To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Chevrolet
Pozwól się uwieźć

Ruch drogowy - Zdarzenie drogowe z udzia?em Chevroleta Aveo

pawel_r - 2011-08-22, 04:26
Temat postu: Zdarzenie drogowe z udziałem Chevroleta Aveo
Chciałbym wam przytoczyć pewną sytuację drogową, z udziałem Chevroleta Aveo w tle.

Jakiś miesiąc temu, około godziny 7 miałem wyjazd do zdarzenia drogowego (pracuję jako strażak w PSP). Udział w tym zdarzeniu brały dwa samochody - Chevrolet Aveo i Renault Megane. Oba samochody zderzyły się lusterkami. No i niestety Aveo ucierpiało mocniej, ale o tym poniżej. Najciekawsze było dochodzenie policji (szczerze mówię nie przepadam za tym policjantem, ponieważ jak już dwa lata pracuję to zawsze jest coś nie tak).

Sytuacja wg mnie wyglądała następująco: na drodze o szerokości 3,5 metra (ledwo asfalt się kończył i już rosły duże lipy) doszło do wymijania trzech pojazdów. Na prostym odcinku drogi z jednej strony jechał samochód ciężarowy a za nim Renault, z drugiej zaś Chevrolet. Chevrolet minął się z ciężarówką, natomiast z Renault już nie. Doszło do zderzenia lusterkami. W Renault wypadł wkład lusterka (lusterko było również porysowane - nie złożyło się!), natomiast w Chevrolecie lusterko się złożyło i połamało. Ale to jeszcze nie koniec. Lusterko uderzając w szybę boczną w drzwiach wybiło ją, a odpryski szkła uszkodziły powłokę lakierniczą na samochodzie.

Podczas dochodzenia policji podobną wersję przytoczył kierowca Chevroleta (na pewno 25 lat nie miał), powiedział że widział ciężarówkę i widział wychylony samochód. Miał wybór, przywalić w drzewo lub w bok samochodu. Wybrał "mniejsze zło" ale do winy się nie poczuwa.

Kierowca Renault miał swoje zdanie (70-cio letni dziadek). Jechał on wg siebie prawidłowo "... a mogło być tak, że podmuch powietrza od ciężarówki zepchnął samochód na mój pas jezdni i to jego wina". Ten cytat to pamiętam.

Właściwie to dalej nie przysłuchiwałem się tej rozmowie, bo te odłamki szkła trzeba było posprzątać. Śladów hamowania na drodze nie było (wg kierowcy Aveo miał 40 km/h podczas mijania). Policjant powoływał się na znajdujące się szkło na jedzdni (bo wg niego więcej jest na przeciwnym pasie więc Aveo winne (?!)), a kierujący Aveo powoływał się na sposób wypowiedzi kierowcy Renault. Na mój gust to tak kręcił, że jego wypowiedź to się kupy nie trzymała).

Z tego co się dowiedziałem, policja uznała współwinę (ze względu na brak świadka - kierowcy ciężarówki - każdy miał swoją wersję). Czy sprawa zakończyła się mandatowo, czy jest sprawa w sądzie grodzkim tego nie wiem.

Widziałem, że samochód tydzień temu stał na serwisie i czekał na naprawę. Dziś mam drugi przegląd swojego samochodu więc podpytam się ile ta naprawa będzie kosztować.

Naprawdę uważajmy na takich niedzielnych kierowców.

ryjek - 2011-08-22, 10:51

miałem podobną sytuację aveo,tylko ja nie byłem winny a kierowca matiza która tak omijał "dziury" na drodze że przywalił mi lusterkiem,efekt?
jak i w matizie tak w aveo lusterka połamane i wybite boczne szyby :-/ ,jednakże koszty ponosił kierowca matiza przekroczył środkową linię swego pasa,obyło się bez policji,dogadaliśmy się.Fakt że lusterko i szyba jest teraz dobrym zamiennikiem a nie orginałem

SanDiego - 2011-08-24, 21:43

A ja tak z innej beczki nieco, jak auto jest na gwarancji i dojdzie do kolizji/zderzenia to trzeba wzywać policję czy to nie ma znaczenia gwarancja?
user_02 - 2011-08-24, 22:13

SanDiego- Nie ma znaczenia, stłuczki przerabialiśmy dwa razy, raz z policją bo kierowca miał angielskie auto, a raz bez bo kierowca się przyznał, spisaliśmy oświadczenie i pojechaliśmy. Ani razu nie robili problemów w ASO.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group