To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Chevrolet
Pozwól się uwieźć

Mechanika - Gor?ce tylne ko?o

kojot-77 - 2014-02-23, 19:07
Temat postu: Gorące tylne koło
Witam, po dzisiejszej podrózy ok 25km i wjechaniu do garażu poczułem dziwny swąd po oględzinach stwierdziłem ze pochodzi on z tylniej częsci samochodu a dokładnie z koła. Wyrażnie czuć było od niej ciepło opona była leniawa ale felgi nie dało się dotkąć, pozostałe koła były wporządku.
Co mogło być przyczyną takiego rozgrzania felgi, czy coś się w nim zblokowało czy popsuło?

Anonymous - 2014-02-23, 19:32

Tak na szybko to wygląda na przyblokowane hamulce (postojowy, lub główny.
Podnieś samochód i zobacz czy możesz bez oporu kręcić tym kołem

kapczur - 2014-02-24, 11:21

Pewnie mówisz o tylnim, prawym kole.
Temat już był tu poruszany, sam miewam ten problem pomimo kilkukrotnego sprawdzenia hamulców. U mnie problem był z postojowym, felga wręcz się gotowała :)

Kiedyś nawet ktoś wrzucił odpowiedź z serwisu, że to nie podlega gwarancji, bo to normalne, że koło po prawej stronie jeździ w gorszych warunkach i może z powodu zabrudzenia występować problem z przyblokowaniem hamulców itd...

Anonymous - 2014-02-24, 11:33

kapczur napisał/a:
Temat już był tu poruszany


Być może mówisz o tym temacie: link1

Ten link2 też może być pomocny. W treści ostu są też linki do instrukcji serwisowych (dotyczy tylnych hamulców)

chevy_power - 2014-02-24, 12:57

Na 90% zblokowany hamulec. Nie bagatelizuj problemu.

pozdravka

kojot-77 - 2014-02-24, 22:37

Tak problem dotyczy prawego tylnego koła :( Byłem dzisiaj u znajomego na stacji diagnostycznej i wyraźnie coś (hamulec) to koło blokuje. Gumowa osłonka tłoczka wporządku, jutro prowdze auto na warsztat bo szkoda klocków, tam niech rozkręcają i szukają przyczyny (będe chciał by rozebrali też bęben bo moze tam leży przyczyna) mam nadzieje że trafnie zlokalizują problem i nie będe musiał tam wracać z tym samaym problemem.
chevy_power - 2014-02-24, 22:51

kojot-77, jeśli masz z tyłu bębny (mój ojciec w sedanie 1.6 z 2005 roku miał tarcze x4 i dlatego myślałem, że Ty też tak masz) to na 100% szczęka się zacisnęła w tym kole i zapewne - jeśli jeszcze tego nie robiłeś to moja rada z doświadczenia jest taka abyś wymienił szczęki w obydwu kołach.

Mi po 70 000km padła jedna szczęka - koło w momencie się zacisnęło i tylko dlatego, że była zima to poślizgiem dojechałem do warsztatu 4 ulice dalej a tam rozbieranko. Koszt samych szczęk wyniósł mnie jakieś 150 zł + 100 zł robota za 2 koła. Niestety, jako, że awaryjny warsztat to i mechanik się nie przyłożył i spartolił jedno koło. Źle zamontował szczękę i po ok. 200 km miałem identyczne objawy jak u Ciebie - gorące koło, a dodatkowo, że silnik 1.2 to czułem jakbym muła ciągnął za sobą. Kumpel rozebrał bęben i poprawił szczękę tak (sprężynka się zsunęła czy coś), że teraz jest 50 000 km od wymiany i hample hulają :-D

pozdravka

kojot-77 - 2014-02-25, 20:02

U mnie koła nie zblokowało całkowicie dałem rade sam pchnąć samochód i koło sie kręciło. Podczas jazdy też tego nie czuć wyraźnie, jednak coś(pewnie halulec) to koło blokuje bo felga była gorąca jak dojechałem do mechanika ok 8km. Jak będe znał diagnoze to dam znać.
kojot-77 - 2014-02-28, 19:45

Autko naprawione, nie obyło się bez problemów za pierszym razem przeczyszczono wszystko i wymieniono klocki bo były w kiepskim stanie, niestety po dojechaniu ok 15km na stacje diagnostyczną felga była ciepła potwierdziło się na stacji diagnostycznej dalej koło blokuje zacisk, wiec spowrotem do warsztatu, wymieniono następnie jakieś uszczelniacze mechanik zarzekał się że teraz napewno będzie wporządku, mimo wszystko podjechałem na stacje diagnostyczną i wszysko ok nic nie blokuje felga zimna, w sobote jeszcze sprawdze dokładnie na dłuższej trasie. Mimo że się najeździłem mechanik nie wzioł dużo, a winne okazały owe uszczelniacze.
Anonymous - 2014-02-28, 19:50

kojot-77 napisał/a:
Mimo że się najeździłem mechanik nie wzioł dużo, a winne okazały owe uszczelniacze.
Dzięki za informację. <okok>
Ta wiedza przyda się, jak sądzę, wcześniej czy później

august - 2014-02-28, 20:55

hej,


niestety przydała się wcześniej, też mam taki problem i po weekendzie udaje się do mechanika w celu naprawy.

Ostatnio padła mi też pompka spryskiwacza ale z tym się już uporałem.

Ah te nasze lacetti... :-D

kris84 - 2014-03-14, 22:34

Po przeczytaniu wszystkich postów w tym temacie zastanawiam się czy dobrze zrobiłem rozbierając hamulce przy okazji zmiany opon. Dziś zakończyłem prace nad tylnym lewym kołem konkretnie wymieniłem uszczelniacz tłoczka i gumkę przeciwpyłową tłoczka.
Powodem wymiany był wyciek płynu hamulcowego. Pozostało mi prawe przednie koło do zrobienia z tego samego powodu i teraz się zastanawiam czy rozbierać zacisk? z jednej strony pasowało by się pozbyć nieszczelności ale z kolei obawiam się problemów z zacieraniem tłoczka.
Dodam że poprzedni właściciel pomalował zaciski i podejrzewam że do tej czynności wyją tłoczki. Nie wiem czy resztki farby nie dostały sie do uszczelniacza,

miHu - 2014-03-18, 20:55

kris84 napisał/a:
ale z kolei obawiam się problemów z zacieraniem tłoczka.

Tłoczek powinno się przesmarować specjalnym smarem. Dawniej jak bujałem się Polonezem tam miałem ciągle zacierające się dwa tłoczki. Kiedyś posmarowałem takim cudem (prezent od znajomego mechanika) w śmiesznie małej tubce i jak ręką odjął.

kris84 - 2014-03-19, 08:50

miHu napisał/a:
Tłoczek powinno się przesmarować specjalnym smarem

ja posmarowałem takim
http://www.motointegrator...lastilube-75-ml
Smar do hamulców ATE Plastilub



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group