To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Chevrolet
Pozwól się uwieźć

Wnętrze - Klimatyzacja - Wieje chłodem od strony kierowcy

bibi - 2016-02-23, 18:28

Mam manualną klimatyzację.

Odkryłem to właśnie podczas naprawy. Przymocowałem klapkę, przekręciłem kluczyk żeby pobawić się nawiewami w celu sprawdzenia i gdy zacząłem już składać plastiki coś zaczęło się ruszać więc odkleiłem otwór i widziałem jak klapka zmieniała położenie.

W sumie to sądziłem że jeśli któraś ma zmienić położenie to będzie to klapa od obiegu zewnętrzny/wewnętrzny.

Nie mam pojęcia dlaczego taką funkcję zastosowali.

Matysanno - 2016-02-24, 15:36

Udało mi sie naprawić ruskim sposobem , urwane było oczko zaczepu klapki cale szczeście tylko z jednej strony. :-D
paszczakus - 2016-02-24, 16:47

skoro uchwyty klapki się urywają to jaka część tej klapki powoduje to pyrkanie po rozruchu ?
krecik - 2016-02-25, 12:05

czy jest możliwość wgrania softu żeby nie niszczyl łopatek? pytal się ktoś w oplu przy okazji przeglądu czy są chętni i za ile? a może to nie problem softu?
berpa - 2016-02-25, 15:09

krecik napisał/a:
czy jest możliwość wgrania softu żeby nie niszczyl łopatek? pytal się ktoś w oplu przy okazji przeglądu czy są chętni i za ile? a może to nie problem softu?


STR. 9 ( W TYM SAMYM WĄTKU )
Cytat dla leniucha :-/ :

C77 napisał/a:
BTW. w klimie Auto kręcenie pokrętłem temp. raczej nic nie daje jeśli klima w trybie automatycznym,
bo klapka temp. i tak się otworzy sama jeśli temperatura zadana przewyższa zastaną...
Dlatego w Astrze GM zmieniło oprogramowanie, żeby dodatkowo jej nie obciążać ruchem powierza.
W Astrze w momencie ruchu klapki temp. HVAC wyłącza nawiew,
przez co opór powietrza jaki dodatkowo pokonuje klapka jest zerowy.
W Cruze chodzi ona przy wciąż działającym wentylatorze - często na biegu maksymalnym - toteż dodatkowy opór jaki musi pokonać jest wiele razy większy....
dlatego w Cruzakach klapka będzie padać znacznie częściej niż w Astrach.

rwicik - 2016-02-25, 18:41

U siebie zaobserwowałem, że zmniejsza ciąg dmuchawy przy zmianie kierunku nawiewu.
Niestety kręci klapkami od temperatury pod włączeniu zapłonu, co objawia się terkotaniem.

endriu333 - 2016-03-02, 08:51

no to Panowie - stało się - dopadła i mnie ta GM "hydra". Dziś rano odpaliłem autko jak zawsze jadę sobie jadę a ciepłego powietrza brak mimo, że zawsze już powinno być no i sobie kręcę na wyższą temperaturę a jedyne co słyszę to takie ciche przeskakiwanie (czyto normalne?) - dopiero jak silnik praktycznie cały się nagrzał to leciało "letnie" powietrze.
Jako, że mam dwie ręce (nawet nie lewe) własny garaż z kanałem to zamierzam sam uporać się z usterką i teraz pytanie głównie do tych co już to mają za sobą ale wysłucham wszystkich opinii. Czytałem cały wątek ( obserwuję go od dawna - C77 tylko nie mów, że sam wykreowałem awarię :-> ) i wiem, że są dwa sposoby - jeden zrzucenie deski rozdzielczej i dobranie się do nagrzewnicy a drugi to sposób "ruski" czyli cięcie deski (plastiku). Przy założeniu, że w klapce pękły oba mocowania to który sposób polecacie? Czy spawanie plastiku zdaje egzamin i nic się nie dzieje czy lepiej wzmocnić to aluminium i dopiero tak zamontować - tutaj nadmienię, że naprawę chcę wykonać najsolidniej jak się do bo autkiem zamierzam pojeździć minimum drugie tyle..... Ze swojej strony dodam, że tzw. "świerszcza" miałem od jakiegoś roku a nawet może dwóch ale ogrzewanie działało tak jak trzeba - w każdym razie obecnie dobijam do 5 roku eksploatacji - w kwietniu go kupiłem. Rozumiem, że jak nie mam w żadnym z nawiewów ciepłego powietrza to pękły raczej oba mocowanie klapki prawda?

bibi - 2016-03-02, 22:09

endriu333, Rozbieranie deski to naprawdę sporo pracy. Trzeba uważać żeby nie urwać żadnego mocowania. Dlatego ja zdecydowałem się na wycięcie otworu (kilka elementów kokpitu i tak zdjąłem dla lepszego dostępu). Tobie też radzę zacząć od tego. Dużo mniej pracy a może okazać się, że wystarczy. Jeśli objaw braku ciepłego nadmuchu powróci to wtedy sugeruję już rozebranie wnętrza.

Co do reperacji klap to moim zdaniem spawanie może okazać się nie wystarczające. Lepiej byłoby coś wyciąć z aluminium, cienkiej blachy lub innego solidniejszego plastiku.

U mnie już minął miesiąc od zreperowania i działa.

C77 - 2016-03-03, 12:06

Pisałem do endriu333 na PW że w jego wypadku może to być zablokowanie się klapki temperatury w jakieś pozycji
(niekoniecznie całkowite wyłamanie mocowań)
dlatego letnie powietrze leci wszędzie takie samo (po stronie kierowcy i po stronie pasażera).
Całość połączonych klapek temperatury mogła zasztorcować i tak stoi w pozycji na pół gwizdka. Ni mniej silniczek nadal próbuje kręcić,
więc plastikowe trybiki mogą albo się wyłamać albo... zacząć dymić - to nie żart! :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Niektórzy właściciele Astr J już osobiście poczuli swąd palonego plastiku by GM :wink:
http://astraklub.pl/viewtopic.php?t=834440

pablo1 - 2016-03-05, 00:08

Witam. Zaobserwowałem u siebie ze jak zostanie pokrętło temperatury na zimnym powietrzu na samym końcu to terkotania brak. Trzy razy sprawdziłem po dłuższym postoju. Po przekreceniu kluczyka cisza jeśli chodzi o klapke. Nie wiem czy to zbieg okoliczności ze tak akurat było czy po prostu po włączeniu zapłonu ma ta klapka na koniec przejść, czyli na zimne do oporu i wrócić na miejsce w którym była zostawiona poprzednio.
Nie mam pojecia co panowie z GM myśleli w tej sprawie.

Robbo - 2016-03-06, 14:12

Warsztat w rejonie warszawy który robi takie naprawy w cruzie lub orlando <stres> <stres>
C77 - 2016-03-07, 11:26

bibi napisał/a:
Nie mam pojęcia dlaczego taką funkcję zastosowali.

pablo1 napisał/a:
Nie mam pojecia co panowie z GM myśleli w tej sprawie.


Bo: "GM works in mysterious ways" :mrgreen:

pablo1 jeśli terkotania brak przy uruchomieniu auta gdy klapka jest max. na chłodno,
to zgaś auto i poczekaj cierpliwie minutę, czy półtora i posłuchaj czy usłyszysz jakieś terkotanie albo dźwięk silniczka klapki.
Potem odpal, przekręć pokrętło max na hot i zrób to samo. Po minucie coś powinieneś usłyszeć.
Jeśli na max. zimnym tego nie ma to znaczy że po zgaszeniu auta nie ma dodatkowego automatycznego ruchu klapek,
więc po odpaleniu nie rusza nimi do zadanej pozycji,
może paradoksalnie lepiej zostawiać ustawienia na max. chłodnym położeniu :-o

pablo1 - 2016-03-07, 23:52

W sumie to kilka razy po wyłączeniu silnika siedziałem w aucie bo syn spał i zawsze było na ciepłym zostawiane i tak z kilka minut minęło , gdzieś może z dziesięć i zawsze był odgłos jak by właśnie jakiś silniczek chodził. Tylko wtedy nie masz chrobotania bo ciepłe jest wszystko to delikatnie klapka chodzi. Od początku jak mam auto tak jest. Dopiero teraz połączyłem wszystkie fakty he he. Jak będę miał chwile to zrobię eksperyment w najbliższym czasie.
Pozdrawiam

paszczakus - 2016-03-10, 09:15

potwierdzam że jak się zostawi dmuchawę na "low" to przy ponownym rozruchu po paru godzinach klapka nie tyrkocze , później gdy podczas jazdy chcemy podkręcić temperaturę to dźwięk terkotu jest 4 razy krótszy niż normalnie, myślę że w ten sposób można odłożyć agonię klapki w czasie...
*rob* - 2016-04-14, 17:44

Właśnie wczoraj odebrałem auto z MM Cars.Diagnoza - mieszalnik powietrza.Przebieg 42,5 tyś.Na szczęście do piątku mam jeszcze gwarancję :-P .Naprawa poza gwarancją to koszt 1200-1300 zł w tym salonie.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group