, jeżeli to jest ruszanie spod świateł dedykowanych wla lewoskrętu - wtedy w oóle jest panika w narodzie, no bo przecież przy lewoskręcie może się tyle zdarzyć. Co z tego, że mam zielone tylko dla siebie - lepiej zostawiać 30 metrowe odstępy, tak na wszelki wypadek. :roll: :evil:

Z resztą uważam, że powodem powstawania korków są skrajności - wśród normalnych użytkowników dróg takich jak użytkownicy tego forum ;-) wybija się spora rzesza miernot, które nie potrafią zapanować nad samochodem oraz spora rzesza idiotów, którzy jezdnię traktują jak psy swoje terytorium - moje, nie dam i będę bronił. I tak właśnie mniejszości utrudniają życie normalnej większości w różnych aspektach jazdy, np. jeździe na suwak:

- jak jedzie jełop, to jak zacznie wpuszczać, to wpuści przed siebie zamiast 1-ego, to 10-ciu;
- jak jedzie debil, to nie wpuści żadnego.
Efekty w każdym przypadku wiadomo jakie - zupełnie inne od założeń jazdy na zamek.

nanoku, wjeżdzanie na skrzyżowanie to sieroty ale również i idioci, przysłowiowe "chamy w audi" czy inni przedstawiciele handlowi którzy nie liczą się z innymi, byle być metr dalej przed wszystkimi.

* * *

Będąc na Wyspach, dokładnie w Szkocji miałem okazję obserwować jak jeżdżą tamtejsi kierowcy. Nie wiem skąd się to brało, ale ogólnie miałem dziwne wrażenie, jakby każdy tam urodził się z kierownicą w rękach i nie chodzi mi o jakąś kaskaderską jazdę, ile o pewne prowadzenie samochodu. Wielokrotnie widziałem kobiety w średnim wieku, 50-60 lat, które bez zastanowienia parkowały na raz na kopertę swoje niemałe samochody, stawiając je od razu poprawnie bez ponieczności korekt, po czym szły do tesco, tak samo ludzie, którzy po przesiadce z rovera 100 prowadzili vectrę, albo po przesiadce z kompakta - forda transita.

misiek3232 - 2014-06-02, 13:27

Ostatnio na podkarpaciu wypadek sparaliżował całe miasto na 4h ! to jest dopiero porażka, zablokowane 4 pasy, a wypadek? czołówka 2 samochodów, brak ofiar śmiertelnych. No może nie była to mała stłuczka, ale też nie była to katastrofa jakaś a utrudnienia straszne.
C77 - 2014-06-03, 11:41

A dlaczego powstają korki w Poznaniu? :mrgreen:

http://epoznan.pl/news-news-49707
http://www.gloswielkopols...t.html?cookie=1
http://wtkplay.pl/video-i...zie_katowickiej

C77 - 2014-06-03, 11:46

szfen napisał/a:
W Koninie widziałem liczniki, pokazujące czas pozostały do zielonego/czerwonego - to świetne narzędzie do upłynniania ruchu. Tylko ze wielu kierowcow i tak nie korzysta z tego ulatwienia i rusza sekundę po poprzedniku.


To rozwiązanie ma też minusy, np. takie, że spóźnialski kierowca wlatujący na skrzyżowanie na żółtym ma większe szanse na zderzenie się z "ruszającym z kopyta" autem które dostało właśnie zielone.
Dlatego w Rosji i Turcji - tam gdzie są w miastach takie rozwiązania - często dochodzi do groźnych wypadków na skrzyżowaniach z sygnalizacją świetlną.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group