To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Chevrolet
Pozwól się uwieźć

Ruch drogowy - Odcinkowy pomiar prędkości

C77 - 2014-03-17, 19:06

Np. tutaj zaczyna się coś podobnego:
http://www.wykop.pl/ramka...czen-predkosci/

Może za sto lat nasz kraj też wyrwie się z okowów ograniczeń i ucisku państwowego wobec obywateli... może...

szfen - 2014-03-17, 19:43

Artykuł dotyczy zniesienia ograniczenia prędkości na 193 km autostrady w Australii, czyli nic rewolucyjnego; w Niemczech jest wiele takich odcinków.

Okowy ograniczeń i ucisku państwowego.... Boże, czytasz to i nie grzmisz!! Przecież u nas jest wyjątkowo liberalnie pod tym względem, mandaty należą do niskich na tle innych krajów a represje za przekracznie prędkości nie są zbyt surowe.

Ja też nałapałem mnóstwo mandatów, 2 lata temu prawie zabraliby mi prawko za punkty ale nie obwiniam państwa i jego opresyjności za te mandaty, tylko siebie. Po każdym mandacie, temperowałem swoje rajdowe zapędy a gdy zbliżyłem się do max limitu punktów to zaczynałem jeździć niezwykle ostrożnie, tak więc swoją prewencyjną rolę ta ,,opresyjność państwa'' odegrała. Każdy, kto tak grzmi na te mandaty najwyraźniej broni swoich rajdowych zapędów.

Poza autostradą nie ma czegoś takiego jak bezpieczna - szybka jazda.
Jeśli mkniesz przez teren zabudowany 100 km/h tylko dlatego, ze na CB powiedzieli Ci, ze ,,czysto" i Janosik nie ostrzega przed kontrolą to znaczy, ze jestes potencjalnym zabójcą.
Jeśli na tymże terenie zabudowanym na ulicę za piłką nagle wskoczy córka C77, synek Krzysiek_81 lub wnuk raffika a ja pojadę 80, 90, 100 to koledzy z CB radia już nie pomogą. z 50, czy 60 na liczniku - szansa jeszcze jest.
Nogę z gazu powinno się zdejmować aby w razie potrzeby móc awaryjnie zachamować a nie tylko dlatego, by nie dostać mandatu.

Sorry ale szlag mnie trafia na takie podejście jak ma C77 pomimo lokalnej Poznańskiej i Cruzowej sympatii.

Jeszcze dodam, ze nie jestem dziadkiem, emerytowanym milicjantem, który swojego Cruza wyciąga z garażu co drugi weekend, tylko przedstawicielem handlowym i smigam po Wielkopolsce codziennie kilkaset kilometrów. I też mi zależy sprawnie i szybko sie przemieszczać.

Gdyby nie ograniczenia predkości - śmiertelnosc na drogach byłaby wielokrotnie wyższa.
Państwo musi być represyjne i walić po kieszeni, bo na rozsądek nie ma co liczyć (wiem, to po samym sobie)

Oczywiście zgadzam się ze często radary traktowane są jak maszynki do zarabiania ale cel ratowania ludzkiego życia uświęca to.
Zacytuję Olivesa:
Cytat:
Jeśli wszyscy jeździlibyśmy zgodnie z przepisami , to żadne kontrole nie byłyby straszne



Jestem za opresją finansową wobez piratów, ponieważ jak C77, Krzysiek_81 lub raffik sie połamie jadąc bezpiecznie 140 km/h to JA, moimi składkami będę płacił za ich połamane kręgosłupy i ich kosztowną długotrwałą rehabilitację.

szfen - 2014-03-17, 19:55

Za przekroczenie prędkości powyzej 50 km w:
Austriii - mandat: 9000 zł
UK 12000 zł za to samo,
czy podobnej do nas pod wzgledem gosp. Chorwacji - 2600 zł
Jeśli u nas państwo jest opresyjne ( z mandacikiem 500 zł) to znaczy, ze w resczie Europy jest pod tym względem prawdziwy terror, eksterminacja i faszyzm.

Myślisz C77, ze oni te kosmiczne stawki stosują aby ,,pokazać swoją nadrzędną w stosunku do obywateli rolę'' Czy może chca podreperowac swoje budżety? Myslisz, ze taki cel przyświeca zamożnym i znacznie od nas bardziej zaangażowanym technologicznie i gospodarczo Austryjakom, Brytolom, Norwegom i Francuzom??


http://wiadomosci.onet.pl...awiedliwe/wp5l0

szfen - 2014-03-17, 19:58

C77 napisał/a:
Ale dlaczego państwo wyręcza obywateli i zwalnia od samodzielnego myślenia oraz wprowadza przestrzeganie nonsensownych przepisów vide nakaz jazdy 50 km/h na trójpasmówce?


Dlatego, ze codziennie mamy setki dowodów na brak rozsądnego samodzielnego myślenia przez kierowców.

Jesli gdziekolwiek jest bezpieczna trzypasmówka z ograniczeniem do 50 to to jest skandal. Ja się z czymś takim nie spotkalem. Powiedz gdzie jest taka 3pasmówka? Zgadzam się, ze należy zwalczać takie kurioza jak ta opisana bezpieczna 3pasmówka ale nie z ograniczeniami predkości w ogóle!

MrFabulous - 2014-03-17, 20:12

szfen, bardzo mądrze mówisz, aż miło się czyta w porównaniu do niektórych postów w tym temacie. Chciałbym żeby wszyscy mieli takie podejście. ;-)
bartyego - 2014-03-17, 20:21

to i ja wtrące swoje trzy grosze.

szfen napisał/a:
czy podobnej do nas pod wzgledem gosp. Chorwacji - 2600 zł


Skoro wspomniałeś Chorwację to z moich doświadczeń: ichnia policja (drogówka) stoi zawsze przy szkole, kościele albo targowisku, najpierw samochód zaraz przy drodze a potem policjant z suszarą. Zero krycia się.

Z ostatniej trasy: DK62, ograniczenie do 80 km/h (trudno powiedzieć co te 10 różnicy zmienia no ale...), jadę przepisowo, idiota Paskiem wyprzedza mnie ca 120 km/h, wraca już na prawy pas, po czym zza krzaków wyskakuje biała czapeczka. Facet w passacie po heblach, ja po heblach, człowieka za mną zatrzymał palec Boży.

Radiowóz stał za żywopłotem. Naprawdę niewiele brakowało do karambolu.

Jeśli o mnie chodzi niech sobie kontrolują ile chcą i stawiają ograniczenia. Ale z głową! Dość chowania radiowozów po krzakach i fotoradarów po śmietnikach. Koniec z bezsensownymi ograniczeniami prędkości w szczerym polu. I wtedy bedzie w miare OK.

(Sorry. Musiałem wylać żale.)

szfen - 2014-03-17, 20:21

MrFabulous Dzięki za wsparcie, uspokoiłeś mnie bo niepotrzebnie krew mi się zagotowala.
szfen - 2014-03-17, 20:26

bartyego, byłem latem w Chorwacji i Bośni i Hercegowinie i normalnie kryją się za zakretami i w krzaczorach jak u nas szczególnie w tym drugim kraju.

Co do Twojej sytuacji to rzeczywiście niebezpieczna sytuacja ale powiedz, który z Was zawinił? Policja, Ty, czy ten idiota jadący 120 km/h?

Anonymous - 2014-03-17, 20:55

Patrole policji przy drogach powinny przedewszystkim spełniać rolę prewencji. Jeśli prewencja nie zadziała i ktoś pomimo wszystko łamie przepisy, no to mandacik nie jest czymś złym ;)

Problemem w Polsce jest to, że w wielu miejscach policja chowa się właśnie za żywopłotem i wyskakuje tak jak napisał mój przedmówca. Wtedy prewencji brak, widać tylko ewidentną próbę zarobku przez gminę, państwo, policję - wszystko jedno
Kolejnym problemem w Polsce jest to, że "psuje się prawo" idiotycznymi czasem ograniczeniami prędkości. Znam drogi w kieleckim, gdzie zamiast załatać kilka dziur (teren niezabudowany) umieszcza się znak 40 :-o na jednej prostej drodze prowadzącej przez las jest takie ograniczenie przez 3km :shock:
I jak w takich warunkach można być "prawym" obywatelem niełamiącym przepisów?

bartyego - 2014-03-17, 20:59

szfen, ehhh a już myślałem że Chorwacja to nie tylko plaże ale i normalna drogówka :-D

Co do winy: no akurat wg mnie ex aequo idiota i Policja. Idiota bo jest idiotą a Policja bo gdyby byli na widoku to być może by ich zauważył i zwolnił (wtedy tamten nie musialby go zatrzymywac itd...)

Ja chciałbym tylko żeby:
a) radiowozy (oznakowane) i radary (w prawidłowym żółtym kolorze) stały widoczne przy drodze.
b) żeby ustawiali się w miejscach o szczególnym znaczeniu (np. czemu stoją w Wawie przy wiadukcie Puławska/Rzymowskiego gdzie piesi nie wchodzą na jezdnię, ludzie gnają na ogół 80-100 km/h i na ile mi wiadomo nie ma zbyt często wypadków śmiertelnych, a nie 700m dalej przy przejsciu dla pieszych ze światłami, gdzie debile wpadają na czerwonym, piesi nocą wchodzą na czerwonym, do tego psy i dzieci ktorych nie da sie upilnowac...)

Zrobmy to w pierwszej kolejnosci i wg mnie bedzie solidna poprawa bezpieczenstwa przynajmniej punktowo.

P.S. na ile pamietam to na w/w Rzymowskiego jezdnią północną przejezdzasz przez przejscie max 60 km/h a południową max 50 km/h bo tak stanowią znaki. ale czemu ?

olives - 2014-03-17, 21:43

Macie rację, że należy piętnować debilnie zamontowane oznakowania, limity prędkości.
Ale też nie można ich tak po prostu olewć.
Jesli jest znak stop, to się zatrzymujemy. Nie nyślimy, ze może ustawiony jest niepotrzebnie.

C77 - 2014-03-18, 00:14

szfen napisał/a:
Jeśli na tymże terenie zabudowanym na ulicę za piłką nagle wskoczy córka C77, synek Krzysiek_81
lub wnuk raffika a ja pojadę 80, 90, 100 to koledzy z CB radia już nie pomogą. z 50, czy 60 na liczniku - szansa jeszcze jest.




:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

szfen - 2014-03-18, 07:53

Niezła odpowiedź he he. :mrgreen:
Krzysiek_81 - 2014-03-18, 10:21

bartyego, pytasz dlaczego?

Bo kierowców najłatwiej jest kontrolować. Stawia się automat fotograficzny, wprowadza durne ograniczenie, i kasa sama spływa. Żeby tak kontrolować wszystkie święte krowy, co same włażą pod koła na czerwonym świetle trzeba by ustawić patrole, bo człowiekowi zdjęcia i mandatu nie przyślesz. Łatwiej wmawiać społeczeństwu, że 10km/h mniej może uratować czyjeś życie. Stąd durne ograniczenia w terenie zabudowanym, ale niestety, żadne ograniczenie nie zastąpi pieszemu mózgu. Przykład: w ciągu pół roku w Wawie 2 razy na osiedlu pod śmieciarkę wtargnęła jakaś babcia, no i oczywiście trup na miejscu. Czy gdyby ta śmieciarka jechała MINUS 7km/h to by babcia przeżyła? A może przy ujemnej prędkości śmieciarki babcia by w ogole zaczęła młodnieć? Kilka tygodni temu był reportaż w Faktach, że na Śląsku drogówka przeprowadziła badania wypadków w których pokrzywdzeni byli piesi, i wyszło im, że w połowie przypadków winni byli sami piesi, ale oczywiście od nich trudniej jest wyegzekwować stosowanie się do przepisów.

szfen, bez osobistych wycieczek w stronę innych użytkowników forum proszę, szczególnie tych, którzy mają odmienne zdanie, bo sugerujesz, że to ja jestem mordercą i samobójcą, chociaż nie masz za grosz pojęcia o tym jak jeżdżę, gdzie jeżdzę i jaki mam stan konta punktowego.

Poza tym jak pan, pani, państwo płacą za leczenie palaczy, alkoholików, narkomanów, bezdomnych, bezrobotnych, cudzoziemców i innych, to już jest ok. Najgorsi i tak są kierowcy, bo ten co przekroczy prędkość o 11km/h jest mordercą i samobójcą, a kto uważa inaczej stoi tam, gdzie stalo ZOMO... a nie, czekaj...

C77 - 2014-03-19, 08:54

szfen napisał/a:
Niezła odpowiedź he he. :mrgreen:


Myślę, że b.trafna również :wink:
Bo Ty wydajesz się być zbyt radykalny w swoich przekonaniach na temat skuteczności stosowania ograniczeń i kontroli kierowców-obywateli :-)
Wierzysz mocno w oficjalną propagandę państwową podkreślającą słuszność karania niepokornych za wyimaginowane przewinienia.
No właśnie, wierzysz w to mocno, a dyskusja merytoryczna z czyjąś wiarą w coś nie ma sensu :wink:

Debaty ateistów z katolikami nt. istnienia Boga to strata czasu,
bo zarówno jedni jak i drudzy są w swych opiniach zbyt radykalni i jednostronnie przekonani o własnej nieomylności. Tyle, że to wszystko to teoria.
Każdy z nas ma inne doświadczenia i inną praktykę, która wpływa na kształtowanie różnych opinii w tym temacie, i cieszę się że tak jest :-)
Ale mnie krew nie zalewa z powodu, iż ktoś aż tak naiwnie wierzy w głupią propagandę państwa w temacie przymusowych ograniczeń prędkości,
i nie tylko podporządkowuje się jej całkowicie ale zaczyna jej bronić i jak świadek Jehowy z własnej woli tłumaczy innym jej domniemaną zasadność i wspaniałość.
Taka sytuacja jest dla mnie zabawna, a radykalizm w opiniach i przekonaniach śmieszy, chociaż może raczej powinien już przerażać :roll: <lol>
Ale spokojnie, w razie W zawsze się znajdą jakieś butelki z beną jak w 56 na Jeżycach :twisted: :mrgreen: <luzik>



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group