To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Chevrolet
Pozwól się uwieźć

Elektronika i Elektryka - Opadaj?cy wska?nik poziomu paliwa w Cruzach

tomek77 - 2012-12-02, 02:09
Temat postu: [Cruze] Zwariował wskaźnik paliwa Cruze LT 1.8 MT 2012
Proszę tylko nie pisać "jedź do serwisu". Pojadę jak będę miał co im pokazać.
Auto "świerze", 1700km przebiegu.

Przedwczoraj miała miejsce dziwna sytuacja.
Stałem (samochodem oczywiście) przed przejazdem kolejowym czekając na podniesienie się zapór.
Silnik pracował na wolnych obrotach, włączone światła mijania, radio, czyli „normalka”.
Auto zatankowane około 30 minut wcześniej mniej wiecej na ¾ objętości zbiornika paliwa.
Silnik rozgrzany, po około 40 min jeździe.
Tak sobie stoję (siedzę właściwie) i czekam.
I nagle: w głośnikach radiowych sygnał „bim-baj” (taki sam jak niedomknięte drzwi lub nie zapięte pasy bezpieczeństwa),
a na małym wyświetlaczu LCD pomiędzy zegarami zaczęła migać żółta lampka „płaski klucz na tle samochodu”.
Aż mnie ciary przeszły, co jest grane pomyślałem.
Patrzę a wskaźnik paliwa „odjechał” na E (pusty) i zaczęła migać żółta lampka rezerwy po czym się zapaliła na stałe.
Pozostałe wskazania zegarów (temperatura, RPM silnika, prędkość) niczym nie zakłócone.
Wyłączyłem zapłon, odczekałem chwilkę, odpaliłem silnik i to samo: „bim-baj” i lampka kluczyka świeci.
Silnik pracował poprawnie, żółta lampka „CHECK” silnika nie zapaliła się.
Pojechałem dalej jak przejazd kolejowy się otworzył. Po około 3-5 minutach dotarłem do celu, stan paliwa na wskaźniku = „E”.
Obejrzałem auto „od spodu”, z przodu sucho, z tyłu też, nie czuć bęzyny, wycieku chyba nie ma, paliwa nie zgubiłem po drodze.
Poszedłem do pracy, auto stało około 6-8 godzin.
Po pracy odpaliłem silnik Cruza, wskażnik paliwa pokazał poziom około 1-2 „kreski” powyżej zera.
Ruszyłem w kierunku domu ze świadomością, że może mi się w każdej chwili skończyć paliwo.
Jednak jadąc wskaźnik paliwa bardzo powoli się „podnosił” . Dziwy jakieś czy co?
Po około 30-40 minutach jazdy osiągną poziom około ¾ zbiornika paliwa, to znaczy zaczął pokazywać rzeczywisty stan.
W trakcie tej jazdy wskazanie zużycia paliwa w/g komputera zmnieniło się z około 25L/100km do 8L/100km (do tej port średnie zużycie było właśnie około 8L/100km).
Po powrocie do domu zostawiłem auto w garażu pełen obaw co się stało.
Dziś Cruz zachował się „normalnie”, żadnych anomalii.

Jestem elektronikiem i mam świadomość że jakiekolwiek próby naprawy można podjąć mając zdiagnozowany defekt bądź widoczne jego oznaki. W chwili obecnej jest wszystko ok. Nie mam z czym jechać na serwis gwarancyjny. Jestem zaniepokojony.

W/g mojej wiedzy komputer benzynowy nie zarejestrował błędu, bo lampka CHECK silnika nie zapaliła się.
Sam zegar wskaźnika paliwa jest o’k, ponieważ po ponownym uruchomieniu silnika (gdy stałem przed przejazdem kolejowym) podczas testu tablicy wskaźników ładnie „zatańczył” wraz z innymi.
Gdzie problem? Wadliwy soft w komputerze? Uszkodzony czujnik w zbiorniku paliwa (ale wcześniej działał i teraz też działa).

Czy ktoś z szanownych forumowiczów spotkał się z taką anomalią?


Mam teorię.
http://pl.wikipedia.org/w...ktromagnetyczny

Cała heca ze wskaźnikiem paliwa miała miejsce dokładnie jak przejechał pociąg (elektryczny). A stałem przed przejazdem kolejowym jako pierwszy i dość blisko.
Czytałem o przypadkach uszkodzonych radioodbiorników samochodowych podczas burzy, sam niejednokrotnie naprawiałem komputery (PC,laptopy) „po burzowe”, uszkodzone w skutek indukcji napieć w przewodach sieci komputerowej LAN.

Czy ktoś z szanownych forumowiczów mógłby potwierdzić mój domysł: przewody instalacji elektrycznej Cruze nie są ekranowane.

Zakładając indukcję impulsu bądź szeregu impulsów elektrycznych w instalacji elektrycznej bądź w instalacji danych (CAN. K-line, itp..) auta, mogło dojść do zafałszowania pomiaru/wyniku pomiaru i stąd elektronika (pomiar ilości paliwa) „zwariowała”.
Zakładam oczywiście jako źródło zakłóceń elektromagnetycznych być może uszkodzone silniki elektryczne bądź obwody wysokiego napięcia przejeżdżającego pociągu.

Być może jest to nie odkryta cecha/wada tego modelu Chevroleta – wrażliwość na zewnętrzne anomalie elektromagnetyczne?

Tak jak pisałem wcześniej „nie mam z czym” przyjechać „na serwis” na oględziny, bo wszystko wróciło do normy.

Zagadka jest ciekawa ale też niepokojąca.

mario78 - 2012-12-02, 07:37

Kilka osób miało podobny problem. Poczytaj tutaj . Pozdr.
comtv - 2012-12-02, 20:07

Czy auto ma instalację gazową? Może BRC??
Komierowski - 2012-12-03, 21:58

Z doswiadczenia zyciowego.
Kolega znajomy jest motorniczym i jezdzi duzymi lokomotywami elektrycznymi tutaj w poludniowej szwecji.Opowiadal ze kiedys powiesil zegarek na scianie tylniej kabiny motorniczego.Zegarek po pracy przestal chodzil po blizszych ogledzinach okazalo sie ze wskazowki byly poskrecane jak wiertla.Wyjasniono ze kiedy startuje silniki i rusza skladem towarowym i rozpedza pociag wazoacy setki ton do 160km/h wokol wystepuja takie pola magnetyczne ze z normalna elektronika sie dzieja cuda. Tutaj uwazam ze Twoja Cheva faktycznie ma slabe zabezpieczenia zewnetrzna na zaklocenie ,wystarczy silne pole i zaczyna wszystko tanczyc.Praktycznie tylko militarne urzadzenia sa odporne na tego typu zaklocenia.Ciez sie ze tylko tyle i pozniej wraca do normy.Mozesz obejrzec czy wszystkie urzadzebnia u Ciebie sa zmasowane ale napewno nie.Gdyz w ukladzie pracy z komputerem sygnal musi byc dostarczony kazdy osobno nic na wspolnym przewodzie. Moze ekstra ekranowac.Ale czy to takie wazne?.
Pzdr.chepika 215.

herman00 - 2012-12-04, 10:22

Kolego wyluzuj to się może zdarzyć w skrzypowozach. Ja już przywykłem, w mojej Captivie przez 6 lat taka sytuacja miała miejsce wielokrotnie. Na gwarancji wymieniali czujniki w zbiorniku, kalibrowali układ, ale po gwarancji też sie to zdarzyło i odpuściłem, bo szkoda zdrowia. Po co pojedziesz do serwisu - pokażą ci, że jest Ok.
Czasem przy pełnym zbiorniku wskazówka opada, albo komputer pokazuje że jest zasięg 450km, za chwilę pokazuje tylko kreski i potem rosnie zasięg od 80km do tych 450km przez pół godziny jazdy. Standard.

Komierowski - 2012-12-04, 12:29

Herman00,
oswiec mnie ,co to znaczy skrzypowoz?

C77 - 2012-12-04, 13:47

skrzypowoz = Chevy :twisted: :mrgreen:
herman00 - 2012-12-04, 14:24

No cóż, to nie słowotwórstwo tylko rzeczywistość.
Mój Chevy Captiva to po prostu plastikowy samochód za drobne 100-130tys. PLN.
Ja mam tę pierwszą wersję LT, czyli wszystko co wtedy dawali, szyber też dali.
Plastiki obłażą w wielu miejscach. Srebrne nakładki na kierownicy, na drzwiach, desce rozdzielczej oblazły z farby jeszcze na gwarancji, ale Chevy Poland nie uznał reklamacji, bo stwierdzili, że to normalne zużycie - dotyka się to i ma sie wycierać, tyle mi odpisali. Logo Chevy na przedniej masce wyglada jakby ptak nasrał, bo jest nieszczelne i trochę złota farba zeszła. Z przedniego grilla odłazi pseudo chrom, o czarnej farbie w plastrach miodu nie wspomnę. Boczne plastikowe listwy na drzwiach i błotnikach konserwowane przeze mnie pieczołowicie, które powinny być czarne wyglądają jak siwy dym, bo nie wytrzymują promieniowania UV. Skrzypią siedzenia, wykrzywia sie klapa bagażnika - już 2 razy była ustawiana, żeby szczelina z lewej i prawej była jednakowa. Zgrzytają łożyska piast, ale nie wiadomo dokładnie która, na razie wymieniłem przód - po 600zł sztuka. Zawieszenie tak stuka, że czasami wstyd z kimś jechać - amory są OK, na diagnostyce i wizualnie, a łączniki stabilizatorów wymieniałem już 4 razy - pomaga na 2-3tys. km. To na razie tyle.

scoroop - 2012-12-04, 14:43

@herman00 - grubo... jest nadzieja jakakolwiek ze cruze jest troche lepiej zrobiony? :D
C77 - 2012-12-04, 15:09

scoroop, lepiej na to nie licz to się nie zawiedziesz ;-)
Komierowski - 2012-12-04, 19:54

Herman00,
To co opisujesz to az strach ogarnia.Ile Twoja kareta ma przebiegu?
Cos w tym jest.Ze strachu myje moja karete co tydzien,bojac ze jak tego nie zrobie zacznie lack oblazic. Uzywam wysokiego cisnmienia i Turtla srodek ktorym sie naciera i jednoczesnie polewa woda.Nie wiem jaki jest tego odpowiednik w Polsce.<mycie obowiazkowe pod spodem teraz w zimie raz w tygodniu abny nie dopuscic do korozji.Narazie wszystko sie kupy trzyma,ale ciagle sprawdzam i nadsluchuje czy aby czas zeby ziaingerowac czyli wymienic. Wykonuje wszystkie czynnosci sam w zwiazku z tym jest to tylko przyjemnosc.Narazie wszystko gra mechanicznie i estetycznie.Tez 5 lat juz stara i przeleciala 93700km.Musze stawierdzic ze wszystkie systemy trakcyjne swietnie sie spisuja zima.Mamy sniegu juz okolo 15cm i stala ujemna temperature w nocy i wdzien.
Zadnych problemow ze startem.
Pzdr.Chepika 215.

indyk - 2012-12-04, 20:34

Się Kolega nie przejmuje... Mam kilka Cruzów w firmie - we wszystkich się tak dzieje. ASO czeka na jakąś poprawkę softu. Poza sygnalizacją check i "opadłym" wskaźnikiem paliwa nie dzieje się nic złego. No, chyba że faktycznie zapomnisz zatankować :)
AdamT - 2012-12-04, 20:57

Wszystkie mają instalację LPG od BRC?
indyk - 2012-12-04, 23:36

Tak. Wszystkie mają BRC.
AdamT - 2012-12-06, 20:23

Cytat wypowiedzi kolegi kgochnio z działu Orlando LINK
Cytat:
Koledzy w dniu dzisiejszym otrzymałem oficjalne pismo z Chevrolet POPLAND odnośnie opadającego wskaźnika poziomu paliwa w którym infornują, że problem jest im znany i w niektórych samochodach zastosowany emulator nie wyeliminował tego problemu. Ponadto, nadmienili że producent instalacji gazowej (CZAKRAM) opracował kolejne rozwiązanie, które w obecnej chwili jest testowane i już jest w fazie końcowej.
Chevrolet Poland po uzyskaniu informacji, że przedstawione działania będą skuteczne i trwale usuną objawy, ma informować Autoryzowane Serwisy.
I to byłoby na tyle na razie w tym temacie.
Ważne, że jest podkładka



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group