To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Chevrolet
Pozwól się uwieźć

Lacetti - Reakcje na Chevroleta Lacetti

thurbo - 2011-10-06, 23:34
Temat postu: Reakcje na Chevroleta Lacetti
Ostatnio miałem teką zabawną sytuację - szwagier patrzy na mojego 1,5 rocznego Laczeta, podchodzi do swojego 15letniego Wieśwagena Passata i mówi "A ja lubię niemieckie auta - twój za nic nie wytrzyma tyle km co mój. Wolę kupić używane auto ale lepsze" :-) Stąd mój post - może nie techniczny - bardziej dla rozrywki - po prostu jestem ciekaw czy tak jak w moim przypadku zdarzyło się Wam, że posiadacz jakiegoś "poszrotowego" auta z Niemiec patrzył na Wasze Lacetti z góry:-)
skull - 2011-10-07, 08:42

Ludzie muszą sobie jakoś tłumaczyć swoje wybory, a najtrudniej przed samym sobą.
Czasem aż żal niekiedy na forach się czyta jak ludzie próbują udowadniać, że lepiej kupić używane auto niż nowe.
Często pada wtedy porównanie, że zaraz po wyjeździe auto traci 40% wartości - no tak, tylko kto przy zdrowych zmysłach, zaraz po zakupie będzie sprzedawał auto, albo po roku dwóch lub trzech (oczywiście jak auto sprawne i nie zjeżdzone)?
Za to w ogłoszeniach pełno takich "rodzynków".

miHu - 2011-10-07, 13:44

Cały czas spotykam się z takimi opiniami. Kult vw i audi wiecznie żywy.
kjas - 2011-10-11, 21:32

Niestety ,u mnie w pracy właściciel 16 letniego passata w którym wiecznie coś robi stwierdził z wyższością że to tylko dajewo i jak kupować to to tylko auta na V
admin - 2011-10-12, 11:28

Nie miałem styczności z opinią o moim Laczku - ale sam, mając jeszcze dwa inne (kupione jako używane) samochody mówię sobie tak: Kupiłem Lacetti z salonu po to, by nim jeździć co najmniej przez 10 lat i nie zajeżdżać do warsztatów.
Jeżdżę juz ponad trzy lata i na razie tak jest. :)

A propos. Dziś (po 3 latach i 10 miesiącach) byłem na pierwszym przeglądzie okresowym.
Zajechałem do stacji diagnostycznej, gdzie bardzo skrupulatnie zbadali mi auto.
Do wymiany miałem tylko cztery żaróweczki (chyba jakieś felerne) - wszystkie takie malutkie: obie pozycyjne z przodu i obie podświetlające tablicę rejestracyjną.
Poza tym - jak to ujął kontroler - wszystko w bardzo dobrym stanie, jak z salonu.

Acha, chciałem nadmiecić, że na przegląd pojechałem "prosto z drogi", bez żadnych przygotowań.

A, zapomniałem dodać, ze jeszcze mi dwa lata temu skończyła się ważność gaśnicy :P

GoLL@B - 2011-10-13, 16:46

Ja mam laczka z 2005 roku jeszcze pod "szyldem" Daewoo to opinie są takie, że:
"Nie wiedziałem nawet że jeszcze Daewoo produkują" <- kilkukrotnie zasłyszane na stacjach benzynowych, poza tym opinie pozytywne, dużo użytkowników Lanosów czy Nubir stwierdza, że naprawdę fajne autko i fajnie wyposażone (mam wersję CDX, typ HTB).

Krzysiek36 - 2011-10-14, 19:08

Ja przymierzam się do zakupu a opinie różne.
Nie wiem co to jest .
Nie kupił bym tego wole niemieckiego grata.
No to rzeczywiście całkiem młode za niską cenę.

A i takie że całkiem ładne :) .

U mnie żona ma matiza ja często jeździłem lanosem kolegi i wiem że super się spisywał.
Sam mam już drugą omegę choć teraz zamiast tej miałem kupić właśnie nubire II ale napatoczyła się ponownie omega i się skusiłem :) .

Maciej - 2011-10-15, 13:14

Komentarze rzeczywiście są, ale jako rewanż za moje docinki (kumpel miał seata, no to jak tu nie kpic z niego). A mówiąc poważnie, to miałem nexię, mam w rodzinie lanosa i do daewoo świadomie wróciłem po przygodach z nowymi citroenami. Teraz mam w zasadzie spokój z warsztatami.
kiel11 - 2011-10-18, 22:39

Na mojeg AVEO znajomi , rodzina też narzekali- że co ja kupiłem że to Koreańczyk itd. itp.(wiem że nie maja racji , ale szkoda było gadki na wyjaśnienie) Ale jak się ostatnio spotkaliśmy i rozmowa weszła na spalanie to im szczeny opadły. U mnie w rodzinie są skody, hondy, nissany, fiaty. silniki 1,2 do 1,4. Spalanie średnie wyszło mi przez te 11 miesięcy 6,8 litra, w trasie na wakacjach 5,39. Dziwne ale temat na temat chevroletów bardzo szybko sie urywał podczas naszej konwersacji... A ja nic tylko sie w duszy ciesze .
Anonymous - 2011-10-23, 16:28

A ja powiem inaczej, jak znajomy zobaczył moje autko, to powiedział, ze nie najgorsze i że zawsze lepiej kupić to niż koreański badziew jak kia czy hyundaj.
Dopiero jak go uświadomiłem że to daewoo to zbaraniał i już nic nie komentował :lol:

esjot, proszę uzupełnić Swój profil o rubrykę AUTO.

SanDiego - 2011-10-28, 14:29

U mnie kumpel ma Leona i ciągle się pyta: "jak tam twoje daewoo?" ...
ryjek - 2011-10-28, 18:53

a tam daewoo już nie ma u nas jest GM,ze mnie parę osób też się śmieje czym ja jeżdzę,ale zatankuje PB i śmigam a u nich to różnie wygląda,ogólnie daewoo było mało awaryjne, lanosy z LPG robią po 300tyś i dalej śmigają,a pokażcie mi Opla z LPG z takim przebiegiem....
GoLL@B - 2011-10-28, 21:06

ryjek napisał/a:
a tam daewoo już nie ma u nas jest GM,ze mnie parę osób też się śmieje czym ja jeżdzę,ale zatankuje PB i śmigam a u nich to różnie wygląda,ogólnie daewoo było mało awaryjne, lanosy z LPG robią po 300tyś i dalej śmigają,a pokażcie mi Opla z LPG z takim przebiegiem....


Bezproblemowo Ci mogę takiego pokazać co w tej chwili ma 380tyś. Na LPG przerobiony przy 60tyś. Nie mówiąc już o tym, że pewnie przed zakupem i tak licznik był przekręcony. I śmiga nadal. Opel Vectra A, rok 94 lub 95.

Maciej - 2011-10-30, 19:43

SanDiego napisał/a:
U mnie kumpel ma Leona i ciągle się pyta: "jak tam twoje daewoo?" ...

SEAT - niemiecki temperament, hiszpańska precyzja ;-)

CINEKUS77 - 2011-11-08, 23:13

mi nic nie mówią spróbowali by negativa to zaraz bym ich spoliczkował :mrgreen:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group